Spółka CPK nie chce być przewoźnikiem, jak PKP, ale zamierza pomóc innym. Zakup taboru ma zapewnić szybki start połączeń na Kolei Dużych Prędkości.
Nowe pociągi, zamawiane przez PKP Intercity, mają nie tylko osiągać prędkości powyżej 300 km/godz., ale również przez trzy dekady pozostawać pod opieką producenta. Nowe składy będą obsługiwać m.in. planowaną linię KDP między Wrocławiem a Warszawą.
Rząd, PKP PLK i CPK wspólnie tworzą zupełnie nowy model rozwoju sieci kolejowej. Powstający plan wskaże, jakie nowe linie kolejowe powstaną do 2050 roku, a które modernizacje będą priorytetowe.
W cieniu afery z działką pod Centralny Port Komunikacyjny dzieje się sporo inwestycji kolejowych i lotniskowych. Znany jest już wykonawca systemu bagażowego, a teraz CPK szuka firmy, która wybuduje ogromny tunel pod lotniskiem.
- Z całą pewnością ceny nie przekroczą obecnych cen Pendolino - mówi Piotr Rachwalski, wiceprezes CPK, o kosztach przejazdu kolejami dużych prędkości. Jak dodaje, tylko prędkość 350 km/h zachęci pasażerów, by przesiąść się z aut jeżdżących głównie bezpłatnymi autostradami i ekspresówkami, do pociągów.
W ramach programu CPK ma powstać nie tylko lotnisko, ale też Kolej Dużych Prędkości, która połączy Wrocław z Łodzią i Warszawą. Pociągi pojadą szybciej niż wcześniej planowano - trasę z Wrocławia do Warszawy mają pokonać w 1 godz. 40 min.
Koleje Dolnośląskie stały się symbolem regionu, a do kolejnych miejscowości w Sudetach wracają połączenia kolejowe. W planach jest uruchomienie pociągów do Karpacza czy Lądka-Zdroju.
Przedstawiciele rządu Donalda Tuska podkreślają, że Centralny Port Komunikacyjny powstanie, ale trzeba było mocno urealnić harmonogramy z czasów poprzedniego gabinetu. Spółka CPK pracuje m.in. nad wykupem gruntów pod lotnisko i projektowaniem trasy kolejowej Wrocław-Łódź-Warszawa.
PKP Intercity zapowiada zakup 46 pociągów dużych prędkości. Pojadą na planowanych trasach Kolei Dużych Prędkości, między innymi z Wrocławia do Warszawy.
Kolej dużych prędkości z Wrocławia i Poznania do Łodzi oraz Warszawy została uwzględniona na liście sieci transeuropejskich. Nowy rząd Donalda Tuska zapowiedział, że będzie realizował ten projekt, który pozwoli na skrócenie czasu dojazdu pociągiem w całej Polsce.
Donald Tusk w swoim exposé zapowiedział debatę na temat projektu CPK, w skład którego obok lotniska wchodziła szybka kolej. - Kolej dużych prędkości powinna powstać zupełnie niezależnie od lotniska, bo potrzebujemy planowanego od lat szybkiego połączenia między Wrocławiem, Poznaniem, Łodzią i Warszawą - podkreślają eksperci transportowi.
Budowa Kolei Dużych Prędkości ma być kontynuowana przez obecny rząd, zwłaszcza na trasie Wrocław - Łódź - Warszawa z odnogą do Poznania. O projekcie KDP w piątek w Barbarze będą rozmawiać eksperci, m.in. Piotr Rachwalski.
Po tym, jak na łamach "Wyborczej" w poniedziałek opisaliśmy wakacyjne problemy z podróżą koleją, pasażerowie zaczęli dzielić się swoimi opowieściami. Czytelniczka opisuje trudną podróż z Warszawy do Krakowa. PKP Intercity komentuje sprawę.
