Miał 14 lat, kiedy uciekł z warmińskiego gospodarstwa ojca. Na studiach zaczął piec wafle w przydomowej komórce. Zarobione dolary chował w słoikach zakopanych w ogródku, bo bał się urzędników bardziej niż złodziei. Tadeusz Gołębiewski zbudował największe hotele w Polsce. I przez całe życie nie wziął ani jednego dnia urlopu. Jak sam mówił: ciągle był na wakacjach.
Hotel Gołębiewski w Pobierowie zaczął przyjmować rezerwacje przed wielkim otwarciem. Sprawdziliśmy, ile trzeba zapłacić za letni urlop w polskim "małym Dubaju". Kwoty zaskakują.
Tadeusz Gołębiewski zmarł we wtorek w wieku 79 lat. W najbliższym czasie miał otwierać swój piąty, ostatni hotel - w Pobierowie.
Tadeusz Gołębiewski, twórca fabryki cukierniczej TAGO oraz sieci hoteli działających pod marką Gołębiewski, zmarł we wtorek, 21 czerwca.
W Hotelu Gołębiewski w Pobierowie wszystko jest ogromne: począwszy od jego bryły, przez powierzchnię pokoi, na blisko 20-metrowym okapie w kuchni kończąc. Sama recepcja ma 16 stanowisk, a jedna z kilku restauracji ponad 80 m w linii prostej. 40 sprzątaczek przygotowuje właśnie pokoje dla pierwszych gości.
W moim hotelu szampana pił nawet koń - mówi Tadeusz Gołębiewski, największy polski hotelarz i jeden z najbogatszych Polaków.
- Mam teraz w hotelach zatrudnionych prawie tysiąc osób. Utrzymanie tylu stanowisk pracy przez jeden tylko miesiąc kosztuje 10 mln zł. Moja poduszka finansowa okazała się zbyt słaba - mówi Tadeusz Gołębiewski, właściciel hoteli "Gołębiewski"
Tadeusz Gołębiewski stawia na swoim. W Łebie powstanie sześciopiętrowy hotel-gigant, który wyraźnie odznaczy się wielkością w krajobrazie małego miasta.
W Łebie ma powstać Hotel Gołębiewski, a w nim ponad 700 pokoi na sześciu kondygnacjach. Kłopot w tym, że plany miasta zakładały budowę co najwyżej trzykondygnacyjnego obiektu. Władze Łeby chcą więc zmienić plan zagospodarowania, ale nie wszystkim się to podoba.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.