Aż trzy polskie kluby: Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok i Lech Poznań wywalczyły awans z fazy ligowej Ligi Konferencji. Odpadła tylko Legia Warszawa, która pożegnała się z rozgrywkami zwycięstwem.
Kompromitująca porażka Legii Warszawa w Lidze Konferencji w Erywaniu nie jest taką niespodzianką, jak by się z pozoru wydawało.
Piłkarze Dynamo Kijów rozgromili na Arenie Lublin mistrza Bośni i Hercegowiny Zrinjski Mostar aż 6:0.
Dawno nie czułem się tak głęboko zażenowany, jak podczas piłkarskiego meczu Szachtara Donieck z Legią w Krakowie.
Dwa wspaniałe gole Rafała Augustyniaka przerwały złą passę Legii Warszawa i dały jej zwycięstwo 2:1 nad Szachtarem Donieck w Krakowie, w meczu 2. kolejki Ligi Konferencji. Zachowanie kiboli z Warszawy było jednak haniebne.
- Legia ma dobrych piłkarzy, dobrego trenera, dobrych dyrektorów sportowych, dobrego prezesa, tylko wyników nie ma. Absurd - mówi "Wyborczej" Dariusz Dziekanowski, były piłkarz klubu z Warszawy.
Piłkarze londyńskiego Crystal Palace pokonali pewnie Dynamo Kijów 2:0 w pierwszej kolejce Ligi Konferencji Europy (LKE).
Lech, Jagiellonia, Raków i Legia rozpoczęły w czwartek rywalizację w Lidze Konferencji Europy. Trzy pierwsze kluby wygrały, nie udało się tylko Legii.
Nie Liverpool, nie Arsenal, nie Real, ani nie Barcelona. PSG? Bayern Monachium? A może Inter albo Napoli? Nic z tego. Jedynym dotychczas niepokonanym klubem w sezonie 2025/26 jest Crystal Palace! Londyńczycy już w czwartek 2 października zagrają w Lidze Konferencji w Lublinie.
Aż cztery drużyny z Ekstraklasy dostały się w tym sezonie do fazy ligowej europejskich pucharów. Wszystkie zagrają w Lidze Konferencji. W piątek dowiedziały się, z kim zagrają.
Lech Poznań poniósł w dwumeczu zwycięską porażkę, do Ligi Konferencji awansowały też Raków Częstochowa, Jagiellonia Białystok i Legia Warszawa. Ta ostatnia w mrożących krew okolicznościach.
Nie wypada dłużej zwlekać. Najwyższy czas odznaczyć szefów europejskiego futbolu Orderem Orła Białego. [Z cyklu "A JEDNAK SIĘ KRĘCI"]
Liga Europy to najwyraźniej za wysokie progi dla drużyn z Ekstraklasy. Co innego Liga Konferencji - tam idą jak burza.
Skandal, do którego doszło podczas rewanżowego meczu Rakowa Częstochowa z Maccabi Hajfa, będzie miał dalsze konsekwencje.
"Mordercy od 1939 roku" - transparent o takiej treści wywiesili kibole izraelskiego Maccabi podczas meczu z Rakowem. UEFA wszczęła postępowanie dyscyplinarne wobec obu klubów.
Legia pokonała AEK Larnaca, ale odpadła z eliminacji Ligi Europy. Do decydującej rundy rywalizacji o Ligę Konferencji dostały się natomiast Raków Częstochowa i Jagiellonia Białystok.
Po rewelacyjnym początku w kontynentalnych rozgrywkach nastąpiło bolesne zderzenie z III rundą kwalifikacji. Podołała tylko Jagiellonia, pozostałe trzy nasze kluby poniosły klęski.
Kibice Lecha i Crvenej Zvezdy, którzy przyjadą z Belgradu po brzegi wypełnią stadion przy ulicy Bułgarskiej 17. Policja zapewnia, że jest gotowa na przyjazd serbskich kibiców, którzy "wielokrotnie zakłócali porządek i bezpieczeństwo".
Raków w sobotę inauguruje rozgrywki, w których będzie chciał przynajmniej osiągnąć rezultat z poprzedniego sezonu, bo dzięki awansowi Polski w rankingu UEFA mistrz i wicemistrz będą grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Początek rozgrywek będzie dla Rakowa bardzo trudny.
To był triumf jeszcze bardziej znamienny niż popis Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów. Piłkarze Chelsea wygrali Ligę Konferencji, a przy okazji poniekąd ją skompromitowali.
Skruszeni hiszpańscy kibice przepraszali przed wrocławskim sądem za kradzież flag UEFA i masztów, na których były zawieszone. - To było głupie. Chcieliśmy mieć pamiątkę z meczu naszej drużyny - mówili.
Potłuczone naczynia, zniszczone meble z restauracyjnych ogródków, wybita szyba w tramwaju i 18 osób w policyjnym areszcie - to efekty ekscesów hiszpańskich i angielskich kibiców, którzy przyjechali do Wrocławia na mecz finałowy Ligi Konferencji.
