Dzień czwarty.Mąż przyłapany w toalecie z komórką. Kumpel podesłał mu link, musiał przeczytać
Ponad 40 proc. dzieci poniżej 2 lat korzysta z takich urządzeń jak smartfon czy tablet, prawie jedna trzecia z nich - codziennie. W najnowszej kampanii Fundacja Dzieci Niczyje każe rodzicom zastanowić się, jakie będzie pierwsze słowo ich dziecka: mama, tata czy tablet?
Zastanawia mnie, że nie ma nadzoru, uregulowań prawnych zabraniających reklamy na kanałach dedykowanym dzieciom. Bardzo chciałabym, aby programy dla dzieci były całkowicie pozbawione reklam
Wcale się nie zdziwiłam, kiedy 1 listopada włączyłam telewizor, a margaryna życzyła mi wesołych świąt. Pomyślałam: "Pierwsza świąteczna reklama"
W Markach pod Warszawą stoi wielka, kilkumetrowa reklama galanterii, nowych krawatów i szalików. Zastanawiam się - czy ta reklama ma rzeczywisty wpływ na sprzedaż? Bo że szpeci, to jasna sprawa
Wystarczy, by dziecko wpisało w wyszukiwarkę słowo ?balony?, a wyskoczą zdjęcia i filmy z twardym porno
Pierwsze, niezamierzone wejście na strony pornograficzne bywa początkiem lawiny. Dziecko ogląda i wyszukuje coraz mocniejsze, coraz bardziej brutalne i "wyspecjalizowane" treści. Jeśli rodzic przeoczy tę fazę, bywa potem zszokowany - Rozmowa z Łukaszem Wojtasikiem z fundacji Dzieci Niczyje
Największym zagrożeniem dla dziecka w dobie nowych technologii nie jest to, że nie można go od nich oderwać, ale wizja świata, którą w wyniku korzystania z nich sobie przyswaja - rozmowa z dr Lucyną Kirwil
My, rodzice, przywiązujemy wagę do tego, czy nasze dzieci jedzą zdrowo, czy edukacja, którą otrzymują, zagwarantuje im "sukces" w przyszłości. Jednak jeśli chodzi o "medialną dietę", to już różnie z tym bywa
- Mamo, przecież jest ten eksperyment "detoks" - dziecko zmaterializowało się przede mną w pięć sekund po tym, jak sięgnęłam po komputer, aby sprawdzić "coś niezwykle ważnego". I to jego reakcje były dla mnie największym odkryciem tego tygodnia
Jedna 30-sekundowa reklama może wpłynąć na preferencje dwulatka. Amerykańskie nastolatki, rozmawiając, wymieniają 145 nazw produktów tygodniowo. Nie są to dane z odległego roku 2115, tylko wyniki najnowszych badań
Dzieci mają prawo dorastać w najbardziej sprzyjających warunkach, a rodzice mają prawo je wychowywać w zgodzie ze swoimi wartościami, bez ingerencji rynku, którym kieruje tylko i wyłącznie zachłanność - Rozmowa z Susan Linn, założycielką Campaign for a Commercial-Free Childhood
Szacuje się, że ponad 50 proc. bajek opowiada historie produktów. Jak to się stało, że nie patrzymy na to jak na półgodzinne reklamy zabawek?
Spece od reklam wiedzą, że dorośli potrafią sobie odmawiać różnych rzeczy, ale dziecku odmówić trudno. Dlatego reklamy zaczęli kierować wprost do nich - im grzebią w głowach, ich marzeniami sterują
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.