Premier powtarza, że chce pomagać przedsiębiorcom. W praktyce wspiera jednak system, w którym uczciwe zatrudnianie staje się rynkową wadą, a nie standardem.
W piątek wieczorem odbyło się spotkanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego. Premier zadeklarował, że jest przeciwny "nadmiernemu wykorzystywaniu elastycznych form zatrudnienia".
Najważniejsze wydarzenia w kraju i za granicą. Kulisy polskiej polityki. Wydarzenia polityczne tygodnia. "Dzieje się" - wideopodcast polityczny. Dziennikarze TOK FM, Radia ZET, Wyborcza.pl i Polityki Insight komentują.
Od kilku dni premier sprawę przekształcania umów śmieciowych, w tym fikcyjnego samozatrudnienia w etat, stawiał na ostrzu noża. Wydawało się, że przedsiębiorcy mogą odetchnąć. Co się zmieniło?
Nie uciekniemy od dyskusji o zwalczaniu fikcyjnego samozatrudnienia. I nie chodzi tylko o to, że przy swoim upiera się Lewica. Oprócz KPO do reformy rynku pracy zobowiązuje nas też dyrektywa platformowa.
Ktoś musi ponieść odpowiedzialność - komentuje były pracownik Smyk Logistyka w Łodzi. "Wyborcza" poznała wyniki kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w łódzkim oddziale Smyka.
Tuż przed świętami Biedronka nieoczekiwanie wydłużyła godziny otwarcia sklepów. Pracownicy twierdzą, że kierownictwo blokuje im urlopy i opiekę na dziecko i zgłaszają to do PIP. - W grudniu grafiki pracy oraz plany urlopowe są dostosowywane do potrzeb biznesowych - informuje sieć.
Resort pracy chciał, by inspektor mógł przekształcać B2B w etat, nie czekając na uprawomocnienie się odwoławczej decyzji sądu. Ostatecznie ten zapis zniknął jednak z projektu ustawy. Okazuje się jednak, że zostawiono sobie furtkę pozwalającą na podobne działanie, choć będzie to trudniejsze. Oto szczegóły.
Projekt, w myśl którego inspektorzy będą mogli przekształcać kontrakty B2B w umowy o pracę, oficjalnie będzie ogłoszony za tydzień. Nasz informator z rządu zdradził nam jednak ostateczne ustalenia. Resort pracy uległ krytykom i złagodził dwa kluczowe zapisy - o ściąganiu zaległych składek i podatków oraz o rygorze natychmiastowej wykonalności decyzji.
Pracownicy na etacie, którzy zarabiają mniej od fikcyjnie samozatrudnionych, ale płacą wyższe od nich składki, mają prawo czuć, że państwo nie działa ani sprawnie, ani sensownie.
Kształt projektu nadal nie jest ostateczny. Poprawki mają powstać jak najszybciej - słyszymy w resorcie pracy po tym, jak w czwartek Komitet Stały zajął się reformą Państwowej Inspekcji Pracy.
- Pomysł jest rewolucyjny. Z punktu widzenia PIP to na pewno uprościłoby egzekwowanie przepisów - mówi dr Leszek Rymarowicz, prezes Stowarzyszenia Inspektorów Pracy i członek Rady Ochrony Pracy. Domniemanie etatu wymusza na nas także unijna dyrektywa.
Kredyty być może trzeba będzie spłacić "na już". Auto w leasingu? Czeka cię aneks do umowy. Sprzedaż majątku firmy, która straci rację bytu? Płać podatek. Zamiana fikcyjnych kontraktów B2B na umowy o pracę przez inspektorów PIP będzie miała konsekwencje finansowe nie tylko dla pracodawców.
"Narzucenie etatów oznaczałoby utratę preferencji podatkowych, ograniczenie niezależności, a dla wielu - decyzję o porzuceniu współpracy z polskimi firmami" - pisze branża IT w liście do rządu.
Posłowie znaleźli oszczędności m.in. w budżetach prezydenta, Sejmu i Senatu oraz NIK. Aż sto milionów złotych mniej dostanie Państwowa Inspekcja Pracy
Za klienta złowionego na ulicy i wciągniętego do lokalu - 40 zł. Za 15-minutowy taniec w pokoju na zapleczu - 400 zł. A za szampana - nawet 20 tys. zł. - Niby dużo, ale należnych nam pieniędzy nie możemy się doprosić od miesięcy - mówi "Wyborczej" tancerka ze znanego nocnego klubu w Gdańsku. Jest jedną z kobiet, która o wypłatę postanowiła się upomnieć.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk broni projektu swojej reformy: "Państwowa Inspekcja Pracy ma pilnować, żeby prawo było przestrzegane". Ale wątpliwości zaczynają pojawiać się u innych przedstawicieli Rady Ministrów.
Naprawdę lubimy tę firmę, jest nam bardzo przykro. Proteon Pharmaceuticals to firma innowacyjna, prawdziwa perełka na mapie Łodzi. Szkoda, że przestała płacić pensje - mówi jedna z pracownic.
- Powołaliśmy zespół złożony z inspektorów, którzy mają najwięcej wygranych przed sądami spraw o przekształcanie umów. Chcemy opracować skuteczną metodologię, żeby odwołań od naszych decyzji było potem jak najmniej - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy.
