Zwróciliśmy się do pani prezydent Gdyni o ugodowe rozwiązanie sporu, z którego obydwie strony mogłyby wyjść z twarzą - mówi radca prawny, który reprezentuje spadkobiercę.
Mieszkańcy osiedla na Woli przejętego przez prywatną firmę, która teraz żąda grubych milionów, poszli po sprawiedliwość do ministra Żurka. Władze dzielnicy prowadzą nową batalię przeciw tej spółce, do sprawy włączają się też politycy.
Chcemy przywrócić temu budynkowi funkcję miejską, zachowując jego charakter i wpisując go w zmiany zachodzące w tej części centrum - mówi inwestor, który przejął charakterystyczną kamienicę przy Chmielnej. Ale Skarb Państwa i spadkobiercy wciąż czekają na odszkodowanie.
- Siedzimy w mieszkaniach cały czas w kurtkach i czapkach, a termofory to nasi najlepsi przyjaciele - mówi Joanna, lokatorka mieszkania komunalnego przy Polnej 46, która walczy o podłączenie budynku do centralnego ogrzewania.
- Chcą od nas 30 milionów - taka wiadomość krąży między mieszkańcami ul. Górczewskiej na Woli. Właśnie dowiedzieli się, że ich bloki budowane w latach 70. rzekomo stoją na prywatnym gruncie, a właściciel oczekuje za to ogromnych kwot.
Zapchane ulice, zastawione trawniki i parkingi tylko dla tych, którzy zapłacą. W Łodzi parkingi przestają być elementem infrastruktury, a stają się towarem.
Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzję prezydenta Warszawy o wypłacie odszkodowania dla spadkobierców dawnych właścicieli części gruntów pod centrum handlowym Sadyba Best Mall. A bez rozstrzygnięcia tej kwestii nie można przedłużyć umowy dzierżawy nieruchomości.
Dziesięć pokoi, sześć łazienek, sześć tarasów, ponad 900 m kw. metrażu - tak wygląda ogromna willa w Wilanowie wystawiona na sprzedaż przez komornika. W historii tego domu przewija się postać Jana L., nazywanego ojcem założycielem polskiej mafii.
Nie widać końca sprawy reprywatyzacji przy ulicy Hożej. Choć sąd stwierdził, że kupcowi roszczeń nie należy się prawo do nieruchomości, Marek M. znów wystąpił w tej sprawie do ratusza.
Miesiąc po zawaleniu się stropu kamienicy graniczącej z terenem Sejmu, ruina wciąż straszy swoich sąsiadów. Urzędnicy mnożą pisma, ale na nic to się nie przekłada. A pierwsza kontrola, która stwierdziła nieprawidłowości, odbyła się 9 lat temu.
Blok przy Nowogrodzkiej 78 nie jest ocieplony, jest brudny, a klatki schodowe nie widziały świeżej farby od dziesiątków lat. Mimo to czynsze rosną. Winduje je firma należąca do miliardera z listy "Forbes", znanego przed laty polityka PSL.
Wystarczy trochę sosnowych słupków i najtańsza siatka ogrodzeniowa. Potrzeba tez dużo tupetu.
Mimo licznych apeli, medialnej burzy i wyborczych obietnic, posłanka PiS Anna Paluch wciąż zajmuje mieszkanie komunalne w Krościenku nad Dunajcem. Jej nowo wybudowany prywatny dom jest niemal gotowy do zamieszkania, a w gminie czekają rodziny w trudnej sytuacji życiowej.
Przez lata Warszawa wypłacała setki milionów złotych odszkodowań związanych z reprywatyzacją. Dostęp do nich mieli nie tylko podszkodowani przedwojenni właściciele, ale też kupcy roszczeń. Uzbrojeni w nowe wyroki sądowe urzędnicy występują o zwrot pieniędzy.
Ostatnie posiedzenie, podczas którego komisja badająca warszawską reprywatyzację miała wydać kolejne decyzje w sprawie nieruchomości w mieście, się nie odbyło. I nikt nie wie, kiedy się odbędzie.
Mam wrażenie, że w Warszawie od 30 lat, a może i dłużej, decydujący głos mają deweloperzy. I to niezależnie, kto rządzi - mówi piosenkarz i kompozytor Paweł Sołtys, czyli Pablopavo, który zabrał nas na wycieczkę po swoich miejscach w Warszawie.
Nie chodzi tu o rozsiane po różnych budynkach puste mieszkania, ale o całe kamienice wyłączone z eksploatacji. Pierwsze do remontu idą budynki na Pradze Północ i Pradze Południe oraz na Mokotowie. Kilkanaście ma już pozwolenia budowlane.
Komisja ds. reprywatyzacji uznała, że urzędy przez dekady się myliły. I że ten, kto w 1946 r. kupił prawa do kamienicy przy Wileńskiej 11, nie mógł się o nią starać. Krewnym też się nic nie należy. To "nabywcy roszczeń".
W 14. rocznicę niewyjaśnionej do dziś śmierci Jolanty Brzeskiej, przyjaciele i znajomi działaczki lokatorskiej, aktywiści i politycy składali kwiaty na skwerze jej imienia. Przez miasto przeszedł marsz pamięci.
Są sprawy, których nie da się wyjaśnić. W tej można by się jedynie jeszcze udać do jasnowidza, ale to nie jest procesowy środek, nie możemy go użyć w śledztwie.
Zmiany we władzach opolskiej prokuratury okręgowej. Jej szefem został prok. Wojciech Dudek, który za czasów Zbigniewa Ziobry awansował i został odesłany do Wrocławia.
