Nie żyje turysta, który w sobotę stracił przytomność w rejonie Starorobociańskiego Wierchu. Ratownicy Tatrzańskiego Pogotowia Ratunkowego przypominają o trudnych warunkach panujących w górach.
Turysta zginął po poślizgnięciu się, zaledwie 10 minut marszu od Kasprowego Wierchu. Ratownicy TOPR przestrzegają nieobeznanych z górami przed wymagającymi warunkami na tym popularnym szczycie z kolejką linową.
Ratownicy TOPR dostali zgłoszenie o pomoc z rejonu Kasprowego Wierchu. Narciarze utknęli na popsutej kolejce krzesełkowej w Kotle Goryczkowym.
Dramatyczne informacje z Tatr Słowackich. W lawinie, która zeszła w Dolinie Mięguszowieckiej, zginęło dwóch doświadczonych polskich narciarzy freeride'owych w wieku 31 i 41 lat.
Opady śniegu, silny wiatr, ograniczona widzialność i znaczne zagrożenie lawinowe, powodują, że turyści w Tatrach są pod koniec ferii narażeni na spore niebezpieczeństwo. Ratownicy TOPR przestrzegają przed wychodzeniem w wyższe partie gór, w ostatnich dniach doszło tam do serii niebezpiecznych wypadków.
Ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego prowadzą poszukiwania 30-letniego turysty, który zaginął 14 lutego w Zakopanem. Impulsem do rozpoczęcia akcji była informacja o ostatnim logowaniu jego telefonu w rejonie Kasprowego Wierchu.
Wysoko w górach doszło do serii niebezpiecznych wypadków, TOPR ostrzega przed trudnymi warunkami w Tatrach. Schodzeniu lawin sprzyjają intensywne opady śniegu, silny wiatr i gwałtowna odwilż.
Turysta, który w sobotę (14.02) zginął w lawinie koło Orlej Perci prawdopodobnie schodząc z Koziej Przełęczy prawdopodobnie sam ją wyzwolił. Mężczyzna miał 26 lat i był Polakiem.
Zakończyły się poszukiwania młodego turysty, który w sobotę zaginął w rejonie Orlej Perci w Tatrach. Po akcji ratunkowej ratownicy odnaleźli jego ciało w lawinie pod Zmarzłą Przełęczą.
W piątek w Tatrach zeszły dwie lawiny - jedna po polskiej, druga po słowackiej stronie. Pod śniegiem po stronie słowackiej znalazły się dwie osoby. Nie przeżyły.
Snowboardzista, który próbował zjechać z Rysów, uległ wypadkowi. Ze względu na warunki pogodowe ratownicy TOPR nie mogli użyć śmigłowca. Poleciał dron.
RCB rozesłało turystom w powiecie tatrzańskim alarmujące powiadomienia o "wysokim zagrożeniu lawinowym". - Tylko że Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe takiego alertu w górach nie ogłosiło - informuje Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Większość szlaków w Tatrach jest zasypana, a gęste chmury ograniczają widoczność. Warunków nie poprawia także silny mróz. TOPR apeluje o rozwagę i rezygnację z wyjść w tereny wysokogórskie.
TOPR i TPN ostrzegają turystów przed próbami zjazdów na ślizgach, zwanych popularnie jabłuszkami, z tatrzańskich szczytów. Takie przypadki miały miejsce m.in. na Rysach, Giewoncie, Kasprowym Wierchu.
Trzeba było równocześnie ratować blisko 130 osób w rejonie Giewontu, cztery osoby nie przeżyły, taka sytuacja może się powtórzyć - ocenia Jan Krzysztof, naczelnik TOPR. 22 sierpnia 2025 r. mija sześć lat od tragedii na Giewoncie.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w okresie świątecznym nie odnotowało tragicznych wypadków wśród turystów. Co nie oznacza, że w górach jest bezpiecznie.
Turyści, którzy wybierają się zimą popularną trasą nad Morskie Oko, często zapominają o wczesnym zmroku i mrozie. Dzwonią do ratowników górskich i proszą o podwózkę, niektórzy oferują łapówkę. Równo dekadę temu, w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, utknęło tu około 100 osób.
Święta Bożego Narodzenia przyciągają w Tatry tysiące turystów i narciarzy. Wielu liczy na zimową aurę i idealne warunki do aktywnego wypoczynku, jednak w tym roku górska aura może nie spełniać tych oczekiwań. Nawet krótki, świąteczny spacer dolinami okaże się wyzwaniem. Ratownicy górscy ostrzegają: pogoda w okresie świątecznym jest zmienna, a zagrożenia - zarówno w terenie wysokogórskim, jak i na popularnych szlakach - są realne.
Na Kasprowym Wierchu często widać, jak rodzic zachęca dziecko do zjazdu w kierunku trawersu, wołając "nie bój się, złapię cię" i traktując to miejsce jak górkę do zabawy - relacjonuje Paweł Dutka, który codziennie wybiega na Kasprowy Wierch.
Zamiast raków i czekanów - piruety na lodzie. Tatrzańskie stawy dopiero zamarzły, ale już kuszą turystów do nieodpowiedzialnych eksperymentów. Internauci mówią wprost: "To nie turystyka, to igranie ze śmiercią".
