Mec. Piotr Andrzejewski zwrócił się do Dariusza Barskiego o legalizację wniosków w sprawie immunitetu Manowskiej. Bo wciąż uważa go za prokuratora krajowego.
Nie ma szansy na to, aby niewadliwy skład Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego rozpoznał wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej. A przed Trybunałem Stanu jej sprawę immunitetową blokuje Piotr Andrzejewski, związany z PiS wiceprzewodniczący TS.
Wiceprzewodniczący Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski zwrócił prokuraturze wniosek o uchylenie immunitetu Małgorzaty Manowskiej, pierwszej prezes SN. Członkowie TS zarzucają Andrzejewskiemu, że jednoosobowo uzurpuje sobie kompetencje całego Trybunału.
Były polityk PiS Piotr Andrzejewski, obecnie wiceprzewodniczący Trybunału Stanu, zarządził zwrot wniosku prokuratury w sprawie uchylenia immunitetu neosędzi Małgorzaty Manowskiej. Bo nie ma na nim podpisu Dariusza Barskiego.
Składamy zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Warszawie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zarzucamy związanemu z PiS wiceprzewodniczącemu Trybunału Stanu bezprawne utajnienie posiedzenia w sprawie immunitetu Małgorzaty Manowskiej.
- Obowiązuje kultura, do cholery! - 3 września Piotr Andrzejewski nerwowo uciszał sędziów Trybunału Stanu. Były polityk PiS zdobył się właśnie na kolejny fortel, który może ochronić immunitet Małgorzaty Manowskiej, zajmującej stanowisko pierwszej prezes Sądu Najwyższego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.