Trzeba regularnie przyjmować leki i nie prowadzić ryzykownego trybu życia. To wystarczy, by normalnie żyć, a nawet mieć zdrowe dzieci, mimo zakażenia wirusem HIV. Niestety, do lekarzy znowu coraz częściej trafiają osoby w coraz bardziej zaawansowanym rozwoju AIDS. Duża w tym wina zaniedbań zdrowotnych z czasów pandemii, ale też wojny w Ukrainie.
- Pozostaje chyba tylko modlitwa o to, żeby wirus się nie rozbujał. Pamiętajmy, że odporność poszczepienna, pochorobowa w przypadku koronawirusa jest krótkotrwała i musi być cały czas podtrzymywana - mówi prof. Robert Flisiak.
Według szefa resortu zdrowia mamy wciąż do czynienia z dynamicznym wzrostem liczby zakażeń, a jednak widać już hamowanie obecnej fali epidemii.
Mamy wzrost liczby dodatnich wyników, ale biorąc pod uwagę, że życie toczy się normalnie i nie ma jakichkolwiek ograniczeń, można go uznać za symboliczny - mówi prof. Robert Flisiak.
- Byłem już dawno za zniesieniem kwarantanny, ale w miejscach publicznych o dużym zagęszczeniu, na przykład w pociągach, maseczki bym zostawił - mówi prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.
- Państwo pokazuje słabość tam, gdzie mu wygodnie. Rządzący już nawet specjalnie nie ukrywają, że nie chcą się narażać swoim wyborcom, wśród których są osoby niechętne szczepieniom - mówi prof. Robert Flisiak.
Paszporty covidowe są w Polsce bezużyteczne. A rząd wychodzi z założenia, że lepiej tworzyć nowe łóżka w szpitalach, niż działać tak, żeby nie były one potrzebne pacjentom.
Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że będzie rekomendować nakaz noszenia maseczek "jeszcze co najmniej w wakacje". - Dajmy sobie w wakacje luz i wróćmy do maseczek jesienią, kiedy zacznie się sezon infekcji - odpowiada prof. Robert Flisiak.
- Jest to bulwersujące. Kościół to skupisko ludzi, którzy stoją w małych odległościach. Zalecenia związane z ograniczeniem liczby osób nie są przestrzegane. To też jest bardzo dziwne, bo Kościół powinien świecić przykładem, a dzieje się zupełnie odwrotnie - mówi prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.
Ranking ogłosił portal medyczny Puls Medycyny. Członkowie kapituły wyłonili laureatów prestiżowego plebiscytu najbardziej wpływowych osób w polskiej medycynie i systemie ochrony zdrowia. W ścisłej czołówce jest prof. Robert Flisiak z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
- Obserwacje skłaniają mnie do umiarkowanego optymizmu. Wygląda na to, że nowe warianty nie mają większego wpływu na ciężkość przebiegu choroby, tylko na liczbę zakażeń - mówi prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych.
Brakowało karetek do wożenia chorych, podczas gdy inne stały bezczynnie pod pogotowiem. Ale nie można było ich użyć, bo to tzw. karetki systemowe, a nie transportowe - mówi prof. Robert Flisiak, prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
Koronawirus. Prof. Robert Flisiak twierdzi, że o tym, czy poradziliśmy sobie z koronawirusem w Polsce po masowych szczepieniach, możemy wiedzieć jesienią przyszłego roku. Dodaje przy tym: - Mam nadzieję jednak, że wcześniej odnotujemy gwałtowny spadek zachorowań dzięki szczepieniom i nabytej w sposób naturalny odporności.
Przez cały rok wielu starszych ludzi ograniczało kontakty; teraz, w święta, mogą już nie wytrzymać izolacji. Dlatego przewiduję wzrost zachorowań wśród nich - ostrzega prof. Robert Flisiak.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.