Koncerty podziwia się dziś i przeżywa, ale czy wciąż się ich słucha? Tegoroczna edycja festiwalu Open'er pozwala sądzić, że nie wszystko stracone.
Gigant Open`er w pandemii siadł i nie odrodził się na dobre - ocenia jeden z uczestników tegorocznego festiwalu. Czy rzeczywiście dostał zadyszki?
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Łączy kilka wielkich tradycji muzycznych, dzieli odbiorców wyrazistymi opiniami. Ethel Cain, nowy, wspaniały głos Ameryki, wystąpi na festiwalu w Gdyni.
1 lipca zaczyna się Open'er, cztery dni później - Międzynarodowy Festiwal Filmowy, zaraz potem - festiwal teatrów ulicznych FETA 2026. A to dopiero początek. W wakacje w Trójmieście naprawdę jest w czym wybierać.
Na przełomie wiosny i lata w Trójmieście odbędą się trzy ważne festiwale muzyczne. Zupełnie różne, ale w swoich kategoriach absolutnie pierwszoligowe: ważne, cenione i ciekawe.
Tej wiadomości wyczekiwało wiele osób. Nadszedł czas na kolejne, pierwsze w tym roku, ogłoszenie dotyczące programu festiwalu Open'er. W Gdyni wystąpią: Martin Garrix, Matt Berninger, Kneecap, LP i ¥?U$UK ¥UK1MAT$U. Każda z tych gwiazd jest z innej stylistycznej bajki.
Bez wielkich gwiazd, ale różnorodnie i ciekawie. Organizator przyszłorocznego Open'era ogłosił kolejnych wykonawców.
Jedna z najważniejszych postaci na światowej scenie muzycznej zagra z zespołem na gdyńskim festiwalu w 2026 roku. Nick Cave and The Bad Seeds mają być headlinerem drugiego dnia imprezy.
Najbardziej wyczekiwany muzyczny powrót roku i najczęściej komentowany koncert. Czy w tym roku organizatorom Open'era udało się znaleźć tzw. złoty środek?
Gdy szef festiwalu Mikołaj Ziółkowski zapowiedział, że program Open'era ma walczyć z polaryzacją polskiego społeczeństwa, można było się zastanawiać, czy w ostatniej chwili nie zostanie ogłoszony koncert Zenka Martyniuka. Szybko okazało się, że nie o taką polaryzację chodzi.
Tylko na festiwalu muzycznym można jednego dnia zobaczyć tak różnych, ale jednocześnie wybitnych artystów, jak St. Vincent i Muse.
Mistrz przepychu, narcyzmu i patosu dwoił się i troił, żeby stworzyć na Open'erze niezapomniane widowisko. Udało mu się, ale młoda Angielka przebiła go o kilka długości.
Drugi dzień Open'er Festivalu był idealną mieszanką dla starszej i młodszej publiczności. Dzień otworzyła na głównej scenie Lola Young, gdzie później wkroczyli Amerykanie z Nine Inch Nails. Jeden z najlepszych koncertów trwał wtedy jednak na Alter Stage
- Coraz bardziej boję się Amerykanów - mówił że sceny lider zespołu Nine Inch Nails. Jego mroczna, ponura muzyka idealnie pasuje do dzisiejszych mrocznych i ponurych czasów.
"Jest teraz taki moment w muzyce, kiedy mamy bardzo dużo bardzo dobrych artystek, wiele świetnych płyt nagranych przez kobiety" - mówi Mikołaj Ziółkowski, szef agencji Alter Art, która organizuje m.in. Open'er Festival i Orange Warsaw Festival
O rewolucji kobiet mówił Mikołaj Ziółkowski, organizator Open'er Festivalu. Nie było w tym przesady, bo pierwszy dzień tegorocznej edycji festiwalu zdecydowanie należał do kobiet.
Wolna Ukraina i wolna Palestyna to jedna sprawa - to tylko jedna z radykalnych tez, które na swoim koncercie-manifeście pierwszego wieczoru tegorocznego festiwalu Open'er przedstawił brytyjski zespół Massive Attack.
Massive Attack to gwiazda z przeszłości z boleśnie współczesnym przesłaniem. Ich koncert na rozpoczynającym się 2 lipca Open'er Festivalu może otworzyć oczy tym, co uważają, że muzyka zyskuje na uciekaniu od rzeczywistości.
Oglądałeś MTV na przełomie wieków? Bierz swoje nastoletnie dzieci i razem idźcie na festiwal - zdaje się w tym roku mówić Open'er swoim muzycznym programem. Coś dla siebie znajdą w nim zarówno osoby czterdziestokilkuletnie, jak i nastolatki.