Ministerstwo Klimatu i Środowiska oraz Tatrzański Park Narodowy powinny jeszcze raz przemyśleć projekt transportu turystów elektrycznymi busami nad Morskie Oko - postuluje Piotr Mazik, prezes Stowarzyszenia Przewodników Tatrzańskich. Zdaniem naczelnika TOPR masowe dowożenie ludzi w głąb Tatr powoduje większą frekwencję na dużych wysokościach, a tym samym większe zagrożenie wypadkami.
Biało-czerwony Sokół ratowników TOPR poleciał na przegląd. Jak pomoc dotrze do turystów?
W listopadowy poniedziałek grupa 30 osób utknęła nad Morskim Okiem. Z powodu wyczerpania i panujących ciemności nie mogli wrócić na parking u wlotu doliny. Jak do tego doszło?
Turyści, którzy wspięli się z niemowlakiem na Rysy, nie chcieli pomocy słowackich ratowników górskich, obawiając się wysokiego rachunku. W Polsce jest inaczej: - Nie ma podstaw prawnych, by turystów obarczać kosztami akcji ratunkowych - tłumaczy Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Turysta z Węgier został w piątek porwany przez wezbrany potok w słowackich Tatrach Wysokich. Jego ciało odnaleziono w sobotę przed południem. W akcji ratowniczej i poszukiwawczej uczestniczyli również ratownicy TOPR z Zakopanego.
W Tatrach trwają poszukiwania 55-letniego Grzegorza Samodera, który nie wrócił z wycieczki na Bystrą. TOPR prosi o kontakt wszystkie osoby, które w poniedziałek 20 października były na tym szczycie lub najbliższej okolicy i widziały zaginionego.
Przewodnik tatrzański spotkał rodziców z 9-miesięcznym dzieckiem na szlaku pod Rysami. Próbował namówić ich do zawrócenia, ale nie posłuchali.
Jeden turysta nie żyje, a drugi został poważnie ranny w wypadku, do którego doszło w środę w rejonie przełęczy Zawrat w Tatrach.
W wyższych partiach Tatr warunki do uprawiania turystyki są trudne. Od wysokości około 1400 m n.p.m. na szlakach zalega świeży śnieg. Oblodzenia występują już niżej, utrzymuje się zagrożenie lawinowe, bez zimowego ubrania można wpaść w hipotermię - przestrzegają zgodnie przyrodnicy TPN i ratownicy TOPR.
Zima zagościła w Tatrach a ratownicy TOPR ogłosili pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Na szczęście jak przewidują meteorolodzy babie lato jeszcze w góry powróci.
Radosław Sikorski odwiedził siedzibę Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Zakopanem, interesował się dronami. - Rozwijamy sekcję dronów, zaczynamy korzystać z zaawansowanego oprogramowania, wspomagającego poszukiwania - informuje Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Turysta spadł w poniedziałek z Orlej Perci w Tatrach. To już kolejny śmiertelny wypadek w tym miejscu. TOPR i TPN zapowiedziały prace nad obejściem tego fragmentu, ale kiedy zmiany wejdą w życie?
Ratownicy TOPR zwieźli w poniedziałek z gór do Zakopanego kolejną ofiarę upadku z dużej wysokości. To kolejna śmiertelna ofiara w Tatrach we wrześniu.
Wszystko wskazuje na to, że znalezione pod Lodowym Szczytem szczątki należą do zaginionego przed dwoma laty turysty z Jasła. Rodzina rozpoznała jego rzeczy.
Mimo ostrzeżeń przed gwałtownymi zmianami pogody w Tatrach wielu turystów wybrało się na eksponowane szlaki. Jeden z nich spadł z dużej wysokości i poniósł śmierć.
Polski policjant zginął podczas wchodzenia na Gerlach w Tatrach. Słowaccy ratownicy sprawdzają okoliczności organizacji tej wspinaczki.
Po nastolatce, która trafiła do szpitala w ciężkim stanie, gdy napiła się wody z tatrzańskiego potoku, w górach zanotowano kolejny przypadek zatrucia. Tym razem w popularnej dolinie kłopoty zdrowotne dopadły uczestnika biegu górskiego.
Po ostatnich opadach śniegu ratownicy TOPR kilkukrotnie ratowali turystów w Tatrach. Mimo trudnych warunków wrzesień zapowiada się spokojny, tańszy i jednocześnie wciąż pełen chętnych na górskie wędrówki.
Naczelnik TOPR Jan Krzysztof i dyrektor TPN Szymon Ziobrowski opowiedzieli "Wyborczej" o planowanych zmianach w Tatrach. Wspólnie w tych górach pracują, ale nie we wszystkim się zgadzają.
Turysta, poruszający się samotnie na nieoznakowanym fragmencie grani pomiędzy Wrotami Chałubińskiego a Szpiglasową Przełęczą, zginął po upadku z około stumetrowej skalnej ściany - poinformował TOPR. Poprzedni śmiertelny wypadek polskiego turysty w Tatrach miał miejsce w lipcu.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.