- Konsolidacja to bardzo dobry kierunek. Namawiamy do tego jako resort - zachęcał minister nauki Marcin Kulasek podczas wizyty w Gliwicach. Prof. Celina Olszak, rektorka Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach uważa, że pomysł wynika z braku pieniędzy i odwagi.
Magazyn otwarty w czwartek przez ministra nauki Marcina Kulaska, będzie służył do codziennej pracy z różnymi substancjami, w tym żrącymi i niebezpiecznymi.
Radioteleskop Kopernik nie zostanie wyłączony. Resort nauki znalazł blisko 80 mln zł na kluczową aparaturę badawczą w całym kraju. Dodatkowe pieniądze zostały przyznane poza konkursem, zdecydował minister. "Wyborcza" jako pierwsza publikuje listę projektów.
Minister nauki obiecał instytutom Polskiej Akademii Nauk program finansowania badań wzorowany na tym, z którego od pięciu lat korzystają uczelnie. Teraz okazuje się, że takiego konkursu nie będzie, a resort szuka pieniędzy na własną wersję programu.
Jeden fotel szefa lewicy i czwórka konkurentów: Krzysztof Gawkowski, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Marcin Kulasek i Tomasz Trela. Czarzasty ma się zdeklarować na miesiąc, dwa przed partyjnymi wyborami. Te planowane są na połowę grudnia.
"Szefowa KRASP mówi, że uczelnie czeka wegetacja. Nie będę z tym polemizował, bo rozumiem to rozczarowanie" - mówi minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek.
Dla naukowców opublikowana w piątek lista priorytetów rządu może być kolejnym powodem wciąż pogłębiającej się frustracji.
"Nie można liczyć na to, że uczelnie i instytuty naukowe będą w stanie zagwarantować wysoką jakość badań i dydaktyki, bezpieczne warunki pracy i nauki, zagwarantują studentom miejsce w domach studenckich oraz wsparcie socjalne w sytuacji realnie spadającego wsparcia ze strony państwa" - oceniał w sierpniu minister nauki Marcin Kulasek.
Ministerstwo nauki weźmie pod lupę nie tylko to, co robią naukowcy. Instytucje naukowe będą szykować samoocenę i plan rozwoju. Ważne będzie też to, kogo planują zatrudnić. Znamy kolejne szczegóły nowej ewaluacji nauki.
Ledwo nauka wybiła się na niezależność, a już może zostać połączona z innym resortem. Takie pomysły krążą w kuluarach przed zapowiedzianą rekonstrukcją rządu. Minister nauki i naukowcy są w tej sprawie zgodni: byle nie z edukacją.
Ministrowie Lewicy chwalili się swoimi osiągnięciami. Katarzyna Kotula zaapelowała do Karola Nawrockiego, by podpisał ustawę o związkach partnerskich: - Panie prezydencie, pan najlepiej wie, że rodziny bywają różne, czasem patchworkowe.
Nie będzie deregulacji w stypendiach. Po fali krytyki ze strony środowiska i tekście "Wyborczej" resort nauki zrezygnuje ze swojego pomysłu.
Projekt ustawy w tej sprawie przeleżał rok w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pomysł nie miał szans u prezydenta Andrzeja Dudy.
Powołani przez ministra nauki eksperci i ekspertki wyznaczyli kierunki nowej oceny nauki. Jedni widzą w nich "odejście od logiki karania na rzecz nagradzania", inni "niepokojące zmiany".
- Pamiętamy, jak wyglądało zarządzanie polską nauką za czasów ministra Przemysława Czarnka, kiedy decyzje podejmował z głowy, bez konsultacji. Działał według własnego widzimisię, a potem pod naciskiem części środowiska jedne rzeczy korygował, inne pomijał. To się nie może powtórzyć - mówi "Wyborczej" minister nauki Marcin Kulasek
Minister nauki Marcin Kulasek powołał zespół ds. ewaluacji. Efekty pracy reprezentantów środowiska poznamy w czerwcu.
"Ewaluacja polityki naukowej państwa nie może być celem samym w sobie, musi przekładać się na realne zmiany" - pisze minister nauki Marcin Kulasek. I wyrzuca połowę doradców, których powołał jego poprzednik.
