Nie było niespodzianek podczas oficjalnej prezentacji żużlowej drużyny Abramczyk/Polonii Bydgoszczy. Potwierdziły się wszystkie informacje "Wyborczej" o nowych zawodnikach. Pojawił się także cel dla drużyny. - Mówię wprost, to awans do ekstraligi - stwierdza prezes Jerzy Kanclerz.
W najciekawszym spotkaniu 10. kolejki trzeci zespół żużlowej PGE Ekstraligi Motor pokonał na własnym torze lidera Fogo Unię Leszno 50:40. Wprawdzie punkt bonusowy pojechał do Wielkopolski, ale ta wygrana jest olbrzymim sukcesem lublinian. Najlepszym zawodnikiem na torze był niepokonany tego dnia Matej Zagar.
Działacze Speed Car Motoru już w pierwszym dniu okienka transferowego ogłosili skład zespołu, który w sezonie 2020 pojedzie w PGE Ekstralidze. Do drużyny dołączyło trzech nowych zawodników i tylu samo odeszło.
W Stali wszyscy studzą głowy, ale nie wyobrażamy sobie, aby gorzowscy żużlowcy mogli zmarnować świetną zaliczkę wywalczoną w Częstochowie. Tym bardziej że nasza drużyna w kluczowym momencie sezonu pokazała dużą moc, a rywale mają problemy.
Słoweniec Matej Zagar, były żużlowiec Stali Gorzów, wypłaci swojemu mechanikowi 10 tys. zł zadośćuczynienia. We wtorek przed gorzowskim sądem doszło do ugody w sprawie cywilnej.
To był dla słoweńskiego żużlowca Mateja Zagara pamiętny turniej Grand Prix. Wygrał w Gorzowie przed swoją publiką. Był sukces, ale był też kwas. Tego wieczora, po jednym z wyścigów, Zagar uderzył swojego mechanika. Sprawa trafiła do sądu.
21-letni Bartosz Zmarzlik ze Stali Gorzów i o 24 lata starszy Tomasz Gollob z GKM Grudziądz to żużlowcy, którzy zdominowali Galę PGE Ekstraligi i otrzymali na niej najwięcej nagród. Pierwszy został najlepszym polskim zawodnikiem i najlepszym juniorem sezonu 2016, Gollob, który w przeszłości z Bartkiem jeździł w Stali w parze, zainkasował wyróżnienie za wyścig sezonu oraz zawodnika 10-lecia. Podczas gali zabrakło nam tylko wyróżnienia dla trenera Stali Stanisława Chomskiego.
Żużlowcy jeszcze raz w ten weekend rządzili na Stadionie Narodowym. Tym razem, podczas meczu Polska - Reszta Świata, z biało-czerwoną kadrą żegnał się Tomasz Gollob. - Nie mogłem powstrzymać łez, jest żal, ale ja swoje już dla Polski zrobiłem, teraz niech zastąpią mnie inni, młodsi - powiedział 45-letni indywidualny mistrz świata z 2010 roku. Swoje rękawiczki symbolicznie przekazał Bartkowi Zmarzlikowi. - Dobrze wiedzieć, że taka osobowość widzi we mnie przyszłość w tej dyscyplinie, łezka w oku też się zakręciła - przyznał wyraźnie wzruszony młodzieżowiec Stali Gorzów. Odmłodzona polska kadra przegrała 44:46.
- To dla mnie wyjątkowy moment, bo wiem, jakie ikony Stali Gorzów nosiły wcześniej taki plastron. Nie chcę ruszać się z gorzowskiej drużyny i nie mówię tak, bo ktoś mi kazał. Wiem, jakie są dziś czasy w żużlu, a jak było kiedyś. Potrafię się zatrzymać i docenić, jaką wartością są moi kibice, mój klub. Chcę też coś dla niego zrobić jak Edward Jancarz i Piotr Świst. Po co mam szukać czegoś lepszego, gdy w domu jest wszystko, czego potrzebuję? - powiedział Bartek Zmarzlik, który założył właśnie legendarny plastron.
Na początku nowego sezonu żużlowego w Gorzowie rozegrany zostanie atrakcyjnie zapowiadający się turniej indywidualny - Memoriał Edwarda Jancarza. Wystartuje w nim m.in. Patryk Dudek, zawodnik Ekantor.pl Falubazu Zielona Góra.
Chcesz zdobyć jeden z nich? Wystarczy dziś wysłać do nas odpowiedzi na trzy proste pytania i mieć odrobinę szczęścia. Kalendarz zawiera unikalne zdjęcia żużlowców, przedstawiające ich prywatnie, wykonane podczas dedykowanej sesji fotograficznej. Wydawnictwo zostało przygotowane z okazji 10-lecia Speedway Ekstraligi.