Znalezienie noclegu w rozsądnej cenie w czasie festiwalu Open'er w Gdyni nigdy nie było proste. Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda tuż przed rozpoczęciem muzycznego święta w tym roku.
Sezon festiwalowy rusza pełną parą. Przed nami tygodnie wypełnione filmami, muzyką i sztuką najwyższej próby. Od intymnych dokumentów i queerowych historii na Millennium Docs Against Gravity, przez ambientowe podróże na Podlasiu, aż po popową ekstazę na Open'erze. Przeglądamy najciekawsze wydarzenia sezonu.
St. Vincent szlifuje formę przed gdyńskim Open'erem - zagrała niezwykły, intymny koncert na SXSW w Teksasie.
Nine Inch Nails, amerykańska legenda industrialnego rocka wystąpi na festiwalu Open'er. To nie jedyna ważna informacja o tej imprezie - okazała się ona najlepszym dużym festiwalem w Europie i już po raz czwarty zdobyła prestiżowy laur European Festival Awards.
Jej przebój nuciliśmy całe minione lato. Gracie Abrams to jedno z najgorętszych nazwisk na scenie pop. W lipcu zagra na Open'erze
Do Polski po raz pierwszy przyjedzie m.in. Billie Eilish, powrócą Charli XCX, Kylie Minogue, Tyler, the Creator czy St. Vincent. Na czyje koncerty czekam najbardziej?
Do programu przyszłorocznego Open'era dołącza właśnie spory zestaw wykonawców i wykonawczyń poruszających się w szerokich ramach muzyki popowej, rozrywkowej, tanecznej.
Massive Attack będzie kolejnym headlinerem Open'era. Fani komentują: "Lline-up jak w 2000 roku".
Organizator gdyńskiego festiwalu Open'er ogłosił pierwszy zestaw gwiazd. Dla każdego znajdzie się coś ciekawego: FKA Twigs, Raye, Justice i Linkin Park.
- Opowiadanie osobistych historii jest trudne, ale trudniejsze byłoby, gdybym tego nie robił i był jakąś wymyśloną postacią - mówi Loyle Carner, artysta hiphopowy z Wielkiej Brytanii, któremu blisko jest do poezji.
Obie wystąpiły na Open'erze siedem lat temu jako dobrze zapowiadające się piosenkarki. Obie wróciły właśnie do Gdyni po wydaniu świetnie przyjętych płyt, z którymi będą pewnie bić się o Grammy. Jak bohaterki tego sezonu wypadły na żywo?
Ostatni wieczór tegorocznej edycji Open'era boleśnie pokazał, jak trudno dziś o mocnych headlinerów i headlinerki. Można było zobaczyć kilka solidnych koncertów, ale nikt nie potrafił zamknąć z przytupem tej edycji imprezy.
Od 1 lipca pensja minimalna "na rękę" wynosi 3 261,53 zł. Karnet na cztery dni Open'era kosztował w tym roku prawie jedną trzecią tej kwoty - 1 080 zł. Bilet jednodniowy - 555,45 zł. Kogo na to stać?
Może i "rock jest martwy", ale kiedy hip hopowe gwiazdy chcą się wyróżnić, ochoczo sięgają do arsenału rockowych środków. Doja Cat zagrała najbardziej rockowy koncert na najbardziej hiphopowym dniu Open'er Festivalu.
Zobacz koncert, wypij piwo i... pobaw się w operatora śmiercionośnego drona. Na Open'erze pojawiła się bardzo kontrowersyjna strefa.
Bardzo dużo ludzi ustawia się w kolejkach po zapiekanki, które kosztują tu więcej niż dwudaniowy obiad w barze mlecznym albo popularnym sklepie meblowym. Bagietka z sosem pomidorowym, farszem grzybowym i mozarellą kosztuje 38 zł. Zapiekanka w najdroższej wersji - 44 zł.
Kiedy w 2017 r. Dua Lipa występowała na Open'erze na scenie pod namiotem, część publiczności znalazła się tam uciekając przed deszczem. W czwartkowy wieczór nawet deszcz nie był w stanie przegonić fanów sprzed głównej sceny, na której zagrała
Ze swojej pierwszej gali nagród Grammy wyszli z czterema złotymi statuetkami. W zeszłym roku - przeszli do historii. I to nie są ostatnie słowa, jakie Sam Smith mają do powiedzenia.
Światowy pop dorobił się nowej gwiazdy, która z powodzeniem idzie w ślady swoich znakomitych poprzedniczek. Dua Lipa udowodniła na Open'erze, że jest blisko dołączenia do największych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.