Regionem, który został wyłączony z tropienia nepotyzmu w PiS, ma być Świętokrzyskie. To za sprawą Anny Krupki, która miała zapewnić prezesa, że w jej mateczniku go nie ma.
Czy Dariusz Gacek pracę w Przedsiębiorstwie Gospodarki Odpadami w Kielcach może łączyć z funkcją radnego? Przewodniczący rady miasta Maciej Jakubczyk uważa, że nie.
- Jestem bardzo zaskoczony i nie rozumiem tej decyzji - mówi Jacek Rudnicki, który przez ponad dwie dekady pracował jako wicedyrektor Filharmonii Świętokrzyskiej. Jego stanowisko ma zająć była burmistrz Stąporkowa, obecnie wicedyrektorka w urzędzie marszałkowskim.
- PiS musiał mu coś obiecać - mówią w Koalicji Obywatelskiej. A w Prawie i Sprawiedliwość radość. Waldemar Wrona, przynajmniej nieformalnie, przechodzi na ich stronę.
Radni opozycji już wcześniej zarzucali, że program "Co 50. narodziny - realne wsparcie dla Rodziny" służy autopromocji marszałek województwa świętokrzyskiego z PiS". Teraz zarząd województwa ma poważniejszy problem i wstrzymuje przekazywanie czeków.
Współpraca Kielc z Winnicą trwa niemal od 70 lat, ale teraz przechodzi chyba największy egzamin. Zaczęło się od prośby Ukraińców o przekazanie im 15 autobusów wycofanych z kieleckich ulic.
- To pionierski program - chwalą się w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego. Radny KO krytykuje: "Rodzina na swoim".
- Ponoć się pogodziliśmy i stanowimy dwa płuca partii. A to była jakaś antyteza przekazu prezesa - słyszę. Po ostatnim spotkaniu zarządu świętokrzyskiego PiS konflikt wybuchł na nowo.
Czy Regionalna Organizacja Turystyczna Województwa Świętokrzyskiego prowadziła działalność gospodarczą? A jeśli tak, to czy Anita Koniusz, radna sejmiku z PiS, mogła być jej prezeską?
PiS przekonuje, że tak złej sytuacji na rynku pracy nie było od lat. "Wrócił Tusk, wraca bezrobocie" - alarmują politycy tej partii. Ile w tym prawdy?
- Ona naprawdę jest kaprysem prezesa - tak o Annie Krupce mówi były dyrektor kieleckiego teatru. Za rządów PiS miał z nią na pieńku.
"Stawka sporu o synagogę jest wysoka. To spór o to, czy Kielce chcą być miastem świadomym własnej historii" - pisze w liście do redakcji dr hab. prof. UJK Marzena Marczewska.
- Oficjalnie za referendum mogą odpowiadać "zatroskani, zaniepokojeni mieszkańcy". PiS potrafi grać w te zakulisowe gierki - mówi dr Aleksandra Kusztal, politolożka z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.
Maciej Jakubczyk, popierany przez PiS kandydat na przewodniczącego w Radzie Miasta Kielce, mówi tajemniczo o zastraszaniu i grze poniżej pasa. - Jeśli ma dowody, niech zgłosi je odpowiednim służbom - odpowiada Michał Piasecki z KO.
- Każdy samorządowiec, czy polityk ma prawo informować o swoich działaniach, ale skromni ludzie zachowują w tym umiar. U pani marszałek tego umiaru mi brakuje - mówi Jan Maćkowiak, radny KO.
Zarząd województwa świętokrzyskiego od miesięcy odmawia powołania Jacka Jabrzyka na stanowiska dyrektora Teatru Żeromskiego w Kielcach. Właśnie przegrał kolejną sprawę w sądzie.
Figurka Matki Bożej zniknęła z kieleckiej ulicy. - To kolejny przykład wandalizmu i niszczenia przedmiotów kultu religijnego - alarmowała kuria.
- To gra na destabilizację, na chaos. Deal polityczny - zarzucali radni KO, gdy PiS próbował dokonać przewrotu w Radzie Miasta w Kielcach. Jeśli deal był, to udał się tylko połowicznie.
Radni PiS już raz zablokowali uchwalenie budżetu Kielc na 2026 rok, ale za drugim razem zabrakło im szabel. Pytali: - Co się takiego zadziało w ostatnich tygodniach, dniach, a może godzinach?
Samorządowcy z PiS przekonują, że 10 tys. zł za co 50. narodzone dziecko to "unikalny w skali kraju impuls demograficzny". Naukowcy są krytyczni. - Tak naprawdę to marnowanie pieniędzy i nic więcej - odpowiada znany demograf prof. Piotr Szukalski.