Czytelnicy piszą do nas w sprawie wakacyjnych perypetii z podróżami w PKP Intercity, w tym o problemach z klimatyzacją i biletami. Są też tacy, którzy bronią kolejarzy i uważają, że na torach wiele się zmieniło, m.in. przez zakup nowych wagonów.
Wakacje w PKP. Ekspert ds. transportu Piotr Rachwalski opisuje w social mediach przygody pasażerów PKP. - W wakacje z koleją spotykają się ludzie, którzy na co dzień nią nie podróżują i przeżywają szok kulturowy, ile rzeczy nie działa - mówi.
Ekspert ds. transportu publicznego i były prezes Kolei Dolnośląskich Piotr Rachwalski uważa, że powrót wspólnego biletu Urbancard na tramwaje, koleje i autobusy we Wrocławiu jest koniecznością. - Nie są to duże pieniądze dla budżetu, a jego brak utrudnia życie pasażerowi - podkreśla.
Już w najbliższy piątek (27 stycznia) o godz. 18 w Barbarze (ul. Świdnicka 8b) rozpocznie się debata "Wspólny bilet na MPK i kolej we Wrocławiu" z Piotrem Rachwalskim, jednym z najlepszych ekspertów w dziedzinie transportu publicznego w Polsce.
- Podwyżka cen w PKP Intercity nie ma sensu. W skali kosztów całej kolei zyski z niej będą minimalne, a szkody mogą być ogromne. Należałoby zainwestować w więcej połączeń, podwoić liczbę pasażerów, którzy chętnie kupią bilety - mówi Piotr Rachwalski, szef Przedsiębiorstwa Komunikacji Metropolitalnej i były prezes Kolei Dolnośląskich.
Niemcy chcą, żeby przez trzy miesiące bilet na całą komunikację miejską i pociągi w każdym z niemieckich regionów kosztował po 9 euro. Niektórzy politycy za naszą zachodnią granicą podrzucają też pomysł całkiem darmowej komunikacji. Eksperci oceniają, że Polska potrzebuje innego programu wsparcia transportu publicznego.
- Dzięki pieniądzom z Unii Europejskiej kolej w Polsce znacząco zmieniła się na lepsze, co najlepiej widać na Dolnym Śląsku. Ale nadal mamy zbytni przechył w kierunku dróg, brakuje systemu transportu publicznego i projektów europejskiej szybkiej kolei - przekonywali uczestnicy debaty "Szukamy Złotych Gwiazd".
Przez 17 lat obecności w Unii Europejskiej Polska zyskała ponad 140 mld euro, a przez to niezliczone drogi, parki czy inwestycje w przedsiębiorstwach. O tym, co udało się osiągnąć, co można zrobić lepiej i jaka jest przyszłość funduszy unijnych w naszym kraju. WIDEO!
Przez ponad 17 lat obecności Polska dostała z Unii Europejskiej ponad 210 mld euro (według danych na listopad ubiegłego roku). W tym samym czasie do wspólnego budżetu wpłaciliśmy 68 mld euro. Oznacza to 142 mld euro nadwyżki.
- Gdyby nie Unia Europejska, jeździlibyśmy nadal starymi pociągami z brudnych dworców po zdewastowanych szynach. A dzięki UE niebawem otwarte zostaną następne nowe linie kolejowe, stacje i przystanki - mówi Piotr Rachwalski, specjalista ds. transportu i były prezes Kolei Dolnośląskich.
Rząd podpisał umowę na stworzenie studium dla nowego odcinka kolejowego z Wrocławia do Łodzi, który pozwoli na szybki dojazd do Warszawy. - To kluczowa trasa dla Dolnego Śląska - podkreślają eksperci kolejowi.
Podczas pandemii zrezygnowaliśmy nie tylko z podróżowania transportem publicznym, ale także z chodzenia pieszo i jazdy na rowerze. Chętniej za to wybieramy samochód. Co zrobić, żeby odwrócić tę tendencję?
