- Cieszę się, że udało się zamknąć ten rozdział - mówi były pracownik firmy Smyk Logistyka w Łodzi.
Oferta mogła wynieść nawet 400 mln zł. Właściciele Smyka po rozmowach z potencjalnymi inwestorami, uznali, że debiut giełdowy nie ma teraz sensu.
Polacy się starzeją, dzieci rodzi się najmniej od 200 lat. W USA sklepom dla maluchów radzą sprzedawać karmę dla zwierząt i pieluchy dla dorosłych. Smyk idzie na giełdę i ma inne plany: ekspansja w Polsce i krajach naszego regionu, a także produkty dla tatusiów, którzy chcą się odmłodzić i kupują zabawki dla dorosłych.
Na wynik tego starcia czekali pracownicy firmy Smyk Logistyka z Łodzi, którzy wiosną 2025 zostali zwolnieni za "liczne usprawiedliwione nieobecności w pracy i utratę zaufania do pracownika". Pierwsza sprawa sądowa zakończyła się, zanim się rozpoczęła.
Słyszymy tylko: szybciej, szybciej, taki jest nacisk na produktywność - mówi pracownica firmy Smyk Logistyka z Łodzi. Moi rozmówcy mówią też o łamaniu norm BHP. Firma zaprzecza oskarżeniom.
- Atmosfera jest bardzo napięta, szefostwo bazuje na naszym lęku przed stratą pracy - opowiada pracownik Smyk Logistyka w Łodzi. Firma odrzuca oskarżenia.
Black Friday zyskuje popularność od 2015 roku. Wcześniej promocje, obniżki i rabaty miały nieco inny wymiar. Sklepy prześcigają się w ofertach - zapraszają na Black Friday, a niektóre nawet na Black Weekend. Ale czy rzeczywiście jest taniej? - Od strony biznesowej potencjał drzemiący w szale zakupowym, jaki mógłby skumulować się jednego dnia, rozdrobnił się. Można spotkać się z opiniami, że polskie wydanie Black Friday to marna namiastka tego, co dzieje się za oceanem, że to karykatura, ściema itd. - mówi dr Mariusz Woźniakowski z Wydziału Zarządzania UŁ.
Klienci skarżą się na problem z dostawami zakupów. Część - zrezygnowana - anuluje zamówienia. Inni mają jeszcze nadzieję na otrzymanie paczek.
Świąteczne pułapki. Ten sam komplet Lego w sklepie Smyk kosztował w połowie listopada 109 zł. 5 grudnia cena była zerwana i nalepiona nowa 159,99 zł. Wtedy była promocja i teraz też. Skąd się to bierze?
W budynku powstałym na miejscu dawnego domu towarowego Smyk w Al. Jerozolimskich dzieci będą mogły poznawać świat według XXI-wiecznych zasad.
Czy powinno się nadal umieszczać go w przewodnikach po Warszawie i atlasach architektury, jak gdyby nic w międzyczasie się z nim nie stało? - zastanawia się Tomasz Urzykowski.
Po ponad trzech latach zakończyła się przebudowa dawnego Centralnego Domu Towarowego u zbiegu Alej Jerozolimskich i Kruczej. Wygląda jak odnowiona wersja zabytkowego gmachu, chociaż tak naprawdę został zburzony i postawiony niemal od nowa.
Przywrócenie dawnego neonu na fasadzie Cedetu to efekt ustaleń inwestora budynku z Biurem Stołecznego Konserwatora Zabytków. Element ten, jak informuje firma Immobel, wykonano z zachowaniem tradycyjnych technologii, pieczołowicie odtwarzając jego kształt z lat 50.
Dobiega końca montaż szklanych elewacji nowego Cedetu u zbiegu Alej Jerozolimskich i Kruczej. Budynek w swoim docelowym kształcie wyłania się spod rozbieranych rusztowań. Do użytku ma być oddany wiosną.
Budowa nowego Cedetu u zbiegu Alej Jerozolimskich i Kruczej zbliża się do finiszu. W czwartek na szczycie ukończonej już żelbetowej konstrukcji gmachu umieszczono tradycyjną wiechę. Budynek ma być gotowy na wiosnę 2018 r.
Stacja Stadion, Powiśle, pl. Teatralny. Niecała powojenna Warszawa jest w ruinie, nie wszystko trafiło na zwałkę, o czym przypomina trzecia mapa z serii "Tu było, tu stało". Jest na niej też Smyk.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.