W szpitalu w Sydney zmarł 12-letni Nico Antic, który w minioną niedzielę został dotkliwie pogryziony przez rekina - przekazał w sobotę nadawca ABC. Do ataku doszło, gdy chłopiec skakał do wody ze skał w zatoce Sydney. Jest to najtragiczniejsze ze zdarzeń z serii ataków odnotowanych ostatnio na wschodnim wybrzeżu.
W ciągu dwóch dni w Sydney doszło do trzech ataków rekinów. Dwie osoby wciąż walczą o życie.
Jako pierwsi nowy rok przywitali mieszkańcy wyspy Kiritimati, należącej do Kiribati, w Polsce była godzina 11. Chwile po nich mieszkańcy Nowej Zelandii, a następnie innych państw wyspiarskich regionu oraz Australii. O godzinie 14 czasu polskiego Nowy Rok przywitała większość Australii. Dwie godziny później, nadejście 2026 roku świętowano w Korei Południowej i Japonii. O godzinie 17 naszego czasu zmianę daty przywitali mieszkańcy Chin, Singapuru oraz Filipin. Na Starym Kontynencie rok 2026 jako pierwsza powitała Turcja o godzinie 22 w Polsce. W czwartek o godzinie 6 rano czasu polskiego Nowy Rok powitano na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, w Waszyngtonie, Nowym Jorku i Bostonie. Wśród zamieszkałych terenów jako ostatnie nowy rok powitały Hawaje i Samoa Amerykańskie, odpowiednio o godz. 11 i 12 czasu polskiego. Przedstawiamy wybór miejsc i kadrów z różnych zakątków globu w tym jedynym w swoim rodzaju czasie, życząc Państwu dobrego, szczęśliwego 2026 roku.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Kakadu żółtoczube po raz kolejny pokazały, że są inteligentnymi, kreatywnymi ptakami, które znakomicie przystosowują się do życia w mieście.
Do zdarzenia doszło w kościele Chrystusa Dobrego Pasterza w dzielnicy Wakeley na przedmieściach Sydney. To kolejny incydent z atakiem nożem na obszarze metropolitalnym największego miasta Australii w ciągu ostatnich dwóch dni.
Co najmniej sześć osób zginęło w ataku nożownika w centrum handlowym Westfield Bondi Junction na wschodnich przedmieściach Sydney w Australii. Osiem osób trafiło do szpitala, w tym dziewięciomiesięczne dziecko. Nie żyje również napastnik, którego zastrzeliła na miejscu policja.
Od poniedziałkowego poranka trwa ewakuacja dziesiątek tysięcy mieszkańców Sydney. Największe miasto Australii od trzech dni doświadcza ulewnych deszczy. Zalane są przedmieścia pięciomilionowej stolicy stanu Nowa Południowa Walia.
Prawie 500 osób nie dowiedziało się przed świętami Bożego Narodzenia, że chorują na koronawirusa, mimo wykonania odpowiedniego testu. Wszystko przez laboratoryjną pomyłkę instytutu w Sydney: wynik pozytywny został zamieniony na negatywny.
"Oprócz Polaków, którym australijskie obostrzenia przypominają komunę, jest też liczna grupa, która wspiera i docenia chroniące ludzkie życie postępowanie władz". Polacy z Australii bronią nowej ojczyzny
Tysiące mieszkańców nisko położonych części Sydney musiało opuścić swoje domy z powodu zagrożenia powodziowego. Władze stanu Nowa Południowa Walia nie wykluczają kolejnych ewakuacji.
Pomagali strażakom, gdy Australię ogarnęła fala pożarów. Teraz zaciągnęli się do pracy na taśmie produkcyjnej przy wytwarzaniu maseczek ochronnych i fartuchów. - Ten czas to jak wojna, więc nie mamy problemu, by pracować jako siła robocza - mówią australijscy żołnierze
Zdjęcia z Tajlandii nie robią już na nikim wrażenia, Malediwy spowszedniały nawet jako ulubiony kierunek nowożeńców, ostatnie sekrety zaczyna odkrywać niedostępne niegdyś Bali. Do Sydney wciąż jest jednak strasznie daleko. I drogo
Serce zostało... na antypodach. Pierwszy raz wylądowałam w Sydney na początku lat 90., z wizą na trzy miesiące
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.