Upada ostatni bastion względnej przyzwoitości wśród firm zajmujących się dowożeniem jedzenia i zakupów. Związkowcy Pyszne.pl mają żal nie tylko do firmy, ale także do rządu i ministerstwa pracy.
Choć reforma PIP od miesięcy budziła obawy przed masowym przekształcaniem kontraktów lekarzy w etaty, zdaniem Federacji Przedsiębiorców Polskich kontrole mają z założenia omijać placówki medyczne. Tak wynika z informacji przekazanych przez resort pracy partnerom społecznym. Tylko czy to prawda?
Właśnie wchodzą w życie przepisy, o które przez miesiące trwał zażarty polityczny bój. Chodzi o zmiany w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy. Reforma, delikatnie mówiąc, spóźniona, ponieważ w wielu przestrzeniach polskiego rynku Kodeks pracy pozostawał zbiorem niezobowiązujących sugestii.
Dla pracowników gastronomii nowe przepisy PIP mogą oznaczać urlop, chorobowe i składki. Dla części właścicieli - dodatkowe tysiące złotych kosztów miesięcznie. A dla ludzi takich jak Marta paradoks: chcą etatu, ale boją się, że zarobią mniej.
Jak dokładnie ma wyglądać umowa o pracę osoby, która wcześniej była na B2B? Ile osób może spodziewać się zmiany umowy? Oto najważniejsze pytania i odpowiedzi związane z rewolucją na rynku pracy, która właśnie wystartowała.
Emocji wokół reformy dotyczącej Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) było wiele, ale teraz, gdy nowe regulacje weszły w życie, budzą jeszcze bardziej skrajne odczucia. Do Wyborczej.biz napisał wzburzony Czytelnik, który zapowiada pozew wobec Inspekcji, jeśli ta nie pozwoli mu pozostać na kontrakcie B2B. Największa kość niezgody to zakaz konkurencji. Wyjaśniamy, jak to wygląda w przepisach.
Do szykowanej ustawy wymierzonej w fikcyjne samozatrudnienie rzutem na taśmę dopisano punkt, który daje pracodawcom potężny immunitet. Za jedyne 40 zł firmy będą mogły kupić urzędową ochronę przed karami PIP, jednak dla nieuczciwych podmiotów wniosek ten może stać się pułapką ZUS i skarbówki.
- Już nie mam urlopu, zamiast niego przysługuje mi "przerwa" od usług - opowiadają Wyborczej.biz osoby świadczące usługi na kontraktach B2B. Tak firmy próbują obejść reformę PIP i możliwość przekształcenia faktury w etat.
Nowy szef Państwowej Inspekcji Pracy, Janusz Krasoń, zapowiada, że PIP nie będzie z góry przesądzać, które B2B są fikcyjne. - Jeśli firmy same przekształcą takie kontrakty w umowy o pracę, będziemy mogli mówić o wielkim sukcesie reformy - mówi "Wyborczej". I zapowiada publikację listy do samokontroli dla przedsiębiorców i pracujących.
W środę 8 lipca weszła w życie reforma PIP. Informatorzy ujawniają nam, że firmy z branży IT dodają aneksy do umów. W ten sposób chcą chronić siebie i osoby na B2B przed koniecznością zmiany umowy na etat. Sami informatycy i programiści po konsultacjach z prawnikami i swoimi zleceniodawcami zaczynają stosować "autorskie" patenty. Poznaliśmy szczegóły.
Przypominamy: w grudniu PIP pokazała listę pytań, która miała pomóc firmom i pracującym sprawdzić, czy dana współpraca nie powinna być etatem. Wskazówki nie mają mocy prawnej, ale są drogowskazem, kto może mieć problemy. Wszyscy i tak czekają na kolejne wytyczne od nowego szefa PIP.
Inspektor pracy będzie mógł przekształcać B2B w etat. Oto wszystko, co trzeba wiedzieć o reformie PIP, która startuje 8 lipca.
