Jednego dnia dostaje ponad tysiąc złotych napiwków. A drugiego widzi, jak podpity klient próbuje obmacywać kelnerkę, na co szef lokalu rzuca tylko: Pamiętaj, że to nasz stały gość.
Bogusława Filar ma świetny dojazd do pracy, choć różnica wysokości to ponad tysiąc metrów.
Na tej plaży jest teraz jakieś sto tysięcy ludzi. Nad ich bezpieczeństwem czuwa 30 osób. Brzmi jak "misja niemożliwa", ale od ponad 20 lat nie było tu żadnego utonięcia - mówią z dumą sopoccy ratownicy wodni. Jak wyglądają kulisy ich pracy? Żeby się o tym przekonać, spędziłem z nimi upalny, sierpniowy dzień na plaży.
23-letni Łukasz Jańczyk miał jakieś 15 lat, kiedy nurkował pierwszy raz. Wtedy jeszcze w jeziorze. Dziś pływa z rekinami w basenach Orientarium w Łodzi.
- Tu nie ma prohibicji, jest tylko rozsądek tych, którzy lecą na wakacje. A mieliśmy już osoby w takim stanie, że były wywożone - mówi zastępca komendanta straży granicznej na poznańskiej Ławicy.
- Byliśmy wczoraj na imprezie w Krzywym Domku, do hotelu wracaliśmy główną ulicą po 2 w nocy. Oj, działo się tutaj, ale teraz nie ma po tym ani śladu - mówi Ella. Sprawdziłam, kto musi ciężko pracować, żeby turyści od świtu mogli cieszyć się pięknem najmodniejszego polskiego kurortu.
- Na nasz pensjonat mówiliśmy Hotel Paradise. Wszyscy siedzą na kupie. Pracują ze sobą, imprezują, sypiają i kłócą się. Jak w tym programie - opowiada pracownica luksusowego hotelu. W turystycznych miejscowościach brakuje rąk do pracy. Dlatego hotele korzystają z agencji pracy, a te często biorą ludzi z łapanki.
Na lotnisku, przy stanowisku odprawy oddajemy bagaż rejestrowany, który następnie czarną taśmą wjeżdża do małego otworu i znika. Sprawdzamy, co się z nim dzieje dalej.
Chatka Puchatka, schron położony na Połoninie Wetlińskiej w Bieszczadach, to wyjątkowe miejsce. Docierają tam setki turystów, a wielu dziwi się, że na miejscu nie ma kuchni, nie można napić się piwa lub toaleta w budynku jest zamknięta. O blaskach i cieniach pracy opowiedziała nam Magdalena Leńska, która prowadzi bufet w Chatce.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.