Dla mieszkańców Odessy dyskusja o pomniku słynnego poety ma symboliczny wymiar. I nie ustaje nawet w czasie bombardowań.
Kreml próbuje sparaliżować jeden z najważniejszych ukraińskich korytarzy transportowych
Walka o przetrwanie to nie tylko front i karabin. To również kolejka po frytki w miejscu, które miało przestać istnieć.
Mer Odessy Hennadij Truchanow został pozbawiony przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego ukraińskiego obywatelstwa. Służby bezpieczeństwa dopatrzyły się u niego rosyjskiego paszportu.
Deficyt benzyny w Rosji "zbliża się już do poziomu 20 procent" - twierdzi prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
W całej Ukrainie ogłoszono alarm z powodu zmasowanego rosyjskiego ataku rozpoczętego w nocy z soboty na niedzielę. Zaatakowano m.in. Lwów, Odessę i Zaporoże. Dowództwo polskiej armii przyznaje: jesteśmy w stanie najwyższej gotowości.
Pomimo wojny i nieustających nalotów, do Odessy powoli wracają turyści. To sposób na chwilę oddechu i wzmocnienie lokalnej gospodarki.
- Podczas alarmu zostawiamy wybór naszym gościom, czy chcą schodzić do schronu, czy nie - mówi recepcjonistka. W jej oczach czytam: "Schodzą tylko słabeusze".
W nocy rosyjskie drony uderzyły w budynki mieszkalne w Odessie. Wybuchły pożary, 13 osób zostało rannych, w tym trzech ratowników.
10. edycja Międzynarodowego Festiwalu Literatury Odessa rozpocznie się 22 lutego. Wśród gości Jurij Andruchowycz, Santiago Roncagliolo, Urszula Honek i Adam Michnik.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Do ataku na Odessę doszło w poniedziałek wieczorem. W jego wyniku zginęły cztery osoby, a stan niektórych z ponad 30 rannych jest poważny.
Miasto portowe nad Morzem Czarnym przeżywa najtrudniejszy okres od początku wojny. Coraz gorzej radzi sobie z blokowaniem rosyjskich rakiet, rośnie liczba ofiar wśród cywili.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Co najmniej 20 osób zginęło a około 75 zostało rannych w wyniku podwójnego uderzenia pociskami balistycznymi Iskander-M w Odessie.
Bohaterowie nie umierają! - takimi słowami żegnamy w Ukrainie swoich obrońców. Z każdym nowym dniem wojny coraz bardziej zdajemy sobie sprawę, że to nieprawda. Bohaterowie umierają i nie można ich zastąpić.
Zamiecie śnieżne i gołoledź doprowadziły do zamknięcia 14 dróg na południu Ukrainy. Służby ratunkowe wyciągnęły z zasp ponad tysiąc samochodów. Wiele miejscowości zostało pozbawionych energii elektrycznej. W środę kolejny cyklon znów zaatakuje Ukrainę, ale powinien być już słabszy.
Co najmniej dwa wojskowe drony uderzyły w poniedziałek nad ranem w obiekty w Moskwie. Według ukraińskich mediów atak był koordynowany przez wywiad ministerstwa obrony.
W niedzielę w nocy rosyjskie rakiety spadły na znajdujące się pod ochroną UNESCO historyczne centrum Odessy. Rosja już od tygodnia niemal codziennie atakuje rakietami największe portowe miasto Ukrainy.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, czasem tysiące zdjęć. Najlepsze i najciekawsze z nich ilustrują potem wydarzenia opisywane przez dziennikarzy. Niemniej wiele tych wspaniałych fotografii nie ma szans zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej" - a szkoda, by przepadły. Oto zdjęcia, które nas dziś zaciekawiły, rozbawiły lub zasmuciły.
W środę nad ranem rosyjskie pociski spadły na Odessę, zabijając trzy osoby. Dzień wcześniej w ataku na Krzywy Róg - miasto, z którego pochodzi prezydent Wołodymyr Zełenski - zginęło 12 osób. Elektrownię w Zaporożu odwiedzi dziś szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
Sopocka pisarka Aleksandra Majdzińska otrzymała właśnie prestiżową Nagrodę Literacką im. Marka Nowakowskiego za rok 2023 przyznawaną przez Bibliotekę Narodową za swoją książkę "Szalom bonjour Odessa", opublikowaną przez gdańskie wydawnictwo Marpress. Pisarka opowiada nam skąd Odessa wzięła się w jej życiu.
