W związku z siarczystymi mrozami w Podlaskiem zamknięto w poniedziałek (2 lutego) 75 szkół. Potrzebujący ogrzać się mogą w całodobowo otwartych budynkach dworców kolejowych, a w Białymstoku również na dworcu PKS Nova oraz w autobusie w centrum miasta.
W białostockich szkołach przez weekend będzie włączone ogrzewanie, żeby zagrzać klasy przed poniedziałkiem. Dla potrzebujących miasto przygotowało około 300 miejsc w noclegowniach i ogrzewalniach.
Mieszkańcy mają dość. Apelują o wprowadzenie całorocznego zakazu poruszania się jednostek pływających z silnikami spalinowymi po jeziorze Serwy, gdzie są miejsca lęgowe chronionych ptaków.
Po raz pierwszy będę miała przyjemność wystąpić przed festiwalową publicznością w nieco innej roli, gdyż składu solowego w programie koncertu "Jazz Sebastian Bach" dopełnia moja viola da gamba. Dlatego to dla mnie szczególna edycja - mówi Justyna Rekść-Raubo, dyrektorka Letniej Filharmonii AUKSO, wiolonczelistka i gambistka.
W lipcu 1945 r. 40 tys. czerwonoarmistów ruszyło w lasy augustowskie, żeby wyłapać "bandy AK". Zatrzymali ponad 7 tys. osób, co najmniej 600 wywieźli i zamordowali. Do czasu wojen bałkańskich w latach 90. obława augustowska była największą zbrodnią popełnioną na cywilach w powojennej Europie.
Na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego ma być ustanowiona strefa ochronna skarpy Jeziora Hańcza "poprzez utrzymanie trwałego pokrycia drzewostanem" oraz "dokonana modyfikacja zabiegów gospodarczych w otoczeniu 200 m od Jeziora Hańcza".
Mieszkańcy biją na alarm: wyrąb lasów na terenie Suwalskiego Parku Krajobrazowego doprowadzi do degradacji wartości przyrodniczej, turystycznej i kulturowej Suwalszczyzny. Zagraża szczególnie rezerwatowi przyrody Jezioro Hańcza.
Wraca zainteresowanie eksploatacją metali strategicznych znajdujących się w okolicach Suwalskiego Parku Krajobrazowego, pomiędzy suwalskimi jeziorami. Ekolodzy i dyrektorka tego parku nie kryją zaniepokojenia ewentualną możliwością ich wydobywania. Do 17 września prowadzone są konsultacje społeczne online w sprawie koncepcji eksploatacji.
W sobotę (19 sierpnia) przed południem na jeziorze Szelment Wielki utonął 47-letni mężczyzna. Mieszkaniec województwa mazowieckiego kąpał się na niestrzeżonej plaży.
W nocy z poniedziałku na wtorek (28.02) zorza polarna ponownie była widoczna w Polsce - jako poświata nad północnym horyzontem. Pan Krzysztof Paciorkowski poświęcił prawie cztery godziny na fotografowanie rzadkiego zjawiska i teraz możemy podziwiać je na jego filmie. Zorzę polarną nad Suwalskim Parkiem Krajobrazowym uwiecznił na zdjęciach również Kamil Skarżyński.
Władze województwa podlaskiego wspólnie ze szpitalem psychiatrycznym w Suwałkach tworzą kolejny ośrodek leczenia zaburzeń psychicznych. Pomoc znajdą tam również osoby, które psychicznie nie poradziły sobie z pandemią. Placówka powstanie w budynku byłej szkoły w Smolnikach. Koszt tej inwestycji to blisko 10 milionów złotych.
Koronawirus. Władze samorządowe województwa podlaskiego (PiS - Porozumienie) wspólnie ze szpitalem psychiatrycznym w Suwałkach mają w planach utworzenie ośrodka leczenia psychicznych zaburzeń pocovidowych. Miałby to być pierwszy taki ośrodek w Europie.
Można wymyślić sobie motyw przewodni wyjazdu. Np. pojechać śladem różnych gatunków zwierząt. Albo odwiedzić agroturystykę, której gospodarze prowadzą cydrownię, a wszystko kręci się wokół jabłek. Możliwości jest wiele - radzi Martyna Jabłońska-Makowska, właścicielka bloga podróżniczego martynasoul.com.