Niewypłacanie pensji staje się w Polsce masowym zjawiskiem. W 2024 roku PIP odnotował rekordową liczbę skarg, a eksperci alarmują: nawet planowane zaostrzenie kar nie powstrzyma nieuczciwych pracodawców.
Każda pomoc jest cenna, podobnie jak nagłaśnianie sprawy - mówi prawnik Tomasz Karczemski, który reprezentuje 300 pracowników firmy Aquinos Bedding Poland z Łodzi. - Firma złożyła wniosek o upadłość, czekamy na dalsze kroki.
Kierowcy PKM Gliwice narzekają, że tracą na tzw. zaszeregowaniu, a tym samym mniej zarabiają. Wszystko przez to, że poszli na L4.
Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje wszystkie zakłady Eko-Okien. Sprawdza m.in. legalność zatrudnienia, minimalne stawki oraz kontrowersyjny telefon zaufania.
Inspektorzy pracy dostaną możliwość przekształcania kontraktów B2B w umowy o pracę. Decyzja będzie wchodzić w życie natychmiast. Wyjaśniamy w pięciu krokach, co to oznacza dla pracownika i pracodawcy.
- Około 300 pracowników firmy Aquinos Bedding Poland z Łodzi przystąpiło do pozwów zbiorowych przeciwko pracodawcy - mówi prawnik Tomasz Karczemski, który ich reprezentuje. Przed sądem będą domagać się wypłaty zaległego wynagrodzenia.
"Zostało 15 min - przyspiesz". Jeśli twoim pierwszym skojarzeniem z tym zdaniem był trening personalny, masz szczęście. Pracownicy Amazona taki komunikat dostają w trakcie zmiany, przerzucając paczki w magazynie.
Nikogo nie zatrudniają, wystawiają fakturę tylko jednemu kontrahentowi. Takich samozatrudnionych jest już w Polsce ponad 450 tys. Ale to może się wkrótce zmienić. Idą nowe, restrykcyjne przepisy.
Znów dostaliśmy tylko paski z wysokością wynagrodzenia za czerwiec, ale wypłaty już nie - mówi Aleksandra Domańska, szefowa "Solidarności" w firmie Aquinos Bedding Poland. Sprawą zajmie się prokuratura.
- To zła wola ze strony dyrekcji - przekonuje Wojciech Jendrusiak, przewodniczący Konfederacji Pracy w szpitalu w Bełchatowie. - Powiadomiliśmy inspekcję pracy o dyskryminacji pracowników niemedycznych.
Nasi politycy lubią powtarzać, że szanują pracę, zwłaszcza "ciężką pracę". Z perspektywy 12 milionów pracowników najemnych pytanie brzmi jednak: czy idzie za tym chęć pomocy pracownikom?
- Od stycznia obniżono nam wynagrodzenia, a teraz w ogóle ich nie mamy - mówi Aleksandra Domańska, przewodnicząca "Solidarności" w Aquinos Bedding Poland w Łodzi.
W czasie kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w firmie Jermias zarząd zwolnił przewodniczącego związku. To on poinformował pracodawcę i PIP, że pracownikom grozi niebezpieczeństwo.
- Chciałem utajnić raport Państwowej Inspekcji Pracy tylko z tego powodu, że znajdują się w nim dane wrażliwe. Chodziło też o to, aby nie eskalować konfliktu - twierdzi komendant OHP Wojciech Bugaj. Jego zastępczyni Małgorzata Marenin: - To karygodne, że chciał ukryć wyniki kontroli.
Centrum Rozrywki HulaKula na Żeraniu od miesięcy nie płaci pracownikom, oszukani odchodzą, na ich miejsce klub zatrudnia następnych. Teraz w centrum uwagi znaleźli się cudzoziemcy. Co się tam dzieje?
Największą zmianą ma być przyznanie inspektorom możliwości zmiany umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. Gdy dostaniemy od Komisji Europejskiej zielone światło, na reformę będziemy mieć niecałe półtora roku. A to ma się wydarzyć już wkrótce.
Nie będzie ozusowania umów o dzieło, więc musimy inaczej wykazać, że wzmacniamy nasz system zabezpieczeń społecznych. I pomysł ministerstwa funduszy jest następujący: wzmocnić Państwową Inspekcję Pracy i dać większe uprawnienia jej inspektorom.
Andriej koczował w kabinie TIR-a przy minus 15 stopniach na zewnątrz. Iwanowi koledzy dowozili jedzenie, żeby nie umarł z głodu. Siergieja ze stacji paliw, na której zatankował, ale nie miał czym zapłacić, wykupiła siostra. Problemy ich wszystkich łączy jedno: firma transportowa z Radomia.
Projekt ustawy reformujący PIP przygotowała już sama inspekcja pracy. A w nim m.in. możliwość kontroli "na legitymację", czy kadencyjność na stanowisku Głównego Inspektora Pracy. By proces mógł ruszyć, potrzebna jest jednak decyzja marszałka Sejmu Szymona Hołowni.
Dziennikarka Wyborczej.biz, Maria Korcz, znalazła się w gronie dziennikarzy nagrodzonych przez Głównego Inspektora Pracy. Wyróżnienie trafiło w ręce dziennikarzy szczególnie zasłużonych w popularyzacji problematyki ochrony pracy w 2024 r.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.