"Rodzinie i bliskim składam wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci" - napisała marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, która przekazała informacje o śmierci artysty.
- Wydałem wtedy wszystko, co miałem - mówi Maciej Musiał, aktor i producent, o zakupie praw do "Dekalogu".
Juliette Binoche do tego filmu ścięła włosy. Przesłała reżyserowi zdjęcia, na których wglądała na starszą o kilka lat. Kieślowski jej zaufał.
"Kino Interwencji" - pod takim hasłem odbędzie się tegoroczna, 11. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Hommage a Kieślowski w Sokołowsku.
- Jednymi z przyczyn naszego sukcesu były zuchwałość i tupet. Czy nie wymagało bezczelności wyjście w świat z "Dekalogiem"? Robienie we Francji "Trzech kolorów"? Przyjechało trzech facetów z Polski, żeby im opowiadać o świecie... - Krzysztof Piesiewicz mówi o pracy z Krzysztofem Kieślowskim.
Późne filmy Kieślowskiego są gorące. Tak jakby uwalniał się w nich od pozostałości PRL-u, od schematów kina moralnego niepokoju, do którego go zaliczano, choć on podobno wcale za nim nie przepadał.
W kilkunastu sprawach, w których występowałem w roli adwokata, żądano dla oskarżonego kary śmierci. Jednak zawsze udawało mi się go obronić przed ostatecznością - Krzysztof Piesiewicz o drodze do scenariusza "Krótkiego filmu o zabijaniu". To fragment książki "Kieślowski Piesiewicz. Od Bez końca do końca" Krzysztofa Piesiewicza i Mikołaja Jazdona.
Były senator Krzysztof Piesiewicz niewinny - po wieloletniej analizie głośnej sprawy posiadania narkotyków w końcu zapadł prawomocny wyrok.
Męczyłem się jak potępieniec, czytając głośny thriller A.J. Finna "Kobieta w oknie". Dla odzyskania psychicznej równowagi postanowiłem więc sobie przypomnieć wartościowe filmowe wariacje na ten właśnie temat.
Sąd o Krzysztofie Piesiewiczu: ?Niedopuszczalne było oskarżenie osoby o nieposzlakowanej opinii, która całym swoim życiem dawała świadectwo wysokich kwalifikacji moralnych, wyłącznie w oparciu o obciążające zeznania przestępcy i szantażysty?. We wtorek zaczął się ponowny proces Piesiewicza.
- Akt oskarżenia został zbudowany na jakimś zestawie dowodów, który w ocenie prokuratora stanowił wystarczającą podstawę do tego, żeby sformułować oskarżenie i domagać się odpowiedzialności pana senatora. Te dowody zostały przez sąd ocenione w inny sposób - komentuje wyrok sądu w sprawie byłego senatora Krzysztofa Piesiewicza prokurator generalny Andrzej Seremet
- Nie chciałbym się znowu znaleźć w takiej sytuacji, w której ktoś mnie nieprzytomnego ubiera w sukienkę. Ale chciałbym przypomnieć ważne momenty, w których przyszło mi być, ciekawych ludzi, których poznałem - mówił w RMF FM Krzysztof Piesiewicz, senator i scenarzysta, który walczy o odzyskanie dobrego imienia po tym, jak w 2008 roku szantażyści nagrali, jak ubrany w sukienkę wciąga kokainę. We wtorek ogłosił, że wydaje autobiografię
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.