Wirtualna Polska: Handel gadżetami klubowymi Lechii Gdańsk kontroluje stowarzyszenie Lwy Północy i spółka o tej samej nazwie, z którymi związani są kibice mający poważne konflikty z prawem.
W meczu Pogoni Szczecin z Lechią Gdańsk padło aż siedem goli, do tego Valenin Cojocaru obronił rzut karny. Widowisko było przednie, ale to małe pocieszenie dla kibiców ze Szczecina.
Oskarżeni przewozili towar w elemencie konstrukcyjnym mostu, który był atrapą ze specjalnie przygotowanymi skrytkami. Wpadli, bo korzystali z komunikatora stworzonego przez FBI. W sądzie policjanci mówią o tysiącach wiadomości.
Gdańska radna Sylwia Cisoń nagłośniła, że gdy jechała z synami na mecz Lechii Gdańsk, została zaatakowana przez kierowcę taksówki "na aplikację". Jest nagranie, na którym słychać, jak wyzywa mężczyznę i każe mu wracać do kraju.
Czy to ostatni motoryzacyjny oddech lata? W sobotę Carter Chodzeń i Lechia Gdańsk zapraszają na piłkarski festyn rodzinny, W niedzielę ruszy piąty już, Lęborski Zlot Pojazdów Zabytkowych i Klasycznych i Motocykli a jesienne blokowanie Restauracji Mc Donalds w Pruszczu Gdańskim odbędzie się 12 października.
Kilkudziesięciu kiboli Lechii Gdańsk dzień przed derbami Trójmiasta zgrupowało się w lesie przy wjeździe na autostradę A1. Chcieli zatrzymać grupę kibiców jadących do Tczewa.
Na trybunach gdańskiego stadionu znów zapłonęły race, a fetowanie zwycięstwa Lechii Gdańsk przeniosło się na ulice miasta. Policja wystawiła mandaty na blisko 16 tys. zł.
Arka Gdynia jeszcze nigdy nie wygrała w ekstraklasie derbów Trójmiasta z Lechią Gdańsk. W niedzielę nic się nie zmieniło.
Setki policjantów zabezpieczać będzie niedzielny mecz podwyższonego ryzyka: Lechii Gdańsk z Arką Gdynia. Organizator zapewnia, że wzmocnił ochronę. Czy kibole znów zdemolują stadion? Rok temu race schowali za kasetonami pod sufitem.
Karol Nawrocki pojawił się na dobrze sobie znanej trybunie ultrasów Lechii Gdańsk. Tym razem w podwójnej roli: kibica i prezydenta RP. Został ciepło powitany.
Piłkarze Motoru Lublin w ostatnim meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy zremisowali 3:3 z Lechią Gdańsk, mimo że dwukrotnie wychodzili na prowadzenia.
Karol Nawrocki ogłosił, że kapelanem w Kancelarii Prezydenta RP będzie ksiądz Jarosław Wąsowicz, samozwańczy "kapelan kibiców". - Uważam się za kibola - mówił Wąsowicz w 2021 roku.
Lech Poznań przegrywał już 0:2. Wielu kibiców było pogodzonych z porażką, bo jeśli Kolejorz pierwszy traci gola, to fani dobrze wiedzą, czego mogą się spodziewać. Jednak nie tym razem.
Lech Poznań po pierwszej połowie przegrywał z Lechią Gdańsk 0:2 i przypomniały się najsłabsze spotkania poznaniaków z mistrzowskiego sezonu. Jednak po przerwie Kolejorz poprawił skuteczność, strzelił cztery gole i ostatecznie wygrał 4:3.
Na początku lat dziewięćdziesiątych w kibicowskich bijatykach Lechia to potęga. "Śledziu" jeździ na mecze. Bierze udział w ustawkach i ulicznych burdach. Z kolegami napadają na sklepy, niszczą wagony pociągów. Ludzie po ich atakach lądują w szpitalach.
Powiedzieć o "Dufo" kontrowersyjny, to mało powiedzieć. Chuligan piłkarski i działacz "Solidarności", zabójca i społecznik, religijny ortodoks i obrońca agenta SB i pedofila, uczestnik setek bójek - z grobem w alei zasłużonych cmentarza Srebrzysko. Dziś patronuje pielgrzymce "kibiców" na Jasną Górę. To legenda chuliganów i ważna postać dla kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego, który poświęcił mu książkę. Dlatego warto przyjrzeć mu się dokładniej.
Gdańszczanie, z 37 punktami, zajęli 14 miejsce w Ekstraklasie. Końcówka rozgrywek dała dużo pozytywnych sygnałów, na kolejny rok w lidze Lechia może patrzeć z umiarkowanym optymizmem.
Karol Nawrocki nie wstydzi się, że miał taki epizod - potwierdza szef jego sztabu. Nagranie z ustawki może posłużyć do skompromitowania lub szantażowania kandydata, a być może także przyszłego prezydenta Polski.
Ofensywnie grająca Pogoń Szczecin to wymagający rywal, ale Lechia zagrała z nim jak równy z równym i po bardzo ciekawym meczu zremisowała 3:3.
Na pożegnanie ligowego sezonu w Szczecinie Pogoń zremisowała w sobotę w derbach Pomorza z Lechią Gdańsk 3:3. Taki wynik nie pozbawia portowców nadziei na brązowe medale mistrzostw Polski, ale może też spowodować, że ten sezon będzie dla nich do końca nieudany.
