Polska Akademia Nauk otworzyła nowy instytut. Ma nietypową strukturę, chce współpracować z przemysłem i mieści się poza głównymi naukowymi ośrodkami.
Skąd przyszliśmy, gdzie jesteśmy i dokąd zmierzamy? Nad takimi pytaniami mają się zastanawiać goście przyszłego Muzeum Historii Naturalnej w Warszawie. Polscy naukowcy próbują je zbudować od 250 lat.
PAN świętuje 75-lecie, przyznając po raz pierwszy swoją naukową nagrodę. Laureatka przypomniała, że jej sukces nie byłby możliwy bez grantów na badania.
Grupa naukowców chce, by znanego pedagoga uznano za plagiatora, odebrano mu tytuł i wykluczono z ważnych w środowisku gremiów. Choć sąd orzekł, że plagiatu nie było. Profesor mówi o akademickiej wendecie.
"Jest obecnie jedną z nielicznych osób pracujących w Polsce, których osiągnięcia badawcze mogłyby zostać wzięte pod rozwagę przez Komitet Noblowski w dziedzinie medycyny lub chemii" - uważa Prezydium PAN. Laureatką pierwszej w historii Nagrody Polskiej Akademii Nauk zostanie prof. Agnieszka Chacińska, dyrektorka najmłodszego instytutu naukowego PAN.
Instytuty Polskiej Akademii Nauk dostaną program wsparcia wzorowany na tym, z którego od pięciu lat korzystają uczelnie. Tyle że w mniejszej skali.
Nikt w środowisku nie pamięta protestu w takiej formie i skali. Naukowcy, którzy domagają się większych nakładów na naukę, przyszli przed Sejm. "Skłodowska znów by wyjechała" - napisano na jednym z transparentów.
- Nie chodzi o to, że naukowcy są kolejną grupą społeczną, która domaga się wyższych pensji. Trzeba to wyraźnie powiedzieć: chodzi o przyszłość kraju - mówi prof. Marek Konarzewski, prezes Polskiej Akademii Nauk.
Z silosowością finansowania budżetówki wiążą się urzędnicze nawyki, o których zwłaszcza humaniści są w stanie opowiadać długo i barwnie. Utarło się, że pewne przedsięwzięcia, na przykład informatyczne, muszą i powinny kosztować, a inne już niekoniecznie.
Sąd nakazał Uniwersytetowi Warszawskiemu sprostowanie słów, które godziły w dobre imię Agnieszki Chacińskiej, doświadczonej biolożki i dyrektorki instytutu naukowego PAN. W jej obronie stanęło jedenastu laureatów Nagrody Nobla.
O polskie obywatelstwo wystąpił prof. Victor Ambros, amerykański biolog molekularny i noblista z 2024 r. W poniedziałek spotkał się z premierem Donaldem Tuskiem.
Rzadziej tam trafiają, a kiedy już się to uda częściej są dyskryminowane i nękane. I częściej przegapiają szanse - wynika z międzynarodowego raportu o równości w akademiach nauk.
Punktoza, brak kryteriów powoływania ekspertów i zbyt małe pieniądze. Akademia Młodych Uczonych PAN domaga się zmian w stypendiach ministra nauki dla młodych, wybitnych naukowców. Nie ma takiej potrzeby - odpowiada resort.
Międzynarodowy Instytut Astrofizyki Cząstek PAN "Astrocent" nie powstaje od zera. Ma już mocne zaplecze badawcze, doświadczenie i własne finansowanie.
- To nie jest nagroda za dorobek, uwieńczenie wspaniałej naukowej ścieżki. Wyróżnienie ma pomóc w osiąganiu kolejnych wielkich rzeczy - podkreśla prof. Marek Konarzewski, prezes Polskiej Akademii Nauk.
"Kiedy zaczęłam pracę na stanowisku kanclerza, usłyszałam od jednego ze starszych profesorów, że przyszłam tu na służbę. Zapytałam, czy muszę kupić fartuszek" - mówi Monika Kallista, pierwsza kobieta - kanclerz Polskiej Akademii Nauk.
W sprawie projektu reformy PAN są dwie wiadomości. Dobra jest taka, że to pierwszy projekt, który ma szanse na wejście w życie. Zła - że w budżecie państwa nie zaplanowano na ten cel ani złotówki.
"Autorytet naukowy jest dobrem publicznym" - przypomina Rada Upowszechniania Nauki PAN. Tłumaczy, że środowisko naukowe ma obowiązek reagować na dezinformację.
- Staram się być miła, bo chcę, żeby mnie tu polubili - rozmowa z Anną Zawadzką, socjolożką i autorką książki "Gorycz", o tym, jak z konieczności została pomocnicą ogrodnika w Berlinie.
Minister nauki obiecał instytutom Polskiej Akademii Nauk program finansowania badań wzorowany na tym, z którego od pięciu lat korzystają uczelnie. Teraz okazuje się, że takiego konkursu nie będzie, a resort szuka pieniędzy na własną wersję programu.