Janusz Krasoń zastąpił Marcina Staneckiego na stanowisku Głównego Inspektora Pracy.
Rada Ochrony Pracy pozytywnie zaopiniowała wniosek o odwołanie Marcina Staneckiego ze stanowiska szefa Państwowej Inspekcji Pracy. Teraz pałeczka jest po stronie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
- Naiwnie dawałem księgowej tylko faktury za benzynę. Koledzy potrafili wrzucić w koszty rower dla dziecka - mówi Kuba, od kilkunastu lat związany z branżą IT.
Pisma resortu przyniosły częściowy skutek. Zarząd ZUS nadal nie daje za wygraną. "Czekamy na wyniki kontroli" - deklaruje w odpowiedzi na pytania Wyborczej.biz.
- W lipcu wchodzą w życie nowe uprawnienia Inspekcji Pracy. I co dalej? Inspekcja pójdzie do szpitali? Mamy lekarzy, którzy są i na umowie o pracę, i zewnętrznym kontraktorem. Jeżeli lekarze nie będą pracować po 300-400 godzin w miesiącu, to czeka nas zapaść w większości szpitali - mówi Grzegorz Hatala, adwokat, doradca podatkowy, w serwisach społecznościowych znany jako "Pan od podatków".
Mec. Grzegorz Ilnicki: PIP działa w mentalności lat 90. Wielu inspektorów wychodzi z założenia, że biznesowi lepiej nie przeszkadzać. Firmy - nawet te, które celowo łamią prawa pracownicze - pozostają bezkarne.
Już dzisiaj ZUS może powiedzieć, że dana umowa o dzieło powinna być zleceniem. I robi to w tysiącach przypadków rocznie. Czy po integracji z Państwową Inspekcją Pracy to samo stanie się w przypadku umów o pracę i umów B2B? Wszak od teraz PIP ma wymieniać się z ZUS wiedzą.
To już pewne: ustawa o reformie PIP wejdzie w życie. Dla osób na B2B i zleceniu, które czują, że są wykorzystywane przez pracodawcę i powinny pracować na etacie, to wielka szansa. Dla tysięcy firm biznesowe ryzyko. Jak ten proces będzie wyglądał? Wyjaśniamy.
Ponad 113 tys. zł kar nałożyła PIP na pracodawców w związku z nieprawidłowościami w prowadzeniu PPK w 2024 roku. Najczęściej kontrole to efekt informacji od pracowników.
- Wolność gospodarcza podlega ograniczeniom w sprawach, które leżą w interesie publicznym - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz Adam Bodnar, były minister sprawiedliwości. Tak komentuje kontrowersyjną opinię prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Czy jej zdanie zaważy na decyzji Karola Nawrockiego?
By Polska dostała 2 mld euro z KPO, musi zacząć wdrażać ustawę wzmacniającą rolę Inspekcji Pracy przed końcem marca. Po głosowaniu w Senacie, piłka jest po stronie prezydenta.
3033 sklepy i miliardowe zyski. To miara sukcesu sieci polskich sklepów Dino. Ale jej pracownicy opowiadają o mrocznej stronie firmy: fałszowaniu grafików, pracy ponad siły za głodowe pensje i nieprzejrzystym systemie premiowania.
- Pod uwagę będą brane dane, które dostarczamy my, KAS i ZUS. Na podstawie danych pochodzących z tych organów, które się zazębiają, algorytm wskaże te podmioty, które będziemy kontrolować - mówi szef Inspekcji Pracy.
Pracowało tu 200 osób, zostało 20. - Próbowaliśmy ratować firmę, ale się nie udało. Myślę, że to jest koniec - mówi Proteon Pharmaceuticals w Łodzi.
Jak potwierdzają dwa rządowe źródła serwisu Wyborcza.biz, nowy projekt reformy PIP jest już gotowy. Najważniejszy kierunek: wzmacnianie sądów pracy. Ale w tle zmian wciąż jest polityczna rozgrywka.