Koledzy liczą, że Adam, ten charyzmatyczny geniusz intelektualista, będzie walczył, a on robi salonową karierę wśród rosyjskiej arystokracji, w Odessie zabawia się z kochanką.
Rosyjscy żołnierze na drugim brzegu Dniepru mają maskotkę: szopa, którego ukradli z zoo w Chersoniu. Ukraińcy chcą zwierzę wymienić na 10 rosyjskich jeńców. W tle toczy się ukraińsko-rosyjska wojna na memy.
Kilka dni po wyzwoleniu Chersonia w mieście wciąż widać rozentuzjazmowanych ludzi z ukraińskimi flagami. Ale najbliższe dni i tygodnie mogą okazać się bardzo ciężkie. W mieście nie ma prądu, wody, brakuje lekarstw i żywności.
Rok temu ukraińscy oficerowie uczyli się walczyć od kolegów NATO. Teraz oficerowie NATO mogą uczyć się od nich.
Ukraińcy zyskują na południu, czyli na obszarze, gdzie rosyjscy żołnierze okopali się pewniej i gdzie ich odwrót był mniej chaotyczny niż na północy.
Według ukraińskiego wywiadu Rosja kupiła w Iranie 2,4 tys. dronów Shahed-136, którymi atakuje ukraińskie miasta. Irańczycy szkolą obsługę maszyn w pobliżu linii frontu.
- Przez chwilę chciałem się już poddać. Ale wtedy Jarosław podjął się czegoś niesamowitego. Wsiadł w auto z Katią i przywiózł ją do mnie. Kiedy strażnik potwierdził jej tożsamość, pozwolił nam odjechać - opowiada Aleksander. - Przeżyliśmy ze sobą wspólnie 50 pięknych dni. Moja żona odeszła dziewiątego września.
W Katowicach odbędzie się w sobotę Marsz Równości. W tym roku wezmą w nim udział aktywiści z Odessy. - Nasz prezydent niedawno odpowiedział na petycję o zezwolenie na małżeństwa osób tej samej płci. Jesteśmy nastawieni optymistycznie - mówią goście z Ukrainy.
Wszyscy starają się sobie pomagać. Chcę, żeby tak wyglądały w przyszłości Odessa i Ukraina - mówi Anna Bondarenko. Nikt w jej zespole nie ukończył 30, a niektórzy nawet 20 lat - w 77. odcinku podcastu "Mistrzowie Słowa" Katarzyna Dąbrowska czyta reportaż Anne Applebaum
Ten najbardziej historyczny z portów pozostaje obsesją rosyjskiego przywódcy. Nie tylko dlatego, że jest bramą do Morza Czarnego, ale również ponieważ otwartość i różnorodność Odessy uosabiają wszystko, co chce zniszczyć.
- Wszyscy starają się sobie pomagać. Chcę, żeby tak wyglądały w przyszłości Odessa i Ukraina - mówi Anna Bondarenko. Nikt w jej zespole nie ukończył 30, a niektórzy nawet 20 lat.
Marsz Równości w Katowicach odbędzie się w tym roku 3 września. Wezmą w nim udział aktywiści z Odessy.
Mimo że w ostatni weekend rosyjskie pociski spadły na port w Odessie, Ukraińcy zamierzają wdrożyć wynegocjowane w ubiegłym tygodniu porozumienie i wysłać swoje zboże w świat.
Rosja podpisała porozumienie o morskim eksporcie ukraińskiego (i swojego) zboża, by niecałą dobę później, ostrzeliwując port w Odessie, je zerwać. Ale nie w części korzystnej dla siebie.
Kijów wezwał ONZ i Turcję do wymuszenia na Rosji przestrzegania postanowień zawartej w piątek umowy dotyczącej transportu ukraińśkiego zboża. "Tymi pociskami Putin splunął wam w twarz"
Odessa jest prawie pusta. Plaże zostały zaminowane, aby uniknąć desantu wojsk rosyjskich. Miasto żyje w ciągłym oczekiwaniu na kolejny ostrzał rakietowy.
W piątek pociski rakietowe spadły na wielopiętrowy blok w obwodzie odeskim i ośrodek wypoczynkowy. Wśród ofiar są dzieci.
Anna i Wiktor mają już wolne od nauki i marzą o powrocie latem do Ukrainy. Rodzice im tego zabraniają. - Moje życie już nigdy nie będzie takie jak przed wojną - mówi dziewczyna.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.