- Jestem zaskoczony. To jest szczere. Myślałem, że w moim wieku takie niespodzianki już się nie zdarzają - powiedział niedługo po ogłoszeniu nominacji biskup Krzysztof Zadarko.
- Najbardziej niepokojące są nawoływania przez niektóre ugrupowania, czy postacie życia publicznego do protestów i do agresywnego niegodzenia się na politykę migracyjną i uchodźczą - mówi biskup Krzysztof Zadarko.
Wersja chrześcijaństwa proponowana przez PiS różni się od oficjalnej nauki Kościoła. Sprzeczności między rządem a duchownymi będą się więc zdarzać. Z czasem jednak i tak komitywa z Kościołem będzie tracić na znaczeniu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.