Od marca na biurku prezydenta leżą trzy kandydatury na prezesa Izby Karnej Sądu Najwyższego. Wszyscy to neosędziowie. Wśród nich jest była prokuratorka Zbigniewa Ziobry, a także neosędzia, który uznał, że Dariusz Barski wrócił ze stanu spoczynku i został skutecznie prokuratorem krajowym.
Już kilkanaście dni przed wyborem Zbigniewa Kapińskiego na I prezesa Sądu Najwyższego Pałac znał sprzeciw Nowogrodzkiej wobec tej kandydatury. I gdy nic nie było przesądzone, do gry wszedł były szef BBN Sławomir Cenckiewicz.
Rada Ławnicza SN II kadencji wzywa wszystkich praworządnych prawników oraz ludzi dobrej woli do obrony Sądu Najwyższego przed dalszym osuwaniem się w całkowitą nielegalność.
Rzecznik dyscyplinarny Sądu Najwyższego Andrzej Tomczyk skierował do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN sprawę dyscyplinarną neosędzi Małgorzaty Manowskiej, ustępującej pierwszej prezes Sądu Najwyższego - ustaliła nieoficjalnie "Wyborcza"
Małgorzata Manowska odchodzi z najważniejszego stanowiska w sądownictwie w niesławie. Neosędzia jest jedyną pierwszą prezes SN, która ma postawione zarzuty dyscyplinarne, dwukrotnie została ukarana nieprawomocnie karą porządkową przez Trybunał Stanu, a prokuratura występuje o uchylenie jej immunitetu i planuje stawianie jej kilku zarzutów karnych.
Prawo i Sprawiedliwość chce uniemożliwić odbudowę Krajowej Rady Sądownictwa. W najczarniejszym scenariuszu może chodzić o doprowadzenie do funkcjonowania dwóch rad: legalnej KRS i neoKRS.
Neosędzia Małgorzata Manowska, przewodnicząca Trybunału Stanu, uznała własne zażalenie na zasądzoną jej karę porządkową za wniesione w terminie i zarządziła termin losowania składu, który je rozpozna. - To naruszenie standardów bezstronności organu procesowego oraz zakazu łączenia ról procesowych - uważają prawnicy.
Trybunał Stanu zobowiązał Małgorzatę Manowską do zwołania posiedzenia pełnego składu TS. Manowska unika tego od dwóch lat, nie zrobiła tego też tym razem. W środę została ukarana maksymalną karą porządkową.
Właśnie minął czas, jaki miała Małgorzata Manowska na zwołanie pełnego składu Trybunału Stanu. W przyszłym tygodniu zapadnie decyzja, czy zostanie za to ukarana.
- Wolność gospodarcza podlega ograniczeniom w sprawach, które leżą w interesie publicznym - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz Adam Bodnar, były minister sprawiedliwości. Tak komentuje kontrowersyjną opinię prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Czy jej zdanie zaważy na decyzji Karola Nawrockiego?
Przewodnicząca Trybunału Stanu Małgorzata Manowska została zobowiązana do zwołania pełnego składu TS do 4 kwietnia. Uznała to za niedopuszczalne. - Pani Manowska, zamiast zajmować się komentowaniem orzeczenia, powinna przystąpić do jego wykonania - mówi "Wyborczej" mec. Przemysław Rosati, który przewodził składowi TS wydającemu orzeczenie.
Przełomowe rozstrzygnięcie TS to szansa na zakończenie paraliżu tego organu. Małgorzata Manowska od dwóch lat blokuje zwołanie pełnego składu, broniąc się przed zmianą regulaminu i ograniczeniem swojej wszechwładzy.
- Jeśli lekarze bardzo nie chcą wykonać legalnej aborcji, posłużą się każdym możliwym argumentem, by tego nie zrobić - mówi dr Sabrina Mana-Walasek, ekspertka od prawa aborcyjnego.
Najważniejsze wydarzenie w polskim sądownictwie przebiegało skrycie, w aurze tajemnicy, jakby działo się na nim coś bardzo wstydliwego czy niegodnego.
Do jasnej cholery, sam Żurek w pojedynkę nie zaradzi tej chuliganerii, potrzebna jest wola polityczna! Wola polityczna demokratów w koalicji i chęć zmiany!
Wysłuchania chętnych i głosowanie odbyły się bez udziału dziennikarzy i fotoreporterów. "Wyborcza" wnioskowała o wyrażenie zgody na relacjonowanie przebiegu wydarzenia, ale przewodnicząca zgromadzenia, czyli Małgorzata Manowska, nie wyraziła na to zgody.
Chęć ubiegania się o stanowisko opuszczane niebawem przez Małgorzatę Manowską wyraziło sześcioro neosędziów. W piątek SN wybierze spośród nich piątkę, która zostanie przedstawiona prezydentowi. To on zdecyduje, kto pokieruje najważniejszym sądem w kraju.
Za sprawą bojkotu na razie nie wybrano kandydatów na pierwszego prezesa SN. Ale legalni sędziowie nie mają realnej możliwości zablokowania tej procedury. Przyszłym pierwszym prezesem niemal na pewno zostanie neosędzia.
Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska bezskutecznie próbowała zaskarżyć do sądu decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie aborcji, którą przeprowadziła dr Gizela Jagielska w Oleśnicy. Jest w tej sprawie ostateczna decyzja wrocławskiego Sądu Okręgowego.
Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska zapowiedziała w rozmowie z "Rzeczpospolitą", że nie będzie się ubiegać o kolejną kadencję na tym stanowisku. Jak zaznaczyła, zmieniłaby decyzję jedynie w przypadku wystąpienia "nadzwyczajnych okoliczności".
O profesurze Małgorzaty Manowskiej będzie rozstrzygał Naczelny Sąd Administracyjny. Jak ustaliła "Wyborcza" i "OKO.press" neosędzia zajmująca stanowisko pierwszej prezes SN wniosła skargę kasacyjną od niepomyślnego dla niej wyroku pierwszej instancji w sprawie tytułu naukowego.
Jeszcze w lutym zgromadzenie sędziów Sądu Najwyższego ma wybierać kandydatów na nowego pierwszego prezesa. Procedurę może sparaliżować start Małgorzaty Manowskiej, ale liczy ona na pomoc Trybunału Konstytucyjnego.
Neosędzia Małgorzata Manowska, I prezes SN, skierowała do Trybunału Konstytucyjnego wniosek w sprawie kontrasygnaty premiera. Domaga się w nim uznania instytucji kontrasygnaty za niezgodną z konstytucją. W TV Republika tłumaczyła, że niedopuszczalne jest, aby "władza wykonawcza w osobie premiera blokowała wymiar sprawiedliwości".
Mec. Piotr Andrzejewski zwrócił się do Dariusza Barskiego o legalizację wniosków w sprawie immunitetu Manowskiej. Bo wciąż uważa go za prokuratora krajowego.
Jeśli nie zrobi się porządku z KRS, kiedy wiosną skończy się kadencja Rady, to skala problemów będzie wyłącznie większa. Wadliwych sędziów będzie przybywać, a problem z ich wadliwymi orzeczeniami będzie tylko narastał - mówi "Wyborczej" dr Jarosław Matras, sędzia Izby Karnej SN i członek Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury.
Wszystko wskazuje na to, że w 2026 r. w Sądzie Najwyższym zmieni się niewiele. Sąd pozostanie zdominowany przez neosędziów, a wraz z przechodzeniem kolejnych "starych" sędziów w stan spoczynku coraz mniejsza będzie szansa na rozpoznanie sprawy przez legalny skład.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Nie ma szansy na to, aby niewadliwy skład Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego rozpoznał wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej. A przed Trybunałem Stanu jej sprawę immunitetową blokuje Piotr Andrzejewski, związany z PiS wiceprzewodniczący TS.
Małgorzata Manowska w całości zaskarżyła do sądu decyzję prokuratury o odmowie przyjęcia jej zażalenia na umorzenie śledztwa w sprawie przerwania ciąży przez lekarkę Gizelę Jagielską - poinformował rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Igor Zgoliński.
Prokuratura w Oleśnicy nie przyjęła zażalenia Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes Sądu Najwyższego, na umorzenie śledztwa w sprawie aborcji u pani Anity.
Zastępca Prokuratora Generalnego skomentował umorzenie śledztwa w sprawie aborcji 9-miesięcznego płodu przez ginekolożkę Gizelę Jagielską z Oleśnicy. "Sprawa powinna toczyć się o zabójstwo" - napisał.
Choć sprawa profesury Małgorzaty Manowskiej bardzo interesuje opinię publiczną, jej skargę sąd administracyjny rozpatrzył w trybie niejawnym. - Mógł wykorzystać sytuację i przybliżyć obywatelom, jak czyniona jest sprawiedliwość. Szkoda, że z takiej możliwości nie skorzystano - mówi radca prawny Adam Kuczyński.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił dziś skargę Małgorzaty Manowskiej. Wniosła ją, gdy Rada Doskonałości Naukowej odmówiła wystąpienia do prezydenta o nadanie Manowskiej tytułu profesora.
Dziś Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zajmie się skargą Małgorzaty Manowskiej. Wniosła ją, gdy Rada Doskonałości Naukowej odmówiła wystąpienia do prezydenta o nadanie jej tytułu profesora.
- Straciłem panowanie nad sobą - przyznał po wrześniowym posiedzeniu Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski. Prokuratura bada, czy w jego trakcie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej jednego z członków TK.
Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski zwrócił prokuraturze wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes SN. Członkowie TS zarzucają Andrzejewskiemu, że jednoosobowo uzurpuje sobie kompetencje całego Trybunału.
Choć Trybunał Stanu zwrócił prokuraturze jej wniosek w sprawie uchylenia immunitetu pierwszej prezes SN Małgorzaty Manowskiej, śledczy nie składają broni. - Ani kroku wstecz - słyszymy w prokuraturze.
Zarzucamy Małgorzacie Manowskiej, neosędzi na stanowisku I prezes SN, tłumienie krytyki prasowej i utrudnianie dostępu do informacji publicznej. Po naszych zawiadomieniach prokuratura zbada, jak przebiegały posiedzenia Trybunału Stanu dotyczące uchylenia jej immunitetu.
Były polityk PiS Piotr Andrzejewski, obecnie wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, zarządził zwrot wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu neosędzi Małgorzaty Manowskiej. Bo nie ma na nim podpisu Dariusza Barskiego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.