Międzynarodowy Kongres Astronautyczny przyjeżdża do Polski. Polskie firmy podpisują rekordowe kontrakty na cywilne satelity, na wojskowe konstelacje. Rozkręca się europejskie porozumienie Artemis Accords. Na konferencji o eksploatacji Księżyca i asteroid było 40 agencji z całego świata. A Polskiej Agencji Kosmicznej tam nie ma - odpowiada polski astronauta i inżynier ESA, uczestnik misji Ignis na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
Po tym, jak Sławosz Uznański-Wiśniewski skrytykował zaangażowanie naszego kraju w europejski program satelitarny, prezeska POLSA zażądała nałożenia na niego całkowitego zakazu publicznych wypowiedzi. Naukowiec broni się, nazywając te działania próbą cenzury, a w tle narasta bunt pracowników samej Agencji, którzy alarmują rząd o jej rzekomym demontażu.
Chińska rakieta ZQ-3, która w niekontrolowany sposób spadała na Ziemię, sprawiła ekspertom nie lada niespodziankę. Okazuje się, że dwa razy weszła w atmosferę - najpierw nad południowym Pacyfikiem oraz godzinę później nad Oceanem Indyjskim. Jak to możliwe?
Trwają poszukiwania lokalizacji dla Centrum Operacyjnego Polskiej Agencji Kosmicznej. Powodem rezygnacji z jego budowy w dotychczas planowanym miejscu w Gdańsku, są zagrożenia ze strony Rosji. Ale nie tylko.
Za rządów PiS władze Pomorza i Gdańska wielokrotnie wskazywały, że z powodów politycznych rząd podejmuje wobec nich niekorzystne decyzje. Teraz posłowie KO z Gdańska piszą do premiera w sprawie zapomnianej inwestycji.
Polska znacząco zwiększa zaangażowanie w Europejskiej Agencji Kosmicznej. Nasza składka na kolejne trzy lata wzrośnie do rekordowej wartości 731 mln euro.
Nie miały wielkich grantów, zaplecza ani tytułów profesorskich. Miały pomysł i determinację. Trzy kobiety, każda z innego świata: oceanografka, inżynierka i architektka. Połączyły je badania, których nikt nie chciał finansować. A jednak postanowiły, że zdobędą kosmos. I zrobiły to.
Co robi w wolnym czasie? Jak w kosmosie smakują polskie pierogi? Kto go zainspirował do zainteresowania się kosmosem? Na te i inne pytania odpowiadał w sobotę Sławosz Uznański-Wiśniewski, podczas połączenia na żywo z Politechniką Rzeszowską.
- Po powrocie Sławosz ma odbyć Tour de Pologne - mówi łódzki urzędnik. - Zapytaliśmy: będą zamknięte imprezy czy stadiony? Odpowiedź: co on miałby robić na stadionie, tańczyć i śpiewać?
Krążąca na orbicie radziecka sonda zbliża się do Ziemi. Jeśli nie spali się w atmosferze, jej szczątki mogą spaść na terytorium Polski niedaleko Radomia w sobotę około godziny ósmej rano.
- Niezidentyfikowany obiekt, najprawdopodobniej fragment rakiety Falcon 9, odkrył leśniczy dziś rano - poinformowała w sobotę mł. asp. Justyna Rybczyńska, rzeczniczka prasowa policji w Międzychodzie.
Komunikat jest krótki: minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk z dniem 11 marca 2025 r. odwołał pana Grzegorza Wrochnę ze stanowiska prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej.
Wznowiono poszukiwania niezidentyfikowanego obiektu, który spadł do stawu na terenie posesji w Będźmierowicach w gminie Czersk.
Na miejscu znaleziska są wszystkie służby. O tajemniczym obiekcie powiadomiono Polską Agencję Kosmiczną.