Obowiązek zapewniania mieszkań zamiennych przez gminę wygasa z końcem roku. Jeśli lokatorzy dostaną wypowiedzenie umowy najmu z powodu rozbiórki budynku lub poważnego remontu, ma je zapewniać jego właściciel. A z tym będzie problem - ostrzega Rzecznik Praw Obywatelskich.
Blisko 70 decyzji o zwrocie nieruchomości, które przejmowali kupcy roszczeń, już zostało unieważnionych. To kamienice i działki w Śródmieściu, na Mokotowie, Saskiej Kępie, Woli, niektóre oddane w prywatne ręce ponad 20 lat temu.
Właściciel zreprywatyzowanego skweru przy ul. Nowogrodzkiej w samym centrum Warszawy szuka najemców. Podpowiada, jak można ten teren wykorzystać: ustawić reklamę na stelażu, zrobić parking, ustawić paczkomaty... Czy da się uniknąć estetycznej klęski?
To były pierwsze sprawy reprywatyzacyjne, które roztrząsał przed kamerami Patryk Jaki i komisja weryfikacyjna. Dwie działki z ogromnym potencjałem, przeznaczone pod budowę wieżowców tuż obok Pałacu Kultury i Nauki, po które sięgnęli kupcy roszczeń. Czy siedem lat po decyzjach komisji wystarczyło na wyprostowanie spraw słynnej Chmielnej 70 i Siennej 29?
Beneficjenci reprywatyzacji budynku przy ul. Schroegera 72 na Bielanach mogą triumfować. Naczelny Sąd Administracyjny przyznał im rację w trwającym od 6 lat sporze z komisją weryfikacyjną. Teraz wezwą miasto do wydania budynku, w którym nadal mieszkają lokatorzy.
O skierowaniu aktu oskarżenia w tej sprawie informował osobiście na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro. Chodziło o 13 nieruchomości, a przed sądem stanęło 13 osób. W większości są to byli urzędnicy stołecznego ratusza. Sąd skazał jednego z nich, resztę zaś uniewinnił.
Po wyrokach sądów Warszawa zaostrza kurs w sprawie reprywatyzacji. Urzędnicy chcą unieważniać dawne decyzje zwrotowe z powodu obrotu roszczeniami. O działkę na Odolanach upomnieli się sami spadkobiercy, nikt roszczeń nie kupił, ale miasto i tak chce skasować reprywatyzację sprzed 9 lat. Dlaczego?
Narożna kamienica przy wyremontowanej Chmielnej została sprzedana hiszpańskiemu inwestorowi jak kolumna Zygmunta. Zapadł w tej sprawie wyrok. I nagle okazuje się, że współwłaścicielem kamienicy powinno być miasto.
Logika i serce skłaniają się ku wersji o zabójstwie, ale dowodów stuprocentowych na to nie ma, tak jak na żadną inną wersję wydarzeń z 1 marca 2011 r., gdy Jolanta Brzeska zmarła w ogniu. - Umorzenie postępowania to nie jego koniec - przekazali prokuratorzy z Gdańska. Zbrodnia przedawnia się po 40 latach.
Działaczy lokatorskich i znajomych spalonej lokatorki z Mokotowa oburza nie tylko decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa, ale też fakt, że śledczy porzucili wersję o morderstwie przyjętą 13 lat temu. Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów apeluje o wznowienie śledztwa i powołanie komisji sejmowej, która miałaby wyjaśnić śmierć Jolanty Brzeskiej.
Zebrani pod gmachem Ministerstwa Sprawiedliwości demonstranci domagali się od ministra Adama Bodnara wznowienie postępowania w sprawie śmierci działaczki społecznej Jolanty Brzeskiej.
Przy decyzji o reprywatyzacji terenu Jeziora Gocławskiego stołeczny ratusz nie popełnił rażących błędów - stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. Tym samym uchylił decyzję komisji weryfikacyjnej. I jezioro wraca w prywatne ręce. Ale to jeszcze nie koniec sprawy.
Prokuratura Regionalna w Gdańsku poinformowała o umorzeniu śledztwa w sprawie śmierci warszawskiej działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej. Zdaniem prokuratora nie można jednoznacznie wykluczyć ani potwierdzić zabójstwa, samobójstwa ani nieszczęśliwego wypadku.
Reprywatyzacja rejonu tego jeziora była podważana przez prokuraturę oraz komisję weryfikacyjną. Ale ich decyzje uchyliły sądy. Ostateczne rozstrzygnięcie zależy od ustalenia, co się dzieje z wodą w jeziorze.
Za okazałą kamienicą przy Mokotowskiej 43 kryje się 109 m kw. prywatnego gruntu i należący do miasta pustostan. Właściciele nie mogą się tam dostać. Liczyli na to, że odzyskają też rodzinny budynek od frontu, ale dostali odmowę.
Tyle się mówi, i słusznie, o funduszu sprawiedliwości, a ja, jako obywatel państwa prawa chcę wiedzieć na co przeznaczany jest fundusz reprywatyzacyjny!?
Proces reprywatyzacji i odwołań nie został zakończony, dawni właściciele chcieliby ten teren zabudować. Plan zabezpiecza Jeziorko Gocławskie dla przyszłych pokoleń - mówił radny Paweł Lech (KO) podczas sesji Rady Warszawy.
Sprawę Kazimierzowskiej 70 w Warszawie nagłośnili lokatorzy, którzy ostro bronili drzew na oddanym w prywatne ręce gruncie. Nie był to jedyny powód sporu, który wybuchł po reprywatyzacji.
Zabytkowa kamienica na Pradze ma prawie 130 lat i przetrwała wojnę. Czeka na zawalenie, ale to nie przyspiesza decyzji urzędników. Kaskadowego runięcia stropów boi się tylko emerytowany informatyk.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.