Na dziś jeszcze nie wcielimy się w postać wychowanka Stali Gorzów Bartka Zmarzlika (to pewnie w następnej edycji), ale zawsze możemy powalczyć, aby znacznie lepszy sezon w żużlowych mistrzostwach świata miał Krzysztof Kasprzak, i w ten sposób skrócić sobie w zimowe wieczory oczekiwanie na nowy sezon.
23-letni Australijczyk Darcy Ward: "Najtrudniejsze jest to, że nic nie mogę zrobić. Bez względu na to, ile pieniędzy dostanę i jak dobrzy są lekarze"... Były żużlowiec, który stracił zdrowie na torze w Zielonej Górze, gdy walczył w barwach Falubazu, zastanawia się, na łamach "Daily Echo", co by było, gdyby...
Falubaz Zielona Góra uratują pieniądze trzech firm. Stelmet S.A., Dowhan Sp. z .o.o. oraz Intra S.A. włożą wspólnie do klubu 1 950 000 zł.
Janusz Kubicki, prezydent Zielonej Góry, obiecał, że szybciej niż zwykle i w kwocie większej niż zwykle miasto dorzuci się do budżetów dwóch topowych klubów Zielonej Góry: żużlowego Falubazu i koszykarskiego Stelmetu. Już w styczniu 2016 r. oba klubu staną do konkursu, w którym do podziału na dwie drużyny będzie 3 mln zł z budżetu miasta.
Amerykanin Greg Hancock w najlepszy z możliwych sposobów rozstrzygnął, komu należy się srebro żużlowych mistrzostw świata 2015. Ostatni turniej Grand Prix w Australii wygrał z siedmioma trójkami! Brąz dla Nicki Pedersena, a złoto już wcześniej zapewnił sobie Tai Woffinden. Stalowcy? Z umiarkowanym optymizmem. Kolegów w parkingu podglądał też Bartek Zmarzlik, który szykuje się do występów w GP w 2016 roku.
Polscy żużlowcy świetnie spisali się na torze w Lublinie. Nawet przez chwilę ich zwycięstwo w Polish Speedway Battle nie było zagrożone. Nie oznacza to jednak, że około 5-tysięczna lubelska publiczność się nudziła, walki było sporo. - Można było pościgać się na luzie. Po złocie w Pardubicach miałem znacznie mniej jazdy, a to oznacza, że sezon zbliża się ku końcowi. Przede mną jeszcze występ w Australii, gdzie mam nadzieję złapać trochę słońca. Tu było bardzo zimno, nos przymarzał w czasie jazdy - powiedział junior Stali Gorzów Bartek Zmarzlik.
Żaden z medalistów drużynowych mistrzostw Polski na żużlu nie miał w sezonie tak wielu kibiców jak Stal Gorzów i Falubaz Zielona Góra, które nawet nie załapały się do fazy play-off.
Za trzy turnieje Grand Prix w latach 2016-18 i Drużynowy Puchar Świata w 2019 roku miasto ma zapłacić 5 136 480 zł - projekt uchwały z taką kwotą trafi jutro na sesję. - Ile tym razem kosztuje pojedynczy turniej GP i gdzie tu jest ta jedna trzecia poprzedniej ceny za lata 2011-2015? - pytali dziś radni Komisji Kultury, Sportu i Promocji. Niestety, od przedstawicieli prezydenta nic więcej się nie dowiedzieli.
Wychowanek Stali Gorzów Bartosz Zmarzlik broni w żużlowej Elitserien w barwach Vetlandy mistrzostwo Szwecji. My z niecierpliwością czekamy na najbliższą sobotę, kiedy to wszystkie oczy będą wpatrzone w stadion w Pardubicach. Nasz 20-latek pojedzie tam o tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów.
Za dwa tygodnie poznamy nowego mistrza Polski na żużlu. W półfinałach Sparta Wrocław lepsza w dwumeczu od Unii Tarnów, a Unia Leszno od KS Toruń. Mecze o złoto 20 i 27 września.
Ten facet jest po prostu niemożliwy. W czerwcu tego roku skończył 45 lat, a przecież broni tytułu żużlowego mistrza świata, w tym sezonie jest blisko srebra. - Póki jest nadzieja, będę ścigał złoto, choć wiem, że bardzo szybkiego Taia Woffindena trudno będzie złapać. Cały czas pracujemy, aby jeszcze kilku młodszych kolegów zostało za mną - powiedział Amerykanin Greg Hancock po zwycięstwie w Krsko w Słowenii.