"Dla nas to budżet nędzy" - piszą do posłanek i posłów dyrektorzy instytutów naukowych PAN. Wyliczyli, że brakuje im co najmniej 250 mln zł. A dodatkowo słyszą, że powstająca w bólach reforma Akademii ma zostać przeprowadzona bezkosztowo
Pracowała w Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika oraz w Instytucie Curie w Paryżu. Teraz zajęła dyrektorskie stanowisko w prestiżowej instytucji.
Przedstawiciele Polskiej Akademii Nauk nie kryją rozgoryczenia decyzją rządu o budowie nowych statków jedynie dla uczelni morskich z Gdyni i Szczecina. Nowej jednostki potrzebnej do badań naukowych wciąż nie ma. Ich zdaniem to "porażające i haniebne".
- Instytut, który od dekad buduje pozycję polskiej nauki na arenie międzynarodowej, dziś musi ratować się sam, spłacając zobowiązania powstałe w wyniku błędów, za które nie ponosi żadnej winy - ubolewa ważny instytut naukowy PAN. Okazało się, że grunt, na którym stoi jego siedziba, należy do kogoś innego.
Rzadkie gatunki roślin z terenów Centralnego Portu Komunikacyjnego trafią do banku nasion w Powsinie. Umowa z PAN przewiduje dwuletnie badania i zbiór nasion po nadzorem naukowców.
Budowę Narodowego Centrum Sportu kompleksu sportowego na terenie warszawskiej AWF zapowiedział Sławomir Nitras. Minister stracił już stanowisko, ale przyrodnicy wysłali protest do jego następcy. Proponują też alternatywną lokalizację, która wydaje się znacznie lepsza.
"Decyzja ta jest niesprawiedliwa, z ogromną szkodą dla ziemi świętokrzyskiej i jej mieszkańców" - piszą naukowcy z Instytutu Ochrony Przyrody PAN o odwołaniu dyrektora Zespołu Świętokrzyskich i Nadnidziańskich Parków Krajobrazowych.
W wolnej Polsce po 1989 roku, pomimo licznych zapowiedzi i deklaracji, tak na serio nigdy nie postawiono na naukę - uważają eksperci Polskiej Akademii Nauk. Ich zdaniem już za późno na korekty systemu, czas na rewolucję. "Bez radykalnych działań nadal będziemy marnotrawić nasz - i tak nie największy - potencjał naukowo-badawczy" - przekonują.
Wygląda na to, że Polska Akademia Nauk doczeka się w końcu reformy. To nie rewolucyjne, ale - jak mówią uczestnicy negocjacji - potrzebne zmiany.
Na biurko ministra nauki trafią trzy wnioski o utworzenie nowych instytutów naukowych PAN. By miały szansę, resort musiałby znaleźć środki i się dorzucić.
Kolumna w formie pnia drzewa w holu, huculskie misy zdobiące sufit biblioteki, wykonany z alabastru regał - te i inne elementy unikatowego wyposażenia i wystroju dawnej willi architekta Bohdana Pniewskiego przy alei Na Skarpie wpisane zostały do rejestru zabytków. Objęcie ich ochroną wynikało z obawy, że mogłyby zostać zniszczone lub rozproszone.
"Nauka potrzebuje politycznego głosu" - uważa Polska Akademia Nauk. Prof. Marek Konarzewski wysyła pytania o jej przyszłość do obu kandydatów na prezydenta.
Chronicznie niedofinansowane instytuty naukowe PAN nadal są traktowane po macoszemu - alarmują ich dyrektorzy. Pracownicy zostali pominięci przy systemowych podwyżkach dla naukowców.
Odsłonięte miejsca jak Cypel Rewski czy Mewia Łacha są zwykle bardziej stabilne, niż te na otwartym wybrzeżu.
Smutny koniec sporu o stację badawczą Polskiej Akademii Nauk w Kosewie na Mazurach. Zwierzęta, których nie można było oddać do innych ośrodków, zostały poddane eutanazji. Stacja ma działać nadal i edukować o przyrodzie.
Minister nauki uruchomi nowy program finansowania badań w instytutach Polskiej Akademii Nauk, wzorowany na tym, z którego od pięciu lat korzystają uczelnie. Ale wielka projakościowa zmiana zamieni się w małą dosypkę.
Sprawa reformy Polskiej Akademii Nauk zatoczyła koło. Po roku gorącej dyskusji nad ministerialnym projektem, do gry wróciły pomysły Akademii. Ale nie na długo.
Prof. Jacek Piskozub: Egoizm stał się główną zasadą życia. To problem, który zostawimy następnym pokoleniom, ale my też odczujemy wzrost poziomu wody.
Michał A.Piegzik odkrył, jak Jacek Bartosiak mija się z prawdą w swojej publikacji. Rozpoczął w ten sposób dyskusję wśród ekspertów i przyczynił się do odebrania mu tytułu doktora. Nie może jednak udostępnić swoich analiz, bo naruszyłby prawa autorskie Bartosiaka. "Spiraciłbym jego książkę".
Lista wyludniających się i mających inne problemy miast została opracowana przez Polską Akademię Nauk. W zestawieniu, które powinno niepokoić, jest 139 miast, w tym siedem z Pomorza Zachodniego.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.