Świdnica jest polskim miastem przyszłości, ale w teraźniejszości musi walczyć, by nie wyssał jej dziesięć razy większy Wrocław. O jej problemach, ale też o kłopotach innych ośrodków sąsiadujących z metropoliami porozmawiamy na dzisiejszej Pracowni Miast. Gościem będzie m.in. prezydent Słupska Robert Biedroń.
- Spacerując po świdnickim Rynku, zauważyłem wielu ludzi, stoliczki kawiarniane i ogródki piwne. To miasto tętniące życiem, więc w czym problem? - pytał świdniczan dr Michał Dąbek, psycholog od przestrzeni zurbanizowanej podczas "Pracowni Miast" - społecznej akcji "Gazety Wyborczej". - Chcemy więcej - usłyszał.
Co powinny zrobić władze Świdnicy, by jej młodzi obywatele czuli się lepiej? Zbudować sieć ścieżek rowerowych, wyremontować baseny przy ul. Równej czy Śląskiej, a także zainwestować w parki i tereny rekreacyjne nad rzeką Bystrzyca.
W mniejszym mieście można odnieść sukces w handlu i biznesie. Trzeba mieć dobry pomysł i umieć go zrealizować. W Świdnicy działa kilkanaście fabryk i kilka centrów handlowych, które zatrudniają kilka tysięcy ludzi
Jeszcze dwa lata temu blisko 40 lokali na świdnickim Rynku i w jego najbliższej okolicy stało pustych. Zabytkowe centrum Świdnicy było martwe i nic nie zapowiadało przełomu. A jednak się udało
Dziś Wrocław nas wysysa, ale tak nie musi być zawsze. Niech ludzie pracują we Wrocławiu, a mieszkają w Świdnicy - przekonuje prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska. A my zapraszamy do Świdnicy na Pracownię Miast
- Dziś jesteśmy w takiej sytuacji, że metropolie pędzą, a my idziemy. Musimy zrobić wszystko, żeby przynajmniej biec - mówi prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej.
- Krajowy program ochrony powietrza zostanie wprowadzony jeszcze w tym roku - zapewnił przedstawiciel Ministerstwa Środowiska podczas konferencji "Pracownia miast" zorganizowanej przez "Gazetę Wyborczą"
Miasto z czystym powietrzem, wygodne dla pieszych, rowerzystów i kierowców - taki powinien być Wrocław w 2030 r. O tym, jak to zrobić, dyskutujemy z ekspertami i aktywistami na konferencji Pracownia Miast. Przedstawiciel Ministerstwa Środowiska złożył bardzo ważną deklarację, że do końca tego roku rząd przyjmie Krajowy Program Ochrony Powietrza
Zdecydowana większość mieszkańców Wrocławia chce więcej rowerów i tras rowerowych, ograniczenia ruchu aut w centrum i pierwszeństwa transportu zbiorowego przed samochodowym - wynika z zamówionego przez magistrat sondażu. O komunikacji w mieście będziemy rozmawiać dzisiaj na otwartej konferencji "Pracowni miast"
Architekci, urbaniści i socjologowie miasta spotkali się na warsztatach pod hasłem: "Co było pierwsze - drogi czy domy? Jak budować nowe osiedla, by wygodnie do nich dojechać? Jak konsultować inwestycje deweloperów z mieszkańcami?".
Drugie warsztaty w ramach "Pracowni miast" poświęcone były problemom ochrony powietrza przed zanieczyszczeniem. Uczestnicy - przedstawiciele urzędów, biznesu i aktywistów - poświęcili swój czas zarówno problemom palenia węglem, jak i kwestiom ekologicznego transportu.
O najlepszych rozwiązaniach dla transportu zbiorowego we Wrocławiu dyskutowali eksperci podczas warsztatów przed konferencją ?Pracownia Miast?. Na giełdzie rozwiązań pojawił się nie tylko tramwaj, ale też tramwaj dwusystemowy czy trolejbus.
Nie wszyscy muszą jeździć na dwóch kółkach, ale każdy powinien mieć taką możliwość - przekonują organizatorzy akcji ?Kocham Wrocław, wybieram rower?.
Wiele się mówi o konkurencji między miastami o nowych mieszkańców. Lepiej konkurować korkami czy dobrą komunikacją? - pyta dr hab. Maciej Kruszyna z Politechniki Wrocławskiej
Sześć z dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast w Europie znajduje się w Polsce. We Wrocławiu smog skraca każdemu z nas życie o ponad dwa lata.
Każdy z nas wdycha w ciągu roku tyle rakotwórczych substancji z powietrza, ile jest w tysiącu papierosów. Największym trucicielem nie są wcale fabryki, a piece na węgiel. Wrocławian najbardziej trują piece węglowe
- Słuchać ludzi można w tramwaju, autobusie i na Facebooku - radził prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podczas wtorkowej konferencji w Kancelarii Prezydenta RP inaugurującej drugą edycję ?Pracowni Miast?.
Jesteśmy parę dni po "Pracowni Miast" zorganizowanej w Poznaniu przez "Wyborczą". To było wyjątkowe wydarzenie. Były warsztaty i panele. A w ich trakcie spotkania "face to face": urzędników ze społecznikami, deweloperów z obrońcami zieleni, dyrektorów ze specjalistami.
Społecznicy krzyczą, że urząd manipuluje i ukrywa informacje. Jednak na spotkania często przychodzi garstka ludzi. I jak tu się dogadać, aby inwestycje naprawdę służyły Poznaniowi? Rozmawialiśmy o tym podczas "Pracowni Miast".
- Jesteśmy dumni z Poznania i mamy powody. Ale ten wzór łatwo zepsuć - mówił Wojciech Bartkowiak, były redaktor naczelny "Wyborczej" w Poznaniu, drugiego dnia "Pracowni Miast". Tym razem było o rowerzystach, nauczycielach, a nawet o Amazonie
- Brakuje nam zaufania - przyznali uczestnicy dyskusji o konsultacjach społecznych. I wymyślili wiele sposobów, jak to naprawić. Z kolei wnioski z rozmowy o Wolnych Torach miasto dołączy do warunków konkursu na zagospodarowanie tego ważnego dla Poznania terenu.
Zapraszamy na Pracownię Miast ?Gazety Wyborczej? - we wtorek w Concordia Design podyskutujemy o tym, co można zrobić, by w naszym mieście żyło się lepiej.
Kto powinien pilnować ładu przestrzennego w mieście, dbać o zieleń w Poznaniu? Na moje - prezydent miasta, jego urzędnicy, a szczególnie - urbaniści z Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. Tymczasem ta właśnie ekipa przygotowała zmiany w studium zagospodarowania przestrzennego, które ten ład zaburzają.
- Sprawnie zorganizowana opieka nad maluchami, dająca młodym rodzicom poczucie bezpieczeństwa, może być tym, co da Poznaniowi przewagę nad stolicą - twierdzi aktywistka miejska Aleksandra Sołtysiak-Łuczak.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.