Premiera "Don Kichota" w Operze na Zamku została nagrodzona owacjami na stojąco. To nagroda za zupełnie nowe, autorskie spojrzenie na ten wielki klasyk baletowy i odważne przeniesienie go na deski szczecińskiej sceny.
W sobotę, 4 listopada o godz. 14 będzie miała premierę gorzowska edycja popularnej na całym świecie gry Monopoly. Wydarzenie z udziałem mieszkańców odbędzie się w galerii Askana.
- Są "gay friendly" na pokaz, ale tak naprawdę ich to nie obchodzi. Dobrze się czują, że w ogóle nas poparli, obdarzyli ciepłym uczuciem - mówi Karol Radziszewski przed premierą spektaklu "Fobia".
Przygody błędnego rycerza Don Kichota w balecie inspirowanym legendarną powieścią Miguela Cervantesa od 28 października będzie można zobaczyć na scenie Opery na Zamku w Szczecinie.
"Władze obozowe nie reagowały - a gdy nawet którąś z tych kobiet ukarano bunkrem, inne robiły natychmiast bunt, tak że komendantka wolała raczej wypuścić ukaraną, niż mieć do czynienia z rozpasanymi prostytutkami".
Słynny "Kabaret" zagościł w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej. W reżyserowanym przez Małgorzatę Warsicką spektaklu mamy do czynienia z jego bardziej teatralną aniżeli musicalową wersją, choć oczywiście nie brak scen tańca i śpiewu.
Jest takie żartobliwe powiedzenie, że genialny artysta to i książkę telefoniczną przeczyta czy wyśpiewa w sposób wybitny. Słychać to, gdy na scenie wrocławskiego Capitolu kolejni wykonawcy spektaklu "A statek płynie" zmagają się z topornymi tekstami, dając jednocześnie popis swych umiejętności.
Edward Gierek pisze w pamiętniku: Przez pięć dni i nocy wałęsaliśmy się po Paryżu w poszukiwaniu pracy i dachu nad głową. Spaliśmy w barakach Armii Zbawienia razem z włóczęgami i żebrakami. Kiedy zabrakło tam miejsca, musieliśmy spędzać noce na ławkach w dworcowej poczekalni.
Joanna Oparek, twórczyni świetnego spektaklu "Całe życie", powraca na scenę kameralną Teatru Miejskiego w Gliwicach. Tym razem na komediodramat "Dobra rodzina". Premiera 14 października.
Opera Nova uprzedza, że spektakl, który będzie można zobaczyć w sali kameralnej im. Felicji Krysiewiczowej, jest sztuką muzyczną dla dorosłej publiczności.
"Odyseja" Homera w wydaniu zaproponowanym przez Jakuba Roszkowskiego zyskuje uwspółcześnioną, atrakcyjną dla młodych widzów formę, która może kojarzyć się z grą komputerową.
Scenariusz filmu Federica Felliniego "A statek płynie" zostanie w sobotę (7 października) przeniesiony na scenę wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol. - Cenię humor, który próbuje nas leczyć, oswoić ze światem albo sprowokować do walki w imię czegoś dobrego - mówi Wojciech Kościelniak, reżyser.
Dorota Karaś i Marek Sterlingow, dziennikarze z Gdańska związani z "Gazetą Wyborczą", wydali właśnie monumentalną biografię Jerzego Urbana - byłego rzecznika rządów PRL i redaktora naczelnego tygodnika "Nie". Spotkanie z nimi odbędzie się w środę, 4 października w nowej siedzibie IKM w Gdańsku.
Obrys ciała na chodniku przed wejściem do opery sygnalizuje zbrodnię. W kręgu podejrzanych jest Marek Krajewski, autor kryminałów z Eberhardem Mockiem. Twierdzi, że to nie on zabił, ale o jego winie lub niewinności rozstrzygnie niedzielna premiera "Czarodziejskiego fletu w Breslau".
- Chór to kolektyw współczesnych Kasandr, które przeszywają na wylot dzieje świata - mówi Marta Górnicka przed premierą w warszawskim Teatrze Powszechnym.
Człowiek-kontrast. Życzliwy i trudny. Niebezpieczny i komiczny. Męski, choć w osobliwy sposób, ospały, a przy tym: pełen temperamentu.
Jeszcze nigdy w teatrze tak się nie bałem. Tak bardzo, że już nigdy niczego bać się nie będę. To najważniejsza rzecz, jaką mam do powiedzenia na temat najnowszej premiery w Teatrze Współczesnym w Szczecinie - spektaklu "Czerwony Kapturek" Joëla Pommerata, w reżyserii Anny Smolar.
- Bardzo się cieszę, że na scenę Jaracza wyjdę właśnie w tym spektaklu, opartym na bardzo antysystemowym tekście, który walczy o człowieka - mówi Agnieszka Skrzypczak. Premiera monodramu "Ifigenia w Splott" w sobotę.
"To spektakl o wyznawaniu tego, co nie powinno nigdy być sekretem". W najbliższą sobotę (23 września) w teatrze Żeromskiego prapremiera sztuki "Nie wszyscy pójdziemy do raju".
"Zielona granica" to najgłośniejszy polski film tego roku. Budzący dyskusję i wciągnięty w toczącą się kampanię wyborczą, mimo że widziała go do tej pory jedynie garstka. Dlatego przed wejściem na premierę czuć było pewne napięcie, ochroniarzy było więcej niż zazwyczaj.
- To będzie nasz wariant "Gilberta Grape'a". Opowiadamy tu też o sobie, swoich problemach i bólu - mówi aktor Andrzej Kłak.
W Teatrze im. Jana Kochanowskiego w Opolu trwają ostatnie przygotowania do premiery spektaklu "I'm Nowhere / Znikanie". To efekt współpracy opolskiego teatru z Teatros del Canal z Madrytu oraz Międzynarodowym Festiwalem Boska Komedia.
Wrocławski Teatr Współczesny zaprasza na premierę spektaklu "Młody mężczyzna" na podstawie wydanej po 20 latach od napisania powieści "Le jeune homme". Jej autorką jest ubiegłoroczna noblistka Annie Ernaux.
W tworzeniu tego muzycznego spektaklu wzięły udział również mieszkanki Pomorza Zachodniego. Scenariusz powstał na podstawie udzielonych przez nie odpowiedzi. To one pomogły stworzyć bohaterkę.
Główny bohater Sam ma 13 lat. Jest intelektualistą, nie uprawia sportu, koledzy go lekceważą, dziewczyny go nie zauważają, a do tego wszystkiego jego rodzice się rozwodzą. Zabawna, ciepła i mądra opowieść o kłopotach z dorastaniem, miłością i przyjaźnią, czytelna dla każdego, kto choć przez chwilę miał 13 lat.
Spektakl dopiero będzie miał polską premierę, ale widziała go już belgijska publiczność. Zachodnie recenzentki są przerażone sytuacją w Polsce.
W sobotę 9 września Teatr Miejski w Gliwicach zaprasza na pierwszą w tym sezonie premierę. Będzie to "Freak Show" - spektakl w reżyserii jednego z najwybitniejszych polskich reżyserów, Piotra Ratajczaka. Tekst napisał Piotr Rowicki.
Teatry w Łodzi. W nowej siedzibie sezon inauguruje hucznie Pinokio, Teatr Komedii Impro zaprasza na pierwsze urodziny w Off Piotrkowskiej, dwie teatralne premiery są w programie Festiwalu Łódź Czterech Kultur.
Obraz przytulonych nagich ciał owiniętych czarnym suknem, niczym kirem, w kulminacyjnym punkcie spektaklu ma siłę bomby atomowej. Ale dopiero kiedy wybrzmią oklaski, zacznie do nas docierać, co nowy spektakl Anety Adamskiej-Szukały właśnie zrobił z naszymi emocjami.