Show musi trwać, żużlowcy znów wsiedli na motocykle, trzymali gaz podczas treningu przed gorzowską rundą Grand Prix, która wystartuje w sobotę o godz. 19. Także przyjaciel ciężko kontuzjowanego Darcy'ego Warda - Australijczyk Chris Holder. Widzieliśmy jednak znaki, że są z poszkodowanym kolegą, ten ściga się dalej razem z nimi. - To, co się stało z Darcym, powoduje, że zaczyna działać wyobraźnia, siłą rzeczy zaczynasz o tym myśleć. Wszyscy jesteśmy z nim i wierzymy, że zobaczymy go jeszcze w dobrym zdrowiu - powiedział Tai Woffinden, lider cyklu GP.
W takich momentach w głowie telepie tylko jedna myśl: po co oni to robią? Jak to, co oglądamy, musi być niebezpieczne. Byliśmy pewni, że jeden z największych wirtuozów żużlowych torów, przyszły mistrz świata, z motocyklem potrafi zrobić wszystko. Na jednym z wirażów znalazł się jednak w tak nieszczęśliwym miejscu, że dalsza jego przyszłość zawisła na włosku... Cały żużlowy świat w jednej chwili połączył się myślami z Darcy Wardem, nie można przejść obok tego nieszczęścia obojętnie. Walcz, chłopie! Czekamy na ciebie!
Punkt bonusowy i pozostanie bez pojedynków barażowych w żużlowej PGE Ekstralidze zapewnili Stali Gorzów w Rzeszowie jak zwykle w tym sezonie genialny młokos Bartek Zmarzlik i ograbiony przez sędziego z jednego występu "Puk" Iversen. Uff... Mecz przegrywamy 40:50, kończymy trudny sezon na szóstym miejscu i do ligowego żużla wracamy dopiero w przyszłym roku.
Polska żużlowa młodzież złota w drużynowych mistrzostwach świata juniorów pojedzie bronić na koniec października aż do Australii. Biało-czerwoni z Bartkiem Zmarzlikiem w składzie rozgromili rywali w półfinale w Opolu.
Błąd w ostatnim starcie pozbawił Bartosza Zmarzlika większej liczby punktów w Lublinie, ale w klasyfikacji przejściowej rywalizacji o tytuł indywidualnego mistrza świata juniorów na żużlu wychowanek Stali Gorzów prowadzi i nieco uciekł rywalom. - To były trudne zawody na niewdzięcznym torze. Cieszę się, że z tych kolein wyciągnąłem następne 12 pkt. Złoto? Każdy o nim marzy, ale ja do ostatniego turnieju w Czechach podejdę z pełną pokorą, przyjmę to, co da mi sportowy los - powiedział nasz zawodnik.
W siódmej rundzie żużlowego cyklu Grand Prix 2015 najlepszy przedstawiciel gospodarzy Duńczyk Peter Kildemand, choć o krok od głównego trofeum był obcokrajowiec Stali Gorzów, Słoweniec Matej Zagar. W decydującym wyścigu prowadził, ale finał został przerwany. Za trzy tygodnie walka o mistrza świata przeniesie się na stadion im. Edwarda Jancarza, gdzie czwarty raz z tzw. dziką kartą pojedzie nasz wychowanek Bartek Zmarzlik.
To były bardzo udane zawody żużlowe na gdańskim torze i trzecie w tym roku zwycięstwo Polaków w ramach cyklu pojedynków pod nazwą Polish Speedway Battle. Biało-czerwoni pokonali Byłe Gwiazdy Wybrzeża 50:40, a dla naszej kadry 9+1 pkt dołożył Bartek Zmarzlik ze Stali Gorzów.
Obfity deszcz, który po 3. wyścigu na prawie dwie godziny przerwał mecz żużlowy KS Toruń - Stal Gorzów, całkowicie utopił nasze nadzieje na dobry wynik w tym ważnym dla żółto-niebieskich starciu. Goście, prawie w komplecie, ewidentnie nie rozszyfrowali najlepszych ścieżek na Motoarenie. Dawno nie oglądaliśmy też tak męczącego się Bartka Zmarzlika, który w czterech startach uciułał ledwie trzy punkciki. Dlatego polegliśmy bardzo wyraźnie 33:56.
