O 22 czasu polskiego ma rozpocząć się główny program zorganizowanego przez brytyjskiego miliardera Richarda Bransona koncertu Venezuela Live Aid, który odbywa się w kolumbijskiej Cúcucie przy granicy z Wenezuelą. Część uczestniczących w nim artystów w sobotę ma zamiar wyruszyć przez granicę z pomocą humanitarną blokowaną przez siły Nicolása Maduro.
Frakcja Maduro zorganizowała tuż obok - po wenezuelskiej stronie granicznego mostu - konkurencyjną imprezę pod nazwą "Hands Off Venezuela". O pełnej napięcia sytuacji dziennikarz 'Gazety Wyborczej' Maciej Czajkowski rozmawia z liderką Stowarzyszenia Polaków w Wenezueli Justyną Zuń-Dalloul. Relację na żywo z koncertu Venezuela Aid Live można obejrzeć TUTAJ.
Brytyjski miliarder i założyciel korporacji Virgin Richard Branson, zapowiedział organizację koncertu na rzecz pomocy ogarniętej kryzysem Wenezueli. Impreza ma mieć miejsce w kolumbijskiej Cucucie przy granicy z Wenezuelą i wzorować na słynnym cyklu "Live Aid" Boba Geldofa. Dzień po koncercie artyści planują przejść przez granicę kolumbijsko-wenezuelską wraz z pomocą humanitarną, której wjazd do Wenezueli blokuje utrzymujący się u władzy Nicolas Maduro. O tej sytuacji 'Gazecie Wyborczej' opowiada wenezuelski emigrant Luis Manrique, który kilka tygodni temu udzielił 'GW' obszernego wywiadu o swojej ojczyźnie.