Przez 26 dni poznawałem Hiszpanię: jej góry, pola zbóż, winnice, małe wsie i całkiem spore miasta. Poznałem też pielgrzymów: Oliviera, uważającego się za najszczęśliwszego człowieka na świecie czy Andrzeja, który kupił życie za 30 dolarów,
Lotnisko Modlin z kolejną trasą linii Wizz Air, tym razem do północno-zachodniej części Hiszpanii. Niektórzy tygodniami pielgrzymują do Santiago de Compostella, pokonując pieszo tysiące kilometrów, wrócić mogą w około w trzy godziny.
Tu się nie przyjeżdża robić karierę, ale w poszukiwaniu spokoju, zrównoważonego życia i przyjaźni.
Wszyscy trochę śmierdzieliśmy. Do Santiago de Compostela idziesz w kurzu i upale. Ale w pewnym momencie człowiek sobie uzmysławia, że do szczęścia niewiele trzeba: jakieś miejsce do spania, kawałek bagietki, trochę wina.
Naukowcy dowiedli, że biskup Teodomir istniał i że spoczywa w grobie pod posadzką katedry w Santiago de Compostela.
Uroczyste otwarcie Bydgoskiej Drogi Świętego Jakuba zaplanowano na sobotę (28 października). Tego dnia wyruszą nią pierwsi pielgrzymi.
Pierwsi pielgrzymi już przeszli jej częścią, ale całość bydgoskiego odcinka będzie gotowa dopiero w październiku.
Na Hrebienku w Tatrach Wysokich wyrosła w tym roku lodowa kopia jednego z najważniejszych miejsc pielgrzymkowych w Europie: katedry w Santiago de Compostela. Tatrzańska Świątynia Lodowa otwarta jest dla zwiedzających od piątku 19 listopada.
Toruń ma swoje sanktuarium św. Jakuba Apostoła. W niedzielę odbyły się uroczystości związane z jego erygowaniem.
- Celem jest droga, spotkania z ludźmi. To też droga do Boga - powiedział Marek Kamiński przed rozpoczęciem trzymiesięcznej samotnej pieszej wędrówki do Santiago de Compostela
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.