RegioJet wciąż nie wypłacił niektórym pracownikom w Polsce odpraw, ani nawet zaległych wynagrodzeń - przekonują nas pracownicy. Przygotowywany jest pozew zbiorowy przeciwko czeskiemu przewoźnikowi.
PKP Intercity po majówce sprzedaje bilety dużo drożej - z polskich torów ewakuuje się czeski przewoźnik RegioJet. Ceny za przejazd nie tylko Pendolino znowu przyprawiają o zawrót głowy. Urzędnicy rezygnują z profesjonalnego doradztwa przy wprowadzaniu konkurencji na kolei.
Przy rosnących cenach paliw i biletów lotniczych pociąg znów staje się atrakcyjną alternatywą dla podróżnych. A pociągów za granicę jest coraz więcej.
Brak wynagrodzeń, nieopłacone składki ZUS oraz biura w kontenerach. Tak wyglądała praca w RegioJet. Prezes Radim Jancura w wywiadzie dla czeskich mediów określił polski rynek jako piekło, jednak zatrudnieni wskazują, że to warunki pracy stanowiły główny problem.
- Czescy kolejarze zderzyli się z polskimi sporami politycznymi, ale też mocno optymistycznie podeszli do własnych zdolności - przekonuje ekspert od kolei Karol Trammer.
Wycofanie się czeskiego przewoźnika to bardzo zła informacja dla pasażerów. Bilety na najszybsze pociągi z Poznania do Warszawy znów kosztują 149 zł, a na Pendolino nawet 169 zł. - Musimy się pogodzić z tym, że wracają wysokie ceny - mówi dr Michał Beim, ekspert ds. transportu.
RegioJet ogłosił, że likwiduje krajowe połączenia w Polsce uruchomione w ostatnich miesiącach. Czeski przewoźnik zwraca pasażerom pieniądze za bilety. I oskarża PKP o utrudnianie konkurencji na torach.
Firma z Czech chce uruchomić nawet pięć par pociągów dziennie między Warszawą a Wrocławiem, zatrzymujących się m.in. w Poznaniu i Lesznie. Urząd przyznał RegioJet zezwolenie na nowe połączenia krajowe, a PKP Intercity nie złożyło sprzeciwu.
Na dworcu PKP Warszawa Centralna pasażerowie nie widzieli zapowiedzi pociągów RegioJet i Leo Express z Czech, które zaczęły konkurować z państwowym przewoźnikiem PKP Intercity. W tej sprawie kolejowe spółki jak w czeskim filmie odsyłają jedna do drugiej.
Czeski przewoźnik nie zawsze jest tańszy od polskiego. Z darmową kawą i czystością wagonów są duże problemy. Jednak do stolicy dojechał punktualnie. Z kolei PKP Intercity dotarł do celu spóźniony.
Leo Express, drugi zagraniczny przewoźnik kolejowy, wystartował w niedzielę na trasie z Warszawy przez Kraków do Pragi. Na Dworcu Wschodnim byli przedstawiciele dwóch ambasad, wstęga i przemówienia. A na Dworcu Centralnym skandal: PKP nie zapowiedziało czeskiej konkurencji.
Jeszcze więcej czeskich pociągów na polskich torach od 1 marca, a w PKP Intercity paniczny strach przed rosnącą konkurencją, która zmusza dotychczasowego monopolistę do obniżania cen biletów. Dodatkowe kursy prywatnych żółtych linii RegioJet, z Warszawy rusza też czarny Leo Express.
Piotr Malepszak, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej, ma być odwołany - dowiaduje się "Wyborcza". Chce tego nie tylko opozycyjny PiS, który rozpętał burzę z powodu kupna niemieckich wagonów, ale też koalicyjny PSL za czeską konkurencję na polskich torach.
27 zł - tyle najtaniej zapłacimy od 1 marca za przejazd nowym pociągiem RegioJet z Poznania do Warszawy. Dzięki tej konkurencji bilet na Pendolino nawet w 1 klasie jest tańszy o 200 zł! - Nowy przewoźnik na tej trasie to czysty zysk dla pasażera - komentuje ekspert.
Pierwszy pociąg RegioJet z Warszawy przyjechał do Poznania cztery minuty przed czasem, ale w drogę powrotną odjechał z ponad 20-minutowym opóźnieniem. O promocyjnych cenach za 9 zł podróżni mogą tylko pomarzyć.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to jeszcze w tym roku ruszy nowe połączenie kolejowe z Opola na lotnisko w Pyrzowicach. - Liczymy na atrakcyjne oferty w przetargu, może nawet ze strony zagranicznych przewoźników - komentuje Urząd Marszałkowski.
Pasażerowie od nowego tygodnia wreszcie będą mogli skorzystać z zapowiadanych od początku przez czeskiego przewoźnika trzech par pociągów na trasie Gdynia-Warszawa.
Uruchomienie aż sześciu pociągów z Poznania do Warszawy zapowiadał czeski przewoźnik RegioJet. Połączenia będą, ale tylko dwa. Cena nie zwala z nóg
- Mam ważny bilet na popołudniowy pociąg RegioJet do Warszawy na 21 stycznia, ale nadal nie wiem, czy on przyjedzie. W rezerwie kupiłem też bilet znacznie droższy bilet na pendolino - opowiada pan Maciej Studencki z Gdyni. Takich przypadków jest więcej, a w tle jest pogłębiający się konflikt między czeskim przewoźnikiem a PKP.
Czeskie RegioJet chce kupić kluczową działkę w sercu kolejowego zagłębia na warszawskiej Pradze. PKP Cargo ma kłopot, z którego nie wie, jak wybrnąć. A Czesi jeszcze podbierają PKP pracowników, oferując im ogromne sumy.
