Pam Bondi, była prokuratorka generalna USA, nie stawi się na przesłuchaniu na Kapitolu przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w ramach śledztwa dotyczącego Epsteina.
Prokuratorka generalna próbowała zaspokoić żądzę zemsty prezydenta na przeciwnikach politycznych, ale zderzyła się z niezależnymi sądami.
Pam Bondi nie będzie już prokuratorką generalną USA - podała w czwartek stacja Fox News, powołując się na rozmowę z dwoma źródłami zbliżonymi do Białego Domu. Donald Trump potwierdził doniesienia.
Do pilnie strzeżonych przez armię miejsc przeprowadziło się już sześcioro najbliższych urzędników z Białego Domu.
O przesłuchanie prokuratorki generalnej wnioskowała kongresmenka Demokratów, która uważa, że w sprawie Epsteina "nie znamy całej prawdy".
Podczas przesłuchania przed komisją do spraw sądownictwa w Izbie Reprezentantów Pam Bondi udzieliła niewielu odpowiedzi i stosując taktykę Donalda Trumpa, przystąpiła do ataków.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.