Od 20 lipca na dwóch najbardziej uczęszczanych szlakach w polskich Tatrach pojawią się ekipy remontowe. Turyści wybierający się na Rysy i Zawrat muszą przygotować się na czasowe postoje i ruch wahadłowy.
Mieli tylko skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów. Zamiast bezpiecznego szlaku ChatGPT poprowadził ich w pionowe skały pod Niebieską Turnią. Akcja zakończyła się przylotem śmigłowca TOPR. Ratownicy ostrzegają: takich przypadków będzie coraz więcej.
W wypadku w Tatrach Słowackich zginął 40-letni turysta z Polski. Spadł z wysokości około 200 metrów.
Na jednej z najbardziej znanych i chronionych polan z widokiem na Tatry stanął domek na kołach. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego uznał, że to samowola, której nie da się zalegalizować.
Na torfowiskach w Czarnym Dunajcu temperatura przy gruncie spadła do -3,4 st. C. W najwyższych partiach Tatr zrobiło się biało, a szlaki znów stały się śliskie i niebezpieczne. Synoptycy wskazują jednak, że zimowa aura nie zostanie z nami na długo.
- Niedźwiedź brunatny nie traktuje człowieka jako ofiary. W zdecydowanej większości przypadków to nasze zachowania prowadzą do niebezpiecznych sytuacji - mówi biolog dr Robert Maślak z Uniwersytetu Wrocławskiego.
Jedni wnoszą rower na Giewont, inni zabierają niemowlę na oblodzone Rysy, próbują zjechać z najwyższego szczytu Polski na plastikowym jabłuszku albo wierzą nawigacji bardziej niż oznakowanym szlakom. Ratownicy TOPR przyznają, że niewiele jest już w stanie ich zaskoczyć.
Kilka sekund wystarczyło, by internet wydał wyrok. W sieci pojawiło się zdjęcie konia, padającego na drodze do Morskiego Oka. Obok stał góral, na wozie siedzieli uśmiechnięci turyści. Zdjęcie wygenerowane przez AI wywołało falę hejtu w komentarzach i interwencję policji.
Nad Orlą Percią przeszła gwałtowna burza, a grupa nastolatków z obozu sportowego utknęła na jednej z najtrudniejszych tras w polskich Tatrach. Ratownicy TOPR trzykrotnie wysyłali śmigłowiec, ewakuując w sumie osiem osób. Po zakończeniu akcji sprawą zajęła się policja.
Kiedy z powodu wysokich temperatur konie przestały kursować do Morskiego Oka, całą obsługę turystów powinny przejąć elektryczne busy. Problem w tym, że Tatrzański Park Narodowy ma dziś do dyspozycