To nie jest łatwy spektakl, ale nie samym Verdim meloman żyje. Czapki z głów za decyzję o wystawieniu we Wrocławiu czeskiego arcydzieła i za efektowną inscenizację. O takiej jeszcze nie śniłam.
Agata Kucińska sięgając po książkę "Hałas" Małgorzaty Halber, stworzyła monodram o przebodźcowanym społeczeństwie, które jest zmęczone codzienną gonitwą i na wszelkie sposoby próbuje się wyciszyć.
Co powiecie na nagrodzony w Cannes przygodowy film science fiction? Ta historia wciąga, choć nikt tu nic nie mówi, a bohaterami są... dmuchawce.
Wystawy, koncerty, w tym festiwal Jazz nad Odrą, premiery teatralne dla dzieci i dorosłych - m.in. to znajdziemy w kwietniu w kulturalnym kalendarzu Wrocławiu. Będzie też coś dla fanów różnego rodzaju gier i piwa rzemieślniczego.
Dźwięki zespołu Prodigy to dla nastoletniego bohatera "Little" bezpieczna przystań, pozwalająca uciec przed innymi ludźmi, ale też samym sobą. Przedstawienie w reżyserii Gosi Wdowik jest opowieścią o dorastaniu, wstydzie i rodzącym się buncie.
Podczas sesji zdjęciowej do wywiadu najbogatsza kobieta świata poznaje dużo młodszego, ekscentrycznego fotografa. Jego artystyczny temperament, bezpośredniość, a wręcz arogancja, ją fascynują.
O miłości, zdradzie, teatrze i zmienności życia ludzkiego. "Przedmiot prawdy" to nowy tytułu w repertuarze Teatru Miejskiego w Gliwicach, który dotyka wielu istotnych spraw.
Jeśli twórcy teatralni biorą na warsztat dobrze znane teksty czy mocno wyeksploatowane przez kulturę motywy, powinni mieć ku temu dobry powód i jeszcze lepszy pomysł na realizację. W Teatrze Polskim we Wrocławiu tego zabrakło.
Don Kichotowi nie wystarcza wesołe życie staruszka, więc się zakochuje. I umiera, gdy jego uczucie zostanie odrzucone, bo bez miłości życie traci sens. Przynajmniej tak twierdzi reżyser Marek Weiss.
W czerwcu 2024 roku pisarz Serhij Żadan wstąpił do Gwardii Narodowej Ukrainy i walczy na froncie, ale na prapremierę do Teatru Jaracza w Łodzi przyjechał.
Zawsze narzekam na to, że teatry mnie nie rozpieszczają, więc tylko się cieszyć - mówi Michał Witkowski po wystawieniu "Lubiewa" na deskach Wrocławskiego Teatru Współczesnego.
Opracowanie 26 naukowców pokazuje, że walka PiS z Parkiem Narodowym Doliny Dolnej Odry i weto prezydenta Nawrockiego było walką z jednym z najcenniejszych obszarów w Europie. I to walką opartą na kłamstwach.
Skąpana w złocie "Odyseja" w Teatrze Muzycznym Capitol nie tylko wygląda, ale także brzmi rewelacyjnie.
Ciotowskie uniwersum, które stworzył w powieści "Lubiewo" Michał Witkowski po ponad 20 latach doczekało się teatralnego hołdu we Wrocławiu. Jędrzej Piaskowski i Hubert Sulima, twórcy spektaklu we Wrocławskim Teatrze Współczesnym wskrzesili na scenie postaci gejowskiego podziemia czasów PRL-u.
Jeśli Wojtek Ziemilski naprawdę musiał zrobić spektakl będący podsumowaniem 632 przedstawień, które powstały w ostatnich 80 latach, bo przegrał z dyrektorem Michałem Zadarą jakiś dziwny zakład, to wygrał i to podwójnie: wykonał karkołomne zadanie i to jeszcze w brawurowym stylu.
Opowiadamy bajki nie dla dzieci, nie dla dorosłych, a dla osób dojrzałych - mówi Marcin Liber. Wkrótce premiera jego spektaklu we Wrocławskim Teatrze Pantomimy.
Dając się zaprosić na bazar z monodramu Rafała Derkacza, mamy szansę się wzruszyć, pośmiać, wiele razy przytaknąć rozbrajająco szczerym refleksjom płynącym ze sceny, a także przytulić siebie.
"To nie jest odważne, wystąpić topless, bez makijażu czy botoksu. To po prostu bycie prawdziwym człowiekiem" - mówi Kate Winslet.
Ta premiera była świętem aktorów Teatru Jaracza w Łodzi. Po "Zemstach" i "Hobbitach" z radością umościli się w zupełnie innej opowieści.
"Mamy obowiązek nie mówić tylko o rzeczach fajnych, miłych i przyjemnych". Rozmowa z Pawłem Łysakiem, nowym dyrektorem Teatru Jaracza w Łodzi, i Kamilą Golik, jego zastępczynią.
Po doskonałych premierach operowych pisze się zwykle, że ich oglądanie było czystą przyjemnością, ale "Salome" Mariusza Trelińskiego przyjemna nie jest.
Opera Nova znów zaskakuje publiczność. Tym razem wystawia trudną operę Karola Szymanowskiego "Król Roger", która jest dramatem psychologicznym w czystej postaci. Wykracza jednak poza próbę zmierzania się homoseksualnego twórcy z okowami rzeczywistości początków XX wieku.
Na początek film, potem sporo koncertów, w tym jeden KULTowy, i coś dla wielbicieli książek. To w Łodzi. A poza nią? Na przykład premiera, jakiej jeszcze Pabianice nie widziały.
- Mam nadzieję, że singiel wyląduje na imprezowych playlistach. I to nie tylko halloweenowych - śmieje się Anna Drewniok, autorka śląskiej piosenki "Lygej, bo gasza".
Syndrom rezygnacji wśród dzieci uchodźców to stan hibernacji, który przypomina śpiączkę. Reakcja obronna, będąca efektem traumy i strachu przed życiem, stała się przewodnim wątkiem spektaklu "Strefa 0" w reżyserii Magdaleny Drab.
W przyszłym roku Zendaya i Robert Pattinson wystąpią wspólnie w nowym filmie twórcy "Dream Scenario" i "Chorej na siebie", Kristoffera Borgliego. Ale na tym nie koniec wspólnych projektów.
Nie można całkowicie wykluczyć, że reżyser celowo zaplanował dwa spektakle w jednym, by każdy widz musiał dwa razy oglądać "Dzień Świstaka". I tym samym, by został zmuszony do powtórki - tak jak w pętli powtórzeń znaleźli się bohaterowie spektaklu.
25 października w Operze Nova zaplanowano uroczystą premierę filmu "Dom dobry" z udziałem jego twórców. 4 listopada film zostanie po raz pierwszy pokazany w Warszawie, a kilka dni później trafi do kin w całej Polsce.
Ach, gdyby "matkę polskiego kina" (przez złośliwych zwaną babcią) zagrała Agnieszka Przepiórska. Ale to nie ten moment. Jeśli ktoś oczekiwał na Festiwalu Łódź Wielu Kultur tryptyku biograficznego o Wandzie Jakubowskiej, raczej się rozczarował.
- W teatrze nasz tytułowy dzień świstaka scenariuszowo powtarza się w kółko i w kółko, i w kółko... - mówi Marcin Wierzchowski, reżyser spektaklu, który będzie miał premierę w Teatrze Muzycznym Capitol we Wrocławiu.
"Służące do wszystkiego" - spektakl na podstawie głośnej książki Joanny Kuciel-Frydryszak (choć nie aż tak głośnej jak jej późniejsze "Chłopki") jest głosem w sprawie tych, którzy go nie mają lub nie są dobrze słyszani. To nie tylko służące z XIX i XX wieku, ale również współcześnie żyjące osoby, których prawo pracy nie dotyczy albo wystarczająco nie chroni.
Jeśli ktoś z was ominął ostatnie 100 wizyt na siłowni, oglądając "Nowy wspaniały świat" we wrocławskiej Pantomimie, może odetchnąć z ulgą i pogratulować sobie tej decyzji.
"Służące do wszystkiego" w oparciu o głośny reportaż Joanny Kuciel-Frydryszak na otwarcie, premiera "Janosika", "Seksmisji" i spektaklu o Tinie Turner, a do tego powołanie orkiestry La Nostra Banda. Tak Teatr Polski w Bielsku-Białej będzie świętował 135-lecie działalności artystycznej.
Zaborcy tną Polskę papierowymi nożycami, targowiczanin w sutannie oddaje się rozpuście, Ratusz z Halą Stulecia tańczą mazura na wrocławskim Rynku, a chór obsesyjnie sprząta. Szaleństwo reżysera równoważy jednak perfekcja wykonawców. Dla takich synów Stolnika jak Piotr Buszewski i Paweł Horodyski można znieść nawet kurcgalop przez historię Polski.
Zostawiłeś gigantyczny ślad węglowy? Wchodziłaś w szpilkach na Rysy? A może szturchałeś patykiem do selfie foki na Helu? W Teatrze Nowym w Łodzi możesz odpokutować wakacyjne grzechy. Będzie bolało.
Skandal przy obsadzie roli tytułowej w kolejnej premierze Teatru Polskiego w Bydgoszczy. Chodzi o spektakl "Medea". Mityczną dzieciobójczynię miała zagrać starsza aktorka, która poświęciła wakacje, by przygotować się do tej roli. Tylko nikt jej nie powiadomił, że zastąpi ją młodsza aktorka.
Artyści prezentują właśnie swój spektakl w Finlandii, a wkrótce odwiedzą także Słowenię i Francję. Teatr intensywnie pracuje także nad kolejnymi premierami.
Premiera uwielbianej przez widzów komedii odbędzie się 2 lipca o godz. 18. w Centrum Festiwalowym w CKK Jordanki. Po projekcji filmu z widzami spotkają się Maja Ostaszewska i Wojciech Mecwaldowski.
Jubileuszowy, acz połamany sezon Opery Wrocławskiej kończy się fajerwerkiem. Balet "Frida" w choreografii Annabelle Lopez Ochoa do muzyki Petera Salema to dramat i magia, estetyczny zachwyt i bolesne wzruszenie oraz pokaz możliwości znakomitego zespołu tancerzy.
To wie tylko on sam, choć może to mieć wiele wspólnego z rozmienianiem talentu na drobne.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.