Ministrowie nie chcą, by budżet na badania i innowacje został wchłonięty przez większy unijny program. Zależy im, by był ambitny i niezależny.
Minister nauki Marcin Kulasek zmienił skład Rady Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Wymienił cenionego naukowca Adama Gendźwiłła na byłego szefa gabinetu politycznego ministra Dariusza Wieczorka.
Minister nauki odwołał z Rady Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej dr. hab. Adama Gendźwiłła. Według naszych ustaleń ma go zastąpić były szef gabinetu politycznego ministra Dariusza Wieczorka.
Choć ministerstwo zapewnia, że najbliższa ocena nauki odbędzie się zgodnie z planem, środowisko nie składa broni. "Skala nadużyć, w szczególności wykorzystywanie drapieżnych kanałów komunikacyjnych, podważyła sens prowadzenia ewaluacji" - pisze grupa prominentnych profesorów.
Nie będzie zapomóg dla doktorantów ani stypendiów za działalność społeczną. Nie będzie zachęt dla uczelni, by się łączyły. Minister nauki nie będzie mógł zamknąć uczelni, która łamie prawo. Pomysły poprzedniego szefa resortu poszły na razie w odstawkę.
Obecne reguły nie zapewniają rzetelnej, sprawiedliwej oceny jednostek naukowych. Jej wyniki byłyby więc drastycznie wypaczone - uważają rektorzy uczelni medycznych. Chcą, by minister nauki odwołał lub przesunął w czasie najbliższą ocenę polskiej nauki
Ministerstwo Nauki przygotowało projekt nowych zasad tworzenia listy czasopism naukowych. Opinia środowiska jest druzgocąca. Krytycy zarzucają projektowi dodatkowo komplikowanie systemu ocen i niejasne kryteria.
Zmiany osobowe w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego stwarzają ponownie nadzieję, że sprawy dotyczące nauki zaczną przybierać właściwy obrót. Czy tak się stanie? Dużo zależy od tego, czy nowe kierownictwo właściwie rozpozna problemy środowiska naukowego i czy będzie chciało je rozwiązać dla dobra jakości naukowej.
Prezydent powołał Marcina Kulaska na nowego ministra nauki. Mówił, że dotychczasowe próby naprawy polskiej nauki nie były udane. Premier obiecał, że nie będzie na badaczach oszczędzał.
Marcin Kulasek pokieruje Ministerstwem Nauki i Szkolnictwa Wyższego zamiast Dariusza Wieczorka, który złożył rezygnację w grudniu.
Grantoza, punktoza, czarnkoza i bieda - taką diagnozę stawiał polskim uczelniom poseł Marcin Kulasek. Nowy minister od lat sygnuje programy Lewicy dla nauki.
Marcin Kulasek przejmie po Dariuszu Wieczorku ministerstwo nauki - ogłosił przewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Stanowisko wiceministra stracił Maciej Gdula, zastąpi go Karolina Zioło-Pużuk
Wybory coraz bliżej. To dobry moment, żeby zobaczyć, co kandydaci poszczególnych ugrupowań myślą o różnych ważnych dla mieszkańców sprawach.
Poznaliśmy nazwiska osób otwierających listy wyborcze Nowej Lewicy w okręgach elbląskim i olsztyńskim.
- Konfederacja ma dobre sondaże teraz, ale przy urnach wyborczych okaże się, że są one nieprawdziwe - twierdzą posłowie Lewicy z Warmii i Mazur.
"Proponuję spróbować się utrzymać w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę i dietę 2,5 tys. zł", powiedział poseł SLD Marcin Kulasek, czym zdenerwował wielu Polaków. A ile pieniędzy potrzeba, by samodzielnie utrzymać się w Zielonej Górze?
- Proponuję spróbować utrzymać się w Warszawie za 6,5 tys. zł na rękę i 2,5 tys. diety - oznajmił w rozmowie z portalem Interia.pl Marcin Kulasek, poseł i sekretarz SLD. Później próbował to prostować: - Sens wypowiedzi był inny, nie autoryzowałem rozmowy. Przepraszam i obiecuję autoryzować.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.