1 września inauguracja nowego sezonu teatralnego 2023/24. W Teatrze Osterwy premiera "Na pełnych obrotach", farsa w reżyserii Tomasza Dutkiewicza. Z kolei 10 września premiera spektaklu dla młodzieży i dorosłych "Sam, czyli przygotowanie do życia w rodzinie" w reżyserii Pawła Paszty.
Każda rzeka jest opowieścią, ale rzeka, której nie ma, jest opowieścią szczególną, bo tutaj wyobraźnia musi pracować na wysokich obrotach, tutaj trzeba czytać między wierszami.
Znamy szczegóły planu oficjalnego otwarcia całkowicie przebudowanej siedziby Teatru Polskiego w Szczecinie. Będzie wreszcie okazja, by zaprezentować zdjęcia z wnętrz nowego teatru czytelnikom "Wyborczej".
Premiera filmu "Barbie" ma być jedną z najgłośniejszych w tym roku. Dlaczego na film pokazujący nierealny świat różowego kiczu wybierają się również 20-latkowie z depresją?
- W tym chaosie, pierdolniku, deszczu frytek, który spada na głowę, można będzie poczuć tamten klimat, kiedy wszyscy chcieli się nachapać, nażreć, już, teraz, natychmiast! - mówi Katarzyna Herman przed premierą spektaklu "Podwójny z frytkami" w warszawskim Teatrze Dramatycznym.
- Bardzo się tu zaelfiło - słyszę, gdy wchodzę do wiedźmińskiej strefy w EC1. W Łodzi odbywa się światowa premiera nowego sezonu serialu Netflixa.
W spektaklu "Zbrodnia i kara. Z powodu zbrodni Rosjan, których nie potrafimy zrozumieć", reżyserowanym we Wrocławiu przez Jakuba Skrzywanka, nie rozlicza się bezpośrednio zbrodniarzy - rozlicza się natomiast tych, którzy powinni takiego rozliczenia dokonać.
Między ikoną a ikonką. Nowy spektakl Teatru Jaracza - "Finisaż" w reż. Marka Pasiecznego - nie wnosi niczego nowego do spojrzenia na Jerzego Nowosielskiego. Przeciwnie: banalizuje i upraszcza. Zamiast nudzić się starciem "natchnionego proroka" z zapijaczonym satyrem, chętnie zobaczyłabym spektakl o Łodzi Nowosielskiego.
Cezary Tomaszewski w "Symfonii alpejskiej" wysyła widzów na wyprawę w góry śladami Wandy Rutkiewicz, a samą Wandę wysyła na spotkanie z yeti, a ściślej - z Janem Pawłem II przebranym za yeti. I wbrew pozorom to jeszcze nie jest szczyt imaginacyjnych możliwości twórcy.
To jedna z najmocniejszych moich propozycji reżyserskich, ale nie byłaby możliwa bez aktorów, którzy nie boją się realizacji takich pomysłów, które są chwilami jawnie prowokacyjne. Mam nadzieję, że widzowie z dużą czułością i zrozumieniem podejdą do tego, co pokażemy - mówi Jakub Skrzywanek, reżyser spektaklu, którego premiera niebawem odbędzie się we Wrocławiu.
Gdy rodzice potrzebują trochę spokoju, często proponują dzieciom "zabawę w ciszę". Tylko kogo to bawi? A tymczasem bardzo zabawnie i celnie o potrzebie głośnego wyrażania emocji opowiada Michał Buszewicz w swoim najnowszym spektaklu. Okazuje się, że zarówno hałas, jak i cisza mają swoje zalety, a "Głośniej się nie da?" to rewelacyjna bajka o potrzebie komunikacji, szczególnie pomiędzy dziećmi i dorosłymi, oraz empatii.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.