Przychodzą do nas w nocy i wyjadają uprawy - mówią nam rolnicy. Dyrektor RDOŚ w Opolu o zdziczałym stadzie jeleni sika: - Decyzja o sposobie eliminacji jeszcze nie została podjęta. Niewykluczone, że zrobią to myśliwi.
W czasie ostatniej powodzi hodowane w gospodarstwie na Opolszczyźnie stado jeleni sika wypuszczono na wolność, by się nie potopiły. Teraz do wyboru było ich odłowienie albo odstrzelenie.
Żadni imigranci nie trafią do Lewina Brzeskiego, ale podczas sesji rady miasta jeden z mieszkańców kłócił się, wyzywał, i aby go uspokoić wezwano policję. - To ustawka, w której chodziło o pokazanie, że w wyborach prezydenckich tylko kandydat skrajnej prawicy może obronić ludzi przed migrantami - zaznacza przewodniczący rady.
Maszynista awaryjnie zatrzymał pociąg w rejonie Opola tuż po północy. Nie zdążył jednak naprawić usterki, ponieważ stracił przytomność. Niestety, zmarł mimo reanimacji. Według służb mógł mieć zawał.
W Nysie ruszyła zbiórka podpisów pod wspólnym pozwem mieszkańców tego miasta i Lewina Brzeskiego przeciwko Wodom Polskim. "Przed powodzią na pewno dało się zabezpieczyć. Po prostu margines bezpieczeństwa został ustawiony nieprawidłowo" - argumentują inicjatorzy akcji.
- Kolega, z którym nie miałam kontaktu od piętnastu lat powiedział: "Robisz akcję? To jedziemy". Ktoś inny napisał: "Przeleję ci dwa tysiące złotych". Załadowaliśmy samochód i ruszyliśmy do Lewina Brzeskiego - mówi Agnieszka Kania, stomatolog z Opola.
Kilka dni temu do powodzian w Lewinie Brzeskim mogłem dopłynąć tylko łodzią, teraz mogłem ich już odwiedzić na piechotę. - Wie pan, dlaczego ja z panem rozmawiam? Bo się odstresowuję. Ze mnie to uchodzi... - drży głos Stanisławowi Siomce, gdy wpuszcza mnie na posesję, która nadal stoi w wodzie.
- Wchodzimy w tryb usuwania skutków powodzi - mówiła wojewoda opolska podczas piątkowego sztabu powodziowego z udziałem premiera Donalda Tuska.
Lewin Brzeski jest pod wodą w 90 procentach. Po mieście można się poruszać tylko amfibią, łodziami lub kajakami. W ten sposób dostarczana jest żywność i woda dla mieszkańców, którzy utknęli w zalanych domach.
Niewielkie wycieki z wałów, uszczelnianie i kontrola zabezpieczeń, sprzątanie zalanych miast i pomoc osobom dotkniętym kataklizmem - tak Opolszczyzna walczy z powodzią i jej skutkami. Zagrożony był m.in. Dom Pomocy Społecznej w Czarnowąsach.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
W Lewinie Brzeskim sytuacja jest najgorsza, zalane są wszystkie miejscowości wzdłuż Nysy Kłodzkiej. W wielu miejscach nie ma wody zdatnej do picia. To obraz fali powodziowej, która przechodzi przez województwo opolskie
Dwóch mężczyzn w skradzionym samochodzie zatrzymali policjanci w dotkniętym powodzią Lewinie Brzeskim. - To mieszkańcy województwa śląskiego. W samochodzie mieli łomy i inne narzędzie wskazujące, że przyjechali tu szabrować - informuje rzeczniczka miejscowej policji.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.