Na terenie Akademickiego Ośrodka Szybowcowego Politechniki Rzeszowskiej w Bezmiechowej koło Leska otwarto Centrum Obserwacyjne Polskiej Agencji Kosmicznej. To obserwatorium astronomiczne, z którego prowadzone będą obserwacje przestrzeni kosmicznej i sztucznych satelitów krążących na orbicie wokół Ziemi.
Polska coraz lepiej współpracuje z europejskimi strukturami kosmicznymi, na czym zyskują polskie firmy technologiczne. W Europie mamy aż dwie agencje, które koordynują działania w przestrzeni kosmicznej.
Sławosz Uznański będzie, wszystko na to wskazuje, drugim w historii Polakiem w kosmosie. Wyniesienie i dwutygodniowy pobyt Polaka na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej kosztuje Polskę 65 mln euro. Co będziemy z tego mieli?
"Polski lot na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) jest już pewny" - potwierdza Polska Agencja Kosmiczna. Obecnie jedynym Polakiem na liście rezerwowej astronautów Europejskiej Agencji Kosmicznej jest Sławosz Uznański z Łodzi.
To będzie rozmowa z pogranicza fizyki i nowych technologii. Spotkanie z radomianinem prof. Grzegorzem Wrochną odbędzie się w piątek, 2 września, o godz. 18.
Pomysł wydaje się rzeczywiście jak z kosmosu. - Ale nie jest nierealny. Lotnisko w Babimoście wymaga przystosowania i nakładów. Technologie kosmiczne rozwijają się w ogromnym tempie, wszyscy to widzimy - mówi prof. Grzegorz Wrochna, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.
Prof. Grzegorz Wrochna, prezes znajdującej się w Gdańsku Polskiej Agencji Kosmicznej, zarabia od niedawna aż sześciokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw.
Kamil Ziółkowski, student studiów II stopnia na kierunku lotnictwo i kosmonautyka na Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa, wziął udział w programie edukacyjnym Europejskiej Agencji Kosmicznej "CubeSat Hands-On Training Week". Jest jednym z 26 najzdolniejszych studentów z całej Europy, którzy uczestniczyli w warsztatach o tematyce sztucznych satelitów.
Obserwatorium przestrzeni kosmicznej, wspólny projekt Politechniki Rzeszowskiej i Polskiej Agencji Kosmicznej ma powstać w Bezmiechowej w Górach Słonnych na granicy z Bieszczadami, na terenie należącego do uczelni Akademickiego Ośrodka Szybowcowego.
Fundacja Przedsiębiorczy Toruń poszerza swoją działalność w strefie rozwoju i budowy sektora kosmicznego w naszym mieście. Umowę współpracy w tej sprawie z Polską Agencją Kosmiczną podpisano 8 grudnia 2021 r.
Od sześciu lat PiS wstawia do Polskiej Agencji Kosmicznej "ludzi z kosmosu", którzy na branży kosmicznej się nie znają. Uczyniono z tej rządowej instytucji dojną krowę dla ludzi władzy. Teraz za nadzór nad agencją odpowiada osoba, która zasłynęła głupimi wypowiedziami.
Olga Semeniuk, warszawska radna PiS oraz wiceminister rozwoju i technologii została przewodniczącą Rady Polskiej Agencji Kosmicznej. W przeszłości oburzała się, że opatrywanie "kotwicy" podpisem "przeciw faszystom" to "prześladowanie katolików", deklarowała się też jako zwolenniczka rozwiązania Unii Europejskiej.
Jadwiga Emilewicz obniżyła wymagania wykształcenia, żeby jej protegowany mógł zostać prezesem Polskiej Agencji Kosmicznej. Potem stracił rządową posadę razem z nią, ale niedawno otrzymał dyrektorskie stanowisko w Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Znowu na wątpliwych zasadach.
Polska Agencja Kosmiczna ogłosiła konkurs na koncepcję misji kosmicznej. Na jej opracowanie dała jedynie niecałe dwa tygodnie. - W takim terminie to można ogłosić konkurs na pomidorową - oceniają eksperci.
