Awansowała za Śmigulskiego, teraz usłyszała zarzuty. Dlaczego obecna dyrektorka PISF, która miała przecież rozliczać poprzednie władze instytutu, uczyniła ją swoją zastępczynią?
Stowarzyszenie Filmowców Polskich apeluje do Cienkowskiej w sprawie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Podkreślają, że konieczne jest podjęcie decyzji personalnych, które "doprowadzą do szybkiej sanacji PISF".
Za wyborem "Ojczyzny" na polskiego kandydata do Oscara przemawiało uznane nazwisko reżysera i międzynarodowy sukces produkcji.
Przyznanie tak wysokiej dotacji wzbudziło wątpliwości części środowiska filmowego. Niektórzy mówili o "jawnym złamaniu ustawy". Wyjaśniamy, o co chodzi.
Punktem wyjścia dla fabuły jest tytułowa swaćba, czyli wesele - rytuał od lat obecny w twórczości reżysera.
Wcześniej Kos-Krauze została wykluczona ze Stowarzyszenia Filmowców Polskich "w związku z licznymi zeznaniami dotyczącymi jej nieetycznych zachowań".
Kamila Dorbach twierdzi, że otworzyła puszkę Pandory. Udzieliła wywiadu reżyserowi filmów dokumentalnych, który robił filmy w TVP za czasów Jacka Kurskiego.
Zapadł wyrok w sprawie głośnego odwołania Karoliny Rozwód ze stanowiska dyrektorki Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Wśród dofinansowanych projektów znalazł się m.in. film Jerzego Skolimowskiego o Holocauście.
Półtora roku temu nazwisko Kamili Dorbach większości środowiska nic nie mówiło. Dziś to ona będzie zarządzała najważniejszą instytucją filmową w Polsce - PISF-em.
Kamila Dorbach została dyrektorką Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Na stanowisko powołała ją Hanna Wróblewska. Dorbach zarządzała tą instytucją przez ostatnie pół roku.
Nową dyrektorką Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej ma zostać Kamila Dorbach. To ona dostała rekomendację komisji konkursowej.
A do tego: niedopuszczenie niektórych kandydatów do konkursu, kontrowersje wokół wyboru członków komisji konkursowej i podział środowiska. Za kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin poznamy nazwisko nowego szefa PISF. Napięcie sięga zenitu.
Wśród głównych faworytek do przejęcia władzy nad polską kinematografią filmowcy wymieniają pełniącą obowiązki dyrektora Kamilę Dorbach. Duże szanse dają też niespodziewanie startującej w konkursie byłej dyrektorce instytutu.
Ministerstwo Kultury ogłosiło skład komisji konkursowej, która jeszcze w czerwcu wybierze dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Poprzednia dyrektorka urzędowała tylko cztery miesiące.
Zaskakująca dymisja, teorie spiskowe o ustawionym konkursie, obrzucanie się błotem i niejasne układy towarzyskie. Oto krajobraz polskiego kina tuż przed wyborem nowego dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Poznamy go jeszcze w czerwcu.
Polski Instytut Sztuki Filmowej ogłosił listę filmów fabularnych, które uzyskały dotacje instytutu. Wśród produkcji znalazł się m.in. międzynarodowy projekt Pawła Pawlikowskiego, a także film reżysera niesławnej "Hiszpanki". PISF pominął - poza jednym wyjątkiem - kobiety reżyserki.
PISF straszy "Wyborczą" sądem, bo opisaliśmy kulisy dymisji poprzedniej dyrektorki. Dowiedzieliśmy się, że instytut prowadzi podobne działania także przeciwko innym mediom.
Hanna Wróblewska zapewnia, że resort kultury nie będzie wywierał nacisków na komisję konkursową, która dokona wyboru nowego szefa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Kontrolę w PISF-ie skończyło już CBA.
