Znakomity festiwal w Gdyni okazał się namacalnym dowodem na zmianę warty w polskim kinie: ton nadali twórcy młodzi, w tym imponujący warsztatem i artystyczną przekorą debiutanci. Potwierdziły to Złote Lwy dla świetnej debiutanckiej "Cichej nocy" Piotra Domalewskiego.
Pełnometrażowy debiut Piotra Domalewskiego "Cicha noc" dostał najważniejszą nagrodę na zakończonym w sobotę 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Trzy statuetki dostał obraz "Ptaki śpiewają w Kigali", po dwie mają "Najlepszy", "Pokot", "Pomiędzy słowami" i "Wieża. Jasny dzień".
Młodość rządzi: poziom tegorocznego festiwalu w Gdyni jest bardzo wysoki, ale to debiutanci rozbijają bank. Po wybitnej "Wieży. Jasnym dniu" Jagody Szelc i znakomitym "Ataku paniki" Pawła Maślony kolejny mocny, nowy głos w polskim kinie - "Cicha noc" Piotra Domalewskiego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.