Nigdzie, w żadnych oficjalnych źródłach ani dokumentach, które sprawdzaliśmy i które otrzymaliśmy, nie było żadnej wzmianki o rzekomo istniejącym na działce cmentarzysku - piszą właściciele działki rekreacyjno-wypoczynkowej na dawnej nekropolii staroobrzędowców.
Dawny cmentarz staroobrzędowców w Białogórach jest powoli zamieniany w działkę rekreacyjną z zabudowaniami. Ziemię, zebraną ze szczątkami i fragmentami nagrobków, już z terenu działki wywieziono. - Nie wyobrażamy sobie, by na tych grobach można było bawić się, tańczyć, grillować - nie kryją wstrząśnięci staroobrzędowcy. Postępowanie w sprawie podejrzenia dotyczącego znieważenia zwłok wszczęła prokuratura w Sejnach.
W niedzielę (19 lipca) w Gibach na Suwalszczyźnie zostanie upamiętniona 75. rocznica obławy augustowskiej, zwanej "małym Katyniem". Jest ona uznawana za największą niewyjaśnioną zbrodnię popełnioną na Polakach po II wojnie światowej.
Szwajcaria, Szkocja, Ateny... Wcale nie trzeba wycieczki "Siedem dni w całej Europie", by te miejsca odhaczyć. Wystarczy przyjechać na Podlasie!
Wypaleni zawodowo, zmęczeni pracą w korporacjach i zgiełkiem miasta, ratujący się ucieczką na wieś. Albo po latach w stolicy wracający do rodzinnych miejscowości, bo są tam tańsze mieszkania i dziadkowie, którzy pomogą przy dzieciach. Dlaczego wyprowadzamy się z Warszawy?
W poniedziałek (27.01) po południu doszło do tragicznego wypadku w okolicy wsi Filipów Czwarty na Suwalszczyźnie. Zginął w nim mężczyzna.
To już 20 lat, jak w malowniczej przestrzeni Suwalszczyzny pod koniec lata słychać klasyczne i współczesne brzmienia w znakomitym wykonaniu. Rezerwujcie termin 16-22 sierpnia - to czas Letniej Filharmonii AUKSO. Wśród gości m.in. zespół Alternative Ensemble, kompozytor Krzesimir Dębski, wiolonczelista Andrzej Bauer, śpiewak operowy Tomasz Konieczny, wokalistka Kasia Moś.
Luna z Madrytu (23 lata) i Achilleas z Aten (22 lata), bohaterowie projektu Road Trip - Trasa Bałtycka, dotrą do Polski w czwartek (16.08). Najpierw zatrzymają się nad jeziorem Wigry w Podlaskiem.
Na Górze Krzyży w Gibach w niedzielę (15 lipca) uczczono 73. rocznicę obławy augustowskiej. - Będziemy dążyć do tego, by ich imiona i nazwiska zostały upamiętnione, a ich szczątki odnalezione - napisał o ofiarach Obławy w liście do uczestników obchodów prezydent Andrzej Duda.
Chłodnik litewski kojarzy mi się ze świeżością nowalijek, chrupiącym ogórkiem, zielenią szczypiorku czy koperku. No i z ulgą podczas upału. Niedawno poczułam ją, jedząc chłodnik litewski na Suwalszczyźnie. Po pierwszej łyżce chłodnika pani Biruty Zimnickiej ze wsi Buraki przestałam mówić. Spojrzałam z wdzięcznością na jego autorkę. Na ceracie w duże maki poza wazą z chłodnikiem postawiła połówki jajka na twardo, ziemniaki polane masłem z przysmażoną na złoto cebulką i koperkiem.
Dziesiątki twarzy, dziesiątki pasji i talentów. Gdzieś między malowniczymi jeziorami odnalazł ich Andrzej Sidor i w jednym albumie, zdjęciami i kilkoma zdaniami, opowiada o nich światu. Intrygujące postaci sfotografował intrygująco.
"My, z krainy Czarnej Hańczy" - to społeczny projekt, dzięki któremu w Maćkowej Rudzie na Suwalszczyźnie - w małej wsi, gdzie nie ma szkół - może powstać multimedialna Pracownia Orange dla dzieciaków.
W niedzielę po południu, w Wigierskim Parku Narodowym doszło do wykolejenia wagonów kolejki wąskotorowej. Dwie osoby dorosłe, nastolatek i pięcioletnie dziecko zostały lekko ranne.