Kamila Dorbach, pełniąca obowiązki dyrektorki Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, stosuje metody znane z czasów PiS. Zalewa "Wyborczą" żądaniami kuriozalnych sprostowań i grozi pozwem, próbując w ten sposób zamknąć nam usta.
W czasach rządów PiS pracował w instytucjach państwowych. Był m.in. rzecznikiem prasowym Poczty Polskiej.
Na tę produkcję wydano miliony, także z publicznej kasy. Artystom nie zapłacono, spółka producencka właśnie złożyła wniosek o upadłość, a prokuratura wszczęła śledztwo
Ciąg dalszy afery wokół PISF. Jak do tego doszło, że firma, która wyprodukowała filmy nominowane do Oscara czy pokazywane w Wenecji, znalazła się w centrum walki o władzę nad polską kinematografią?
- Mam wrażenie, że od początku próbowano zastawiać na mnie pułapki - mówi była dyrektorka Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Brak zaufania, plotki o korupcji, widmo krachu polskiego kina. Filmowcy zwierają szyki przed spotkaniem z ministrą kultury. - Ktoś spycha polską produkcję filmową w stronę zagranicznych platform - mówi Agnieszka Holland.
- Ministerstwo chciało zrobić z Karoliny Rozwód słupa. Kto inny miał zarządzać instytutem z tylnego siedzenia - twierdzą nasi informatorzy. Co na to Ministerstwo Kultury i kto dziś właściwie rządzi Polskim Instytutem Sztuki Filmowej?
PISF złożyło do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Karolinę Rozwód. Wtóruje mu ministerstwo kultury: Rozwód nie jest już dyrektorką. "Nie ma odwołania od tej decyzji".
"Wywołało to we mnie potężny stres; po raz pierwszy w moim życiu zawodowym zostałam postawiona w takiej sytuacji" - czytamy w liście Karoliny Rozwód.
Karolina Rozwód złożyła rezygnację ze stanowiska dyrektorki najważniejszej filmowej instytucji w Polsce. Ale po niecałym tygodniu zmieniła zdanie i oskarżyła Ministerstwo Kultury o bezprawne groźby.
Karolina Rozwód przestanie pełnić funkcję dyrektora instytutu po niecałych czterech miesiącach pracy.
"To jest nowa jakość" - pierwsza festiwalowa gala była pełna nagród, ale i komentarzy na temat zmian w Polsce i w polskim kinie.
Karolina Rozwód, nowa szefowa PISF: - Nie mogę podejmować decyzji jednoosobowo. Ani nie jestem producentem, ani reżyserem, ani scenarzystą.
O tym, jakie filmy oglądamy w kinie, w dużej mierze decydują politycy. Czy nowa szefowa Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej skończy z tym absurdem?
Karolina Rozwód została wybrana nową dyrektorką Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Przez ostatnie lata prowadziła Teatr Stary w Lublinie.
Kto przez następne pięć lat będzie rządził polskim kinem? Do walki o fotel dyrektora najważniejszego instytutu filmowego w Polsce stanęło 13 kandydatów.
Według informacji podanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej budżet filmu ma wynieść aż 64 mln złotych. Oznaczałoby to, że "Chopin" będzie jednym z najdroższych polskich filmów w historii.
"Tak, spożywałem alkohol na spotkaniach służbowych oraz celebrując z filmowcami sukcesy polskiej kinematografii" - mówi Radosław Śmigulski, były szef PISF, który broni się przed zarzutami o roztrwanianie pieniędzy instytutu. Tymczasem do prokuratury wpłynęło kolejne zawiadomienie.
Polski Instytut Sztuki Filmowej złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego dyrektora instytutu Radosława Śmigulskiego. Chodzi o wydawanie pieniędzy instytutu na cele prywatne.
Publicznie filmowcy wypowiadali się o Radosławie Śmigulskim albo dobrze, albo wcale. Wiele historii nigdy nie zostało opowiedzianych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.