Kalendarium marszów równości obejmuje już kilkanaście wydarzeń w całej Polsce. Tylko w maju będzie ich osiem
"Artyści nie ryzykują utratą pracy w korpo, gdzie za rogiem czeka kolejne stanowisko, ale odebraniem im pasji życia - pracy w teatrze". Tak brzmi uzasadnienie jednej z kandydatur w plebiscytu "Gazety Wyborczej" w Szczecinie.
Monika "Pacyfka" Tichy, która od pięciu lat stała na czele walczącego o prawa osób LGBT+ stowarzyszenia Lambda Szczecin, podczas walnego zgromadzenia tej organizacji została odwołana z funkcji prezeski. Niektórzy członkowie mówią o przewrocie w organizacji.
W maju 2019 roku grupa osób spotkała się na moście Łazienkowskim, by uczcić pamięć Milo, osoby transpłciowej, która wcześniej tego miesiąca popełniła samobójstwo. Zostali zaatakowani przez kilku mężczyzn. Jednego z nich czeka rozprawa za zniszczenie tęczowej flagi.
Przez najbliższe trzy lata Stowarzyszenie Lambda będzie prowadzić całodobowy hostel interwencyjny dla osób LGBT+. Miejsce w nim znajdzie 10 osób, które otrzymają pomoc niezbędną do stanięcia na nogi.
Historyczna chwila: honorowe odznaczenie Zasłużony dla Warszawy pierwszy raz zostało przyznane działaczowi LGBT. Przewodnicząca Rady Warszawy wręczy je najpewniej podczas Parady Równości
- I co teraz, pedały? - usłyszeli za plecami. Było ich czterech. Poszarpali, rozerwali kurtkę i uderzyli w twarz.
Marsz Równości o 13 rusza dzisiaj w Lublinie. - A my spotykamy się w południe na łące teatru Kana w Szczecinie, by ich wspierać, bo lublinianie nie mają łatwo, z ust polityków PiS słyszą słowa "dewianci", "sodomici", "zboczeńcy" - mówi Monika Tichy z Lambdy.
Lambda organizuje w Warszawie Dzień Widoczności Osób Biseksualnych. "Mogę się zdecydować. Jestem bi" głosił napis na koszulkach uczestników demonstracji.
Podejrzany we wtorek został doprowadzony na komisariat Szczecin Niebuszewo - informuje Mirosława Rudzińska z zachodniopomorskiej policji. - Przedstawiono mu dwa zarzuty z kodeksu wykroczeń, dotyczące uszkodzenia mienia o charakterze chuligańskim oraz zakłócania przebiegu legalnego zgromadzenia
Mieszkańcy ulicy Rayskiego wiedzą, że - wbrew temu co się o nas mówi - jesteśmy zwykłymi ludźmi. Że w ogóle jesteśmy ludźmi. Zorganizowaliśmy dla nich imprezę (...), by nie siedzieli przed telewizorami, komputerami. Nie mieliśmy ochrony, bo nie przyszło nam do głowy, że to może komuś przeszkadzać.
Są tęczowe parasolki, miejsce wymiany książek, wystawa zdjęć, warsztaty, bańki i wata cukrowa. Trwa kolorowy festyn na ul. Rayskiego.
Przed marszem będzie można wspólnie zrobić transparenty, a po marszu spotkać się z psychologiem, porozmawiać z różnymi organizacjami i iść na imprezę klubową z Drag Queens. Jest już trasa przemarszu. Tymczasem radni otrzymują dziwne maile
Z taką inicjatywą przed szczecińskim Marszem Równości wystąpili do prezydenta miasta Piotra Krzystka Monika Tichy ze stowarzyszenia Lambda Szczecin i Igor Podeszwik z ruchu Nowy Szczecin.
Nie od dziś wiadomo, że Szczecin jest miastem wyjątkowym. Tylko u nas najgłośniej spierają się ze sobą zwolennicy Marszu Równości - niemal zagłuszając przeciwników tego wydarzenia.
Za niewielkie pieniądze można się wytatuować i wspomóc szczeciński Marsz Równości. Do wyboru kilkadziesiąt wzorów.
Zwróciliśmy się o mikrodotację do Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Szczecinie, który odpowiedział odmownie - mówi liderka Lambdy Szczecin
Gorąca debata przed pierwszym szczecińskim Marszem Równości. Dyskusja trwa nie tylko między zwolennikami i przeciwnikami organizacji tego wydarzenia. Spierają się także ci, którzy teoretycznie stoją po tej samej stronie barykady
Stowarzyszenie Lambda Szczecin wydało ostre oświadczenie w związku z inicjatywą wywieszenia w mieście tęczowych flag z okazji pierwszego Marszu Równości "Szczecin Pride Festival"
Autorem wniosku jest Igor Podeszwik z inicjatywy Nowy Szczecin. Akcja ma towarzyszyć Marszowi Równości "Szczecin Pride Festival", planowanemu na 15 września.
Na poziomie legislacyjnym mamy dyskryminujące przepisy. W rządowych mediach - homofobiczne wypowiedzi konserwatywnych polityków i duchownych. Ta energia idzie w dół, do szerokich warstw społecznych, i tam u podstaw przekłada się na rękoczyny
Nie ma naszej zgody na przemoc fizyczną i psychiczną (w tym słowną) - czytamy w stanowisku zamieszczonym na stronie internetowej stowarzyszenia reprezentującego osoby LGBTQ+
Półoficjalne kluby i poranny "gejobus", skargi sąsiadów, bo chłopak na balkonie pocałował chłopaka. O związkach partnerskich nikt głośno nie mówił. 20 lat temu powstała Lambda Warszawa, najstarsza polska organizacja LGBT.
W siedzibie organizacji Lambda w Warszawie porysowano drzwi i spalono wiszący na nich plakat. Po powtarzających się w ostatnim czasie atakach biura Kampanii Przeciw Homofobii pilnuje policja. Tymczasem zdaniem Wojciecha Kaczmarczyka, pełnomocnika rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania, skala tego typu zjawisk nie jest w Polsce dramatyczna. Co na to osoby LGBT, które na co dzień doświadczają przemocy i aktów nienawiści związanych z ich orientacją seksualną?
Wojciech Kaczmarczyk organizuje spotkania, ale zdaniem organizacji równościowych niewiele z tego wynika. Pełnomocnik rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania twierdzi, że w przypadku ataków ze względu na płeć lub orientację seksualną "skala zjawisk nie pokazuje dramatycznego wzrostu". Tymczasem w kwietniu młody mężczyzna wybił szybę w oknie siedziby Kampanii przeciw Homofobii na warszawskim Powiślu, a w marcu trzech mężczyzn próbowało wtargnąć do biura organizacji. Również wtedy wybito szybę w biurze Lambdy Warszawa, innej organizacji walczącej o prawa mniejszości seksualnych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.