Trwa nabór zgłoszeń do XV edycji konkursu na "Najlepszy Produkt Turystyczny - Certyfikat Polskiej Organizacji Turystycznej". W konkursie nagrodzone zostaną najbardziej atrakcyjne, nowatorskie oraz przyjazne turystom miejsca, obiekty i imprezy.
Za nieco ponad tydzień na przejściu granicznym Rudawka-Lesnaja zainaugurowany zostanie sezon turystyczny na Kanale Augustowskim. Poprzedzi go podpisanie porozumienia o współpracy między władzami samorządowego województwa podlaskiego i obwodu grodzieńskiego. Atrakcją początku sezonu po bu stronach granicy będzie "Piknik bez granic".
Aby dostać się w ramach ruchu bezwizowego nad Kanał Augustowski po białoruskiej stronie, trzeba będzie posiadać specjalny dokument. Wydawać go będą biura podróży. Nieoficjalnie: tylko białoruskie. Pod groźbą surowych kar białoruscy milicja i pogranicznicy będą strzec turystów, aby nie przekroczyli granicy bezwizowej strefy.
To był Jan Matejko polskiego filmu. Jest w samym sercu początków naszej pracy w Pograniczu - mówi o Andrzeju Wajdzie Krzysztof Czyżewski. - Był tytanem, jeśli chodzi o sztukę filmu i teatr. Jest niezastąpiony - wspomina swojego kolegę, mistrza światowego kina prof. Andrzej Strumiłło.
Mężczyzna zatrzymany przez policjantkę jadącą do pracy miał w organizmie ponad 4 promile alkoholu. W takim stanie jechał, czy też usiłował jechać, motorowerem
Czarna Hańcza z lotu ptaka, impresje fotograficzne, rozlewiska i trzcinowiska, malownicze leśne krajobrazy - ruszyła kolejna, dwunasta już edycja "Galerii na płocie". Stanowi ją kilkadziesiąt najnowszych prac pasjonata Suwalszczyzny, fotografika i podróżnika Piotra Malczewskiego.
Obcokrajowcy będą mogli bez wiz przekraczać granicę polsko-białoruską, aby odwiedzić po stronie białoruskiej Kanał Augustowski. Odpowiednie postanowienie wydał prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka. Podobny ruch bezwizowy obowiązuje od czerwca ubiegłego roku na terenie Puszczy Białowieskiej.
Policjanci, patrolując jezioro Wigry, pomogli turystom z Krakowa, którym wywróciła się żaglówka. Dwóch 46-latków bezpiecznie trafiło na brzeg.
Stanisław Soyka zaśpiewa "Sonety" Szekspira, wystąpi "polski Paganini" i artystyczna rodzina Strumiłłów, zabrzmi ogniste flamenco. Mamy środek lata, co oznacza, że na Suwalszczyznę znów zawita Letnia Filharmonia AUKSO. Przez tydzień (31.07-5.08) w kilku miejscach posłuchać można będzie muzyki na najwyższym poziomie artystycznym.
Ciekawy eksponat wylądował w Szelmencie. Narty Kamila Stocha - dwukrotnego mistrza olimpijskiego - zostały przekazane przez rodziców skoczka Wojciechowi Fortunie. Można je oglądać w ośrodku codziennie w godzinach od 10 do 18.
Za sobą ma już ponad tysiąc kilometrów. Przed nim jeszcze ponad drugie tyle. Pan Zygmunt dotarł do Szelmentu.
"Jednym z motywów powracających w tekstach związanych z Obławą Augustowską jest temat śmierci. Każda śmierć, tym bardziej męczeńska, osób pojmanych, bitych, więzionych i wreszcie uprowadzonych w nieznanym kierunku z pewnością należy do sfery sacrum tradycyjnej kultury" - to fragment najnowszej publikacji Instytutu Pamięci Narodowej.
Jutro rusza największe kolarskie święto świata, czyli Tour de France. Lepiej jest jednak sport uprawiać niż oglądać w telewizji, dlatego cyklistom proponuję z tej okazji małą namiastkę Wielkiej Pętli - Tour de Suwalszczyzna
To była wyjątkowo odrażająca, haniebna, drastyczna zbrodnia - przyznał sąd. Ale ani nie została popełniona ze szczególnym okrucieństwem, ani z pobudek zasługujących na szczególne potępienie. Morderca będzie siedział 25 lat, a nie do końca życia, jak chciała prokuratura i rodzina zabitego biznesmena.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.