Czy wypłacenie nagrody barbórkowej w wysokości 30 procent w JSW było zgodne z prawem? M.in. to jest przedmiotem kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w górniczej spółce.
Jeśli chcemy poprawić stan zdrowia społeczeństwa, to musimy zainwestować w porządne usługi publiczne, w tym w system ochrony zdrowia.
W piątek wieczorem odbyło się spotkanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. Premier zadeklarował, że jest przeciwny "nadmiernemu wykorzystywaniu elastycznych form zatrudnienia".
Premier Donald Tusk podjął decyzję, aby nie kontynuować prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy. Zaznaczył, że przesadna władza dla urzędników, wprowadzana reformą byłaby destrukcyjna dla firm i oznaczałaby utratę pracy dla wielu ludzi.
Premier zdaje sobie sprawę, że z ustaleń z Komisją Europejską nie będzie łatwo się wycofać - słyszymy w Lewicy, która szykuje się do negocjacji z szefem rządu. Chodzi o przekształcanie umów zleceń czy B2B w etaty.
ZUS droższy o prawie 2 tys. zł rocznie, fiskus widzący każdą twoją fakturę, mniej kosztów do odliczenia za samochód i powrót wyższej składki zdrowotnej. Rok 2026 zapowiada się dla przedsiębiorców jako seria wstrząsów. A to dopiero początek.
Ujawniliśmy, że do ustawy o przekształcaniu B2B w etat dopisano nowe uprawnienia inspektorów pracy, które teoretycznie mają pomóc przedsiębiorcom. Problem w tym, że podobne uprawnienia ma już ZUS. Czy zmiany w prawie doprowadzą więc do jeszcze większego chaosu?
Inspektor pracy będzie mógł przekształcać B2B w etat, ale na prośbę niechętnych reformie ministrów dodano do projektu kluczowy zapis, który ma w zamyśle chronić przedsiębiorców. Oto szczegóły.
Trwają prace nad zapisaniem w ustawie ustaleń z ostatniego spotkania koalicjantów. Wyborcza.biz dotarła do szczegółów uzgodnień z posiedzenia Komitetu Stałego Rady Ministrów. Inspektor nie wyda decyzji wstecz. Ale ZUS i tak może upomnieć się o składki.
Jesteś na B2B i masz kontrakt z firmą? Jeśli jednej i drugiej stronie to odpowiada, inspektor nie będzie automatycznie zmieniał kontraktu w etat. Będzie wydawał zalecenia i dopiero w momencie ich niespełnienia wyda decyzję lub pójdzie do sądu. - A teraz ja panu powiem, jaka będzie praktyka i zalecania dla inspektorów. Wszyscy w rządzie to wiemy, ale nikt pod nazwiskiem tego panu nie przyzna - mówi nasz informator w rządzie i wyjawia szczegóły.
Projekt, w myśl którego inspektorzy będą mogli przekształcać kontrakty B2B w umowy o pracę, oficjalnie będzie ogłoszony za tydzień. Nasz informator z rządu zdradził nam jednak ostateczne ustalenia. Resort pracy uległ krytykom i złagodził dwa kluczowe zapisy - o ściąganiu zaległych składek i podatków oraz o rygorze natychmiastowej wykonalności decyzji.
Będzie kolejna wersja projektu ustawy o reformie PIP - dowiedziała się Wyborcza.biz. Najważniejsza informacja jest jednak taka, że rząd nie wycofał się z przekształcania umów cywilnoprawnych w etaty przez inspektorów pracy.
Inspektorzy będą mogli przekształcać kontrakty B2B w umowy o pracę. Ministerstwo Pracy w czwartej, najnowszej wersji projektu złagodziło przepis dotyczący ściągania zaległych składek i podatków. Poznaliśmy uzasadnienie tej zmiany.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.