We Wrocławiu rozgrywany był finał Ligi Konferencji pomiędzy hiszpańskim Realem Betis i angielskim klubem Chelsea. Oglądaliśmy go w strefie kibica na Placu Wolności razem z mieszkańcami miasta oraz kibicami z innych krajów.
Na wrocławskim Rynku i w okolicach dochodziło w środę do kolejnych burd kiboli angielskiej i hiszpańskiej drużyny. Policja musiała użyć armatki wodnej. Kilka butelek poleciało też na samochody na ulicach.
Czterej kibice z Hiszpanii zostaną oskarżeni o udział w bójce i kradzież flagi. Policja wciąż poszukuje kolejnych mężczyzn, którzy demolowali wrocławski Rynek przed finałem Ligii Konferencji.
Real Betis i Chelsea FC zagrają we Wrocławiu w finale piłkarskiej Ligi Konferencji. Betis jeszcze nigdy nie zdobył żadnego międzynarodowego trofeum, a Chelsea może być pierwszym w historii angielskim klubem, który na swoim koncie będzie miał wszystkie europejskie trofea.
W środę, 28 maja, we Wrocławiu rozegrany zostanie finał piłkarskiej Ligi Konferencji pomiędzy Chelsea Londyn, a Realem Betis Sevilla. Do miasta przyjedzie blisko 70 tys. kibiców. - Hiszpanie i Anglicy piją raczej słabsze piwa, więc w Polsce mogą się zdziwić - mówi Tomasz Kopyra, znawca rynku piwnego.
Nawet 70 tys. kibiców może przyjechać do Wrocławia na finał piłkarskiej Ligi Konferencji, w którym zagrają Chelsea Londyn i Real Betis Sevilla. Na ich przybycie szykuje się gastronomia. - Więcej towaru i obsługi, dłuższe godziny otwarcia. No i trzeba będzie uważać - mówią osoby z restauracji.
28 maja we Wrocławiu rozegrany zostanie finałowy mecz piłkarskiej Ligi Konferencji, w którym Chelsea Londyn zmierzy się z Realem Betis Sevilla.
W przyszłą środę, 28 maja do Wrocławia przyjedzie blisko 70 tys. kibiców na piłkarski finał Ligi Konferencji Europy, w którym piłkarze Chelsea zmierzą się z Realem Betis. Ceny noclegów osiągają rekordowe poziomy.
Do meczu dziesięć godzin. Rozdzielamy się. Bogaci idą zameldować się w hotelach, "golasy" przespać się na trawie w Hyde Parku. Dwóch kibiców zbiera zamówienie na narkotyki.
Warszawianie zostali znokautowani u siebie przez Chelsea (0:3), białostoczanie przegrali z Betisem w Sewilli 0:2. Rewanże w ćwierćfinałach Ligi Konferencji za tydzień.
Mecz o taką stawkę zdarza się w Warszawie raz na 30 lat. Gdyby grały pieniądze, piłkarze Legii mogliby w zasadzie nie wychodzić na boisko. Ale kibice przed meczem z londyńczykami nie tracą nadziei.
UEFA poinformowała o zasadach sprzedaży biletów na finałowy mecz piłkarskiej Ligi Konferencji, który zostanie rozegrany 28 maja na Tarczyński Arena we Wrocławiu. Najtańsze wejściówki są po 25 euro.
Po awansie Legii i Jagiellonii do ćwierćfinału Ligi Konferencji rozpisywaliśmy się o ogromnych pieniądzach, jakie oba kluby dostaną od UEFA. Oczywiście, takiego zarobku nie odnotowaliśmy od lat. Jednak przy naszym potencjale wciąż są to ochłapy.
Ćwierćfinały Ligi Konferencji wywalczone przez Legię i Jagiellonię sprawiają, że za półtora roku w eliminacjach Ligi Mistrzów zagrają dwa polskie kluby.
Tego jeszcze nie grali. Mamy dwa kluby w czołowej ósemce europejskiego pucharu. Białostoczanie wyeliminowali Cercle Brugge, warszawianie - Molde. I już niemal na pewno Polska otrzyma wkrótce aż dwa zaproszenia do kwalifikacji Ligi Mistrzów.
Imponujące zwycięstwo Jagiellonii Białystok, minimalna porażka Legii Warszawa. Przed rewanżami oba polskie kluby mają realne szanse na awans do ćwierćfinału Ligi Konferencji Europy.
W naszej piłce nożnej nastąpiła nieoczekiwana zamiana miejsc. Tam, gdzie panoszyły się wywołujące zażenowanie klęski, pojawiły się zwycięstwa. Porażki przeniosły się gdzie indziej. [Z cyklu "A JEDNAK SIĘ KRĘCI"]
Polskie kluby rozczarowały w Lidze Konferencji Europy. Legia przegrała w Warszawie z FC Lugano 1:2, Jagiellonia Białystok uległa na wyjeździe FK Mlada Boleslav 0:1.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.