Najpierw było 2:0, potem chwila słabości i 2:2. Ale Lechia się podniosła i w 90 minucie gola na 3:2 zdobył Kacper Sezonienko, dając Biało-zielonym zasłużone trzy punkty.
Porażka piłkarzy Śląska z Górnikiem Zabrze oraz wygrane Zagłębia Lubin i Lechii Gdańsk spowodowały, że na dwie kolejki przed końcem sezonu wrocławska drużyna spadła do I ligi. Właścicielem i głównym sponsorem klubu jest gmina Wrocław.
Ofensywa Cracovii na papierze jest jedną z lepszych w Ekstraklasie. Benjamin Kallman strzelił aż 17 goli i dołożył siedem asyst. Pasy zdobyły 52 bramki, więcej mają tylko Legia Warszawa i Lech Poznań. Ale w niedzielę Lechia niespodziewanie łatwo tę ofensywę zatrzymała i wygrała 2:0.
Trzy strzelone gole, trzy punkty zdobyte i trzy przewagi nad strefą spadkową. Lechia wyglądała w sobotę solidnie na boisku i pokonała Piasta Gliwice.
"Poniosło mnie, że ktoś na naszej dzielnicy krzyczy 'Arka Gdynia'" - tak bohater książki Nawrockiego opowiada, dlaczego zabił nożem kibica przeciwnej drużyny.
Tydzień temu Lechia cieszyła się z bramki w ostatniej akcji. W poniedziałek wielkanocny było odwrotnie. Jan Ziółkowski w 95 minucie dał Legii Warszawa zwycięstwo 2:1. Dobry wynik był blisko, zabrakło uwagi w kluczowych momentach i sił, bo gdańszczanie słaniali się na nogach.
Zakochani w piłce Hiszpanie mówią o takich sytuacjach: remontada, czyli wielki powrót. Dwa gole w doliczonym czasie pozwoliły Lechii Gdańsk pokonać bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie i awansować na piętnaste miejsce w tabeli.
W drodze na rozgrywki ekstraklasy w Łodzi miało dojść do starcia kiboli Lechii Gdańsk z pseudokibicami z Torunia. Policjanci zatrzymali kolumnę 17 samochodów.
Bartosz B., ps. "Balon", to były herszt kibolskiej bojówki Lechii Gdańsk, a dziś świadek koronny w dużym śledztwie narkotykowym. W sądzie opowiada o narkobiznesie pseudokibiców.
Jedna drużyna była zdecydowanie lepsza od drugiej. Niestety to Lechia wyglądała dramatycznie źle na tle przeciętnego w tym sezonie Widzewa. Porażka 0:2 sprawia, że Biało-zieloni wrócili do strefy spadkowej.
Przed meczem można by założyć, że Jagiellonia, ze swoją chwilami bajecznie grającą w Lidze Konferencji ofensywą, wpakuje trzy gole najgorszej defensywie ligi, a spotkanie szybko będzie rozstrzygnięte. Ale Lechia nie dała strzelić sobie bramki, sama zdobyła jedną i uciekła, przynajmniej na chwilę, ze strefy spadkowej.
Choć wydawało się, że pod wodzą Johna Carvera Lechia odżyła, to w piątek Biało-zieloni przegrali czwarty mecz z rzędu. Po raz kolejny stracili gole w prosty sposób, a druga połowa była w ich wykonaniu bardzo słaba.
Lechia Gdańsk znów zmarnowała okazję na wydostanie się ze strefy spadkowej. Tym razem przegrała u siebie z Górnikiem Zabrze mimo bardzo dobrej pierwszej połowy.
Trwa głosowanie w plebiscycie Pomorskie Sztormy 2025. Komu należy się statuetka w kategorii "Sztorm Sportowy"?
Mimo niezłej postawy w środku pola i przyzwoitej współpracy między napastnikami, katastrofalne zachowania we własnym polu karnym nie pozwoliły Biało-zielonym zdobyć punktów w meczu w Częstochowie. Raków wygrał 3:1.
Paolo Urfer: Lechia to dla nas projekt długoterminowy, nie jesteśmy zainteresowani jej sprzedażą. Chcielibyśmy pójść w ślady Feyenoordu czy Atalanty. Te kluby stały się topowymi właśnie dzięki długotrwałej, ciężkiej pracy. Mamy wielkie ambicje, a naszym celem jest regularna gra w Europie.
Nie udało się przedłużyć serii meczów bez porażki. Lechia, grając przed własną publicznością, była wyraźnie gorsza, a błędy popełniane przez obrońców wręcz niewytłumaczalne.
Przez pierwszych 17 meczów sezonu Lechia zwyciężyła tylko dwa razy. Później przyszedł John Carver, który zmienił taktykę na grę dwoma napastnikami. Angielski trener wygrał tak trzy ze swoich czterech meczów.
Choć Lech był zdecydowanym faworytem, Biało-zieloni sensacyjnie pokonali drużynę z Poznania. Zawodnicy Lechii zagrali bardzo dobry mecz, a na szczególne wyróżnienie zasłużył bezbłędny Dominik Piła.
Lech Poznań jechał na mecz z Lechią Gdańsk jako faworyt z szansą na odskoczenie od innych zespołów w czołówce. Jednak Lech na wyjazdach to zupełnie inna drużyna niż przy Bułgarskiej. Zespół Nielsa Frederiksena rozczarował i przegrał z zespołem ze strefy spadkowej PKO Ekstraklasy.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.