9 sierpnia w Gorzowie szykują nam się wyjątkowo ciekawe derby z Zieloną Górą, którą mają zasilić ostatnio zawieszeni - Patryk Dudek i Darcy Ward. Australijczyk właśnie nie dogadał się z KS Toruń. Oznajmił, że nie ma zamiaru rywalizować o skład z kolegami. Wybrał zdesperowany Falubaz, bo tam ma szansę pojechać aż jedenaście meczów, zdąży jeszcze w Polsce sporo zarobić. A w 2009, po finale ekstraligi, Ward zielonogórskim szalikiem wycierał buty...
Żużlowa rywalizacja w Lidze Juniorów przeniosła się z Częstochowy do Leszna. Znów na czele młodzi wrocławianie. - Gorzowianie tez pokazali się z dobrej strony, liderował Adrian Cyfer, a zawodnicy dopiero wkraczający do poważnej jazdy zbierali cenne doświadczenia - powiedział opiekun stalowców Piotr Paluch.
Betard Sparta Wrocław oraz PGE Stal Rzeszów zwyciężyły w inauguracyjnej rundzie tegorocznej Ligi Juniorów. Zawody udało się rozegrać pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych.
Obcokrajowiec Stali Gorzów Niels Kristian Iversen najpierw wręcz wydarł Nicki Pedersenowi miejsce w wielkim finale turnieju Grand Prix w Cardiff, a potem w decydującej rozgrywce znalazł najszybszą ścieżkę przy bandzie i pokonał wszystkich rywali. W walce o żużlowego mistrza świata na czele klasyfikacji przejściowej umocnił się Brytyjczyk Tai Woffinden.
Niedzielny mecz żużlowej PGE Ekstraligi Betardu Sparty Wrocław z PGE Stalą Rzeszów będzie ostatnim w tym roku na remontowanym właśnie Stadionie Olimpijskim.
- Mecz był znakomity, na pewno porwał kibiców nie tylko na stadionie. Próbowaliśmy przez te kilka dni coś zmienić i pewnie coś drgnęło, ale jeszcze nie robiłbym z tego wielkiego halo. Byliśmy blisko Falubazu, dalej jednak Stal nie ma żadnego punktu. Jak ktoś tu obrazowo stwierdził, ciągle stoimy w zimnej wodzie, bo ta ma zero stopni. Wierzę jednak, że nóg sobie nie odmrozimy i zaraz jeszcze szybciutko ruszymy w górę tabeli - podsumował derby trener Stanisław Chomski. Gorzowianie przegrali w Zielonej Górze 42:48.
To był znakomity mecz, w którym stalowcy najpierw prowadzili, potem przegrywali nawet różnicą 12 pkt, aby w końcówce znów postraszyć Zieloną Górę. Ostatecznie jesteśmy nieznacznie gorsi - 42:48. Czy po przyjściu Stanisława Chomskiego w Stali coś drgnęło? Jeszcze nie za mocno, bo gdyby nareszcie więcej dali z siebie Krzysztof Kasprzak i przede wszystkim Matej Zagar, to dziś byłaby pełnia szczęścia i derby dla Gorzowa.
Gdyby ten turniej także był niewypałem, to pewnie żużlowa rywalizacja o mistrza świata straciłaby ostatnich kibiców. Na szczęście żużel na torach naturalnych broni się. Na praskiej Markecie trzeci raz z rzędu wygrywa Brytyjczyk Tai Woffinden, który tym samym wyrównał rekord Jasona Crumpa. Stalowcy? Dwóch pojechało w półfinale. Nadal najwięcej kłopotów ma kapitan gorzowskiej drużyny Krzysztof Kasprzak.
Żużlowa reprezentacja Polski przegrała w towarzyskim spotkaniu w Rybniku z Resztą Świata 40:50. Najlepszy wśród biało-czerwonych był Bartek Zmarzlik, który zdobył 12 pkt, wicemistrz świata Krzysztof Kasprzak uzbierał 5+1 pkt. Do dorobku zwycięzców 8+2 pkt dołożył Matej Zagar. W Rawiczu Przemysław Pawlicki z Unii Leszno wygrał Złoty Kask. Piotr Świderski ze Stali Gorzów zajął dziewiąte miejsce.
Gorzowscy juniorzy w drużynie nie zdołali obronić złotego medalu, ale... - Każde podium ma swoją cenę, dlatego jest radość, że cały czas znajduje się dla nas miejsce w ścisłej, krajowej czołówce. Leszczynianie tym razem byli nie do ugryzienia - mówił Piotr Paluch, trener naszych żużlowców. Liderem Stali był Bartek Zmarzlik, który w piątek 17 października pojedzie na naszym stadionie w finale Mistrzostw Polski Par Klubowych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.