Laboratorium napędów wodorowych, nowy klub studencki z największą tego typu powierzchnią eventową w mieście i obserwatorium kosmiczne w Bezmiechowej we współpracy z Polską Agencją Kosmiczną - to tylko kilka z długiej listy inwestycji planowanych przez Politechnikę Rzeszowską.
Nowy prezes POLSA ogłosił, że w ciągu kilku lat powstanie w Gdańsku nowa siedziba Agencji. Ma zostać wybudowana za unijne fundusze. To dobra wiadomość, bo do tej pory politycy PiS nie wiedzieli, co zrobić z Polską Agencją Kosmiczną.
Europejska Agencja Kosmiczna po raz pierwszy od 11 lat ogłosiła nabór na nowe astronautki i astronautów. W Polskiej Agencji Kosmicznej pytamy, kto może wziąć udział w rekrutacji.
Ukończenie rocznego programu kursów z administracji na Katolickim Uniwersytecie w Leuven, Ministerstwo Rozwoju traktuje jak ukończenie studiów magisterskich. I nie widzi problemu w tym, że były prezes Polskiej Agencji Kosmicznej nie spełniał wymagań do zajmowania tego stanowiska.
Były prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, nie posiadając wymaganego wykształcenia do zajmowania tego stanowiska, podpisywał porozumienia międzynarodowe m.in. z NASA. Czy mają one moc prawną? - Nie, to kompromitacja - stwierdza prof. Specht, który pracował w Agencji.
W 2019 r. PiS obniżyło wymagane wykształcenie dla prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej - z doktora na magistra. Okazuje się jednak, że Michał Szaniawski, protegowany ówczesnej minister Jadwigi Emilewicz na to stanowisko, nie spełniał także tego wymogu.
Michał Szaniawski został odwołany ze stanowiska prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej w Gdańsku. To pokłosie odejścia z rządu Jadwigi Emilewicz, której Szaniawski był zaufanym człowiekiem. Ogłoszono kolejny konkurs na prezesa PAK. Już siódmy w ciągu czterech lat.
Pomorski poseł PiS Kacper Płażyński zainteresował się sytuacją Polskiej Agencji Kosmicznej i skierował szereg pytań do MON i Ministerstwa Rozwoju. Nieprawidłowości, o które pyta poseł, to efekt działań rządów PiS.
Polska Agencja Kosmiczna. Minister Mariusz Błaszczak powołał pełnomocnika ds. przestrzeni kosmicznej, który ma za zadanie "implementować Polską Strategię Kosmiczną i dokumenty wykonawcze". Tyle że Najwyższa Izba Kontroli wydała niedawno bardzo krytyczny raport na temat przygotowania tych dokumentów. - Program kosmiczny to fikcja, podobnie jak to stanowisko - mówią nasi rozmówcy.
Rynek sprzątaczy śmieci kosmicznych dopiero raczkuje, ale Polska Agencja Kosmiczna chce, by zawalczyły o niego polskie firmy i inżynierowie. Nic dziwnego - już teraz do sprzątnięcia są setki tysiecy kosmicznych odpadów.
Posłanka Agnieszka Pomaska i poseł Zbigniew Konwiński (PO) składają zawiadomienie do prokuratury w sprawie konkursu na prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej. Uważają, że konkurs mógł zostać ustawiony tak, aby wygrał go protegowany minister Jadwigi Emilewicz - Michał Szaniawski. Jego konkurent udowadnia, że Szaniawski nie spełnia wymogów konkursu.
Kolejny konkurs na prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej zakończył się fiaskiem i rozpisano nowy. Będzie to już szósty na to stanowisko w ciągu dwóch lat. - W PAK powinna zostać przeprowadzona kontrola NIK i CBA, bo być może mamy do czynienia z nepotyzmem - komentuje posłanka PO Agnieszka Pomaska.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.