Dolny Śląsk zgłosił do unijnych i krajowych planów szereg inwestycji w trasy kolejowe. Radny Patryk Wild chce także, by postawić na elektryczny transport pojazdami bez kierowców, choć na razie nie ma przepisów, które to umożliwią.
Piotr Rachwalski, były prezes Kolei Dolnośląskich, teraz będzie kierować słupskim PKS-em.
Christopher McQuarrie, reżyser siódmej części "Mission: Impossible" w rozmowie z amerykańskim dziennikarzem mówi, że nie chciał wyburzać mostu w Pilchowicach. Tyle że w wydanym oświadczeniu potwierdza, że zniszczeniu miała ulec główna część - zabytkowa kratownica podtrzymująca tory.
Jest obawa, że ekipa filmowa nie przejmie się wpisaniem mostu Pilchowickiego do rejestru zabytków. W Polsce kara za zniszczenie zabytku to maksymalnie pół miliona złotych, dla nich to śmiesznie mało - mówi Piotr Rachwalski, b. prezes Kolei Dolnośląskich.
Przeciwko zdewastowaniu zabytkowego mostu nad Jeziorem Pilchowickim występują nie tylko mieszkańcy i samorządowcy, ale również posłowie opozycji i osoby z branży filmowej. - Most jest potrzebny dla rozwoju turystyki i transportu, a do tego musimy chronić zabytki - przekonują.
Prezydent Wrocławia został członkiem rady nadzorczej regionalnego przewoźnika. Jak zapewniają przedstawiciele obu samorządów, to krok w kierunku współpracy w ramach kolei aglomeracyjnej.
Były szef Kolei Dolnośląskich został odwołany z funkcji prezesa Aqua-Zdrój w Wałbrzychu. Decyzję o rozstaniu z Piotrem Rachwalskim jednomyślnie podjęła rada nadzorcza spółki.
Bez powszechnego oporu Dolnoślązaków wobec prób rezygnacji z zakupu nowych pociągów teraz nie byłoby przetargu na 11 składów. Pociągów potrzebujemy znacznie więcej i władze województwa mają szansę się wykazać, pozyskując fundusze na kolejnych 30 pojazdów.
W piątek wieczorem eksperci od spraw kolejnictwa porozmawiają o historii kolei w ostatnich 30 latach, a także zastanowią się nad przyszłością wrocławskiej kolei aglomeracyjnej.
- Korki, w których stoją autobusy i samochody, to dobry powód, by rozpocząć budowę szybkiej kolei miejskiej - przekonują aktywiści i proponują, by miejskie pociągi pojechały z Dworca Głównego na Leśnicę.
Od lipca droższe będzie korzystanie z pociągów samorządowego przewoźnika. Na trasie Wrocław-Świdnica bilet będzie kosztował więcej o nawet 5,50 zł.
Koleje Dolnośląskie nie kupią pociągów, na które dostały unijną dotację. Nowy zarząd spółki, nominowany przez koalicję PiS - Bezpartyjni Samorządowcy, rezygnuje z zamówienia nowego taboru.
Były prezes Kolei Dolnośląskich, odwołany przez koalicję Bezpartyjnych i PiS, teraz będzie kierować spółką Aqua-Zdrój. - Potrzebujemy świeżego spojrzenia oraz dobrego menedżera - mówi prezydent Wałbrzycha.
Zgodnie z planami rządu i samorządów pociągi mają wrócić na Dworzec Świebodzki, rozważana jest nawet wersja budowy torów w wykopie. Wiceprezes PKP: - Decyzja ma być podjęta w pierwszej połowie roku.
W całej Europie komunikacja w wielkich aglomeracjach oparta jest na wspólnym bilecie na wszystkie środki transportu w regionie oraz na sprawnej kolei aglomeracyjnej. U nas o tym od lat się tylko mówi
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.