Portal Pasażera rządowej spółki PLK nie uwzględnia w rozkładzie jazdy czeskiego pociągu RegioJet z Warszawy - skarży się pasażer ze Śląska. A inna państwowa spółka puszcza dodatkowe pendolino ze stolicy do Krakowa w miejsce połączeń odwołanych przez zagraniczną konkurencję.
Kto chciał się dostać w święta z Warszawy w góry do Krynicy-Zdroju, nie dojedzie tam pociągiem PKP Intercity. Państwowy przewoźnik nagle odwołał wszystkie kursy, a jeszcze w połowie grudnia oskarżał czeską konkurencję z RegioJet o nieodpowiedzialność z tego samego powodu.
Czeski przewoźnik kolejowy RegioJet bije się w piersi z powodu odwołania wielu połączeń w Polsce i zarzuca Urzędowi Transportu Kolejowego faworyzowanie PKP Intercity.
To obniżanie zaufanie pasażerów do kolei - uznał prezes Urzędu Transportu Kolejowego. I wszczął postępowanie w sprawie naruszenia interesu pasażerów przez czeskiego przewoźnika RegioJet, który odwołał w Polsce wiele połączeń.
Szybko i wygodnie, ale drogo. A najbardziej denerwuje, że system PKP Intercity nie ogarnia kierunku jazdy pociągu. - Człowiek kupuje bilet, a w wagonach bałagan - opowiadają podróżni Pendolino z Poznania do Warszawy.
Czeski, prywatny przewoźnik kolejowy zadebiutował na trasie między Trójmiastem a Krakowem. Przed startem nie obyło się bez poważnej wpadki, ale sama podróż miała sporo plusów. Minusy też znalazłem.
Dużo nowości w rozkładzie jazdy PKP z Warszawy. Będą dodatkowe pociągi w kraju i za granicę, a w regionie Koleje Mazowieckie uruchamiają połączenia przyspieszone i wieczorne. SKM-ka zacznie kursować w równych odstępach co pół godziny na następnej trasie.
Powrót pociągów między Słupskiem a Lęborkiem, debiut nowego, czeskiego przewoźnika i dodatkowe połączenia Trójmiasta z Elblągiem - to najważniejsze nowości rozkładu jazdy na kolei, który wszedł w życie 14 grudnia.
Czeski RegioJet odwołał ponad połowę pociągów w Polsce, na które zaczął sprzedaż biletów w nowym rozkładzie jazdy od 14 grudnia. Prywatny przewoźnik, który miał się stać konkurencją dla PKP Intercity, miał problemy z taborem i nie skompletował obsługi pociągów.
Takich cen na tej trasie nigdy nie było: z Warszawy do Gdańska pendolino za 29 zł. A to nie koniec promocji.
Koleje Wielkopolskie skarżą się spółce PKP PLK na wydłużone postoje, by przepuścić zapowiadane dodatkowe pociągi RegioJet oraz polskie PKP Intercity. Tymczasem czeski przewoźnik opóźnia start połączenia z Poznania do Warszawy. Żółte pociągi nie pojadą od 14 grudnia.
Fatalna wpadka czeskiego przewoźnika kolejowego RegioJet, który sprzedał bilety na pociąg Kraków - Warszawa, ale brakowało w nim jednego wagonu. Pasażerowie dostali ostrzeżenie w ostatniej chwili, w dodatku po czesku. Część jechała całą drogę na stojąco.
Nie byliśmy zadowoleni z przydzielonych nam godzin odjazdów - tłumaczy "Wyborczej" opóźnienia w sprzedaży biletów Lukáš Kubát z RegioJet. Natomiast PKP Intercity zachęca już ofertami na majówkę 2026 roku. Z Poznania do Wilna pojedziemy za 85 zł.
PKP Intercity odcina wodę czeskiemu przewoźnikowi RegioJet, który za miesiąc planuje ekspansję z tanimi biletami na polskich torach. Prezes rządowej spółki Janusz Malinowski zawiadamia ABW o groźbach szantażu ze strony zagranicznego konkurenta. - O co ta afera? - pytają Czesi.
Przy okazji pociągi dalekobieżne wrócą do Tarnowskich Gór - wynika z rozkładu jazy prywatnego czeskiego przewoźnika.
Od ponad dwóch lat Trójmiasto jest pozbawione lotniczego, a od roku kolejowego połączenia ze stolicą Austrii. Sytuację ma zmienić ekspansja w Polsce kolejowej konkurencji.
Prywatny czeski przewoźnik RegioJet uruchomi w 2026 roku pociągi pasażerskie na trasie Szczecin-Poznań-Warszawa. Znamy rozkład jazdy. Konkurent PKP Intercity zaczyna jednak od połączeń na najbardziej popularnych trasach.
Czeskie koleje RegioJet zapowiadają od grudnia 16 pociągów dziennie między Warszawą a Krakowem oraz nowe połączenia stolicy z Trójmiastem i Poznaniem. A potem dalszą ekspansję do Szczecina, Wrocławia, Berlina i Wiednia. Nie będzie postojów we Włoszczowie.
Podróżni wsiądą także do nowych pociągów z Poznania do Wrocławia i Gorzowa Wlkp. Jest też więcej połączeń do Berlina, ale tu mogą się zdarzyć wielkie problemy.
Nowoczesne lokomotywy, komfortowe wagony, a nawet poczęstunki i druga kawa - tak może wyglądać podróż koleją od połowy grudnia 2025 roku. - Zyskają pasażerowie, bo ceny na pewno będą niższe, także w PKP Intercity - mówi dr Michał Beim, ekspert ds. transportu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.