Kielce w politycznym kryzysie. Są jedynym miastem wojewódzkim bez uchwalonego budżetu na 2026 roku, Koalicja Obywatelska i Agata Wojda już kilka miesięcy temu stracili większość w radzie miasta, a zaraz może dojść do kolejnego przewrotu.
Zabicie jaskółczych piskląt w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach miało nie zostawić dowodów. Prokuratura potwierdziła, że monitoring był wyłączony nieprzypadkowo.
Od początku kadencji Renaty Janik na nagrody w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego przeznaczono już ponad 14 mln zł.
- Nieodpowiedzialna polityka osiągnęła swoje apogeum - zarzuca prezydent Agata Wojda. Za kryzys obwinia radnych, którzy odrzucili projekt budżetu na 2026 rok. - Obawiam się bardziej retoryki strachu pani prezydent - odpowiada Maciej Bursztein.
O mniej więcej 1 tysiąc złotych wzrośnie wynagrodzenie marszałek województwa świętokrzyskiego z PiS. - Pani Marszałek Renata Janik nie zabiegała o przyznanie podwyżki - informuje rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego.
- Przyjmuję tę decyzję z pokorą - tak poseł Lucjan Pietrzczyk mówi o ruchu prokuratury dotyczącym śledztwa w sprawie dotacji dla zięcia marszałek Renaty Janik.
Łukasz Dudkowski, radny PiS z Dolnego Śląska, robił w ostatnich latach zawrotną karierę: od szefa domu kultury po prezesa państwowego Jelcza i szpitala. Teraz przeniesie się w Świętokrzyskie, by ratować RCNT w Podzamczu Chęcińskim, które w ostatnich latach notuje milionowe straty.
To już pewne. Sprawa dotacji unijnej dla firmy zięcia marszałek Renaty Janik znajdzie swój finał w sądzie. Ministerstwo Funduszy i Rozwoju Regionalnego żąda zwrotu 4,3 mln zł budżetu województwa świętokrzyskiego.
Dotacja unijna dla firmy Ekoenergia będzie zbadana na nowo. - Ujawniono nowe okoliczności, które stały się podstawą do podjęcia na nowo prawomocnie umorzonego postępowania - mówi "Wyborczej" Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach.
Choć Renata Janik zapewnia, że OLAF, jak i Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej nie miały "żadnych merytorycznych uwag" do dotacji przyznanej firmie jej zięcia, to sprawa ma się inaczej.
- Jeżeli ministerstwo się nie opamięta, to zapraszamy na drogę postępowania sądowego - ostrzega marszałek województwa świętokrzyskiego Renata Janik. A działacze KO żądają, by z własnej kieszeni oddała około 4,5 mln zł, które w ramach dotacji unijnej otrzymała firma jej zięcia.
Byli działacze PiS, podejrzani o zabicie niemal 70 jaskółek w Centrum Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach, przebywają na zwolnieniach lekarskich. Ich los wydaje się jednak przesądzony.
Pełniący obowiązki wicedyrektora Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych oraz skarbnik świętokrzyskiego PiS Kamil K., będzie odpowiadał za zniszczenie gniazd i zabicie około 70 jaskółek.
Policja zatrzymała cztery osoby w sprawie zniszczenia jaskółczych gniazd w Ośrodku Edukacji Przyrodniczej w Umianowicach. Nieoficjalnie: wśród nich jest p.o. wicedyrektora Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych oraz skarbnik świętokrzyskiego PiS.
- Damy sobie finansowy oddech i uwolnimy środki na inwestycje - przekonywała Agata Wojda. Ale kieleccy radni nie zgodzili się na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego przez miasto.
- Wierzę, że winni tego barbarzyństwa zostaną ukarani - mówi Tomasz Hałatkiewicz, były już dyrektor Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
Komisja konkursowa wskazała Jacka Jabrzyka jako nowego dyrektora Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach. Ale zarząd województwa świętokrzyskiego unieważnił wybór. Resort kultury złożył więc zawiadomienie do prokuratury.
- Państwo wybrali gangsterskie metody - zarzucał przedstawicielom urzędu marszałkowskiego Michał Kotański, odchodzący dyrektor Teatru im. S. Żeromskiego w Kielcach.
Spór o nowego dyrektora Teatru im. Żeromskiego w Kielcach może przenieść się do sądu. Przedstawiciele urzędu marszałkowskiego ani myślą powołać Jacka Jabrzyka. Szykuje się kolejne zwarcie?
"Dementuję wszelakie plotki, jakobym miała dostać czas, aby uporządkować sytuację wewnątrz RCNT" - twierdzi Elżbieta Kwiecień-Ząbek. W drugim konkursie na szefową marszałkowskiej instytucji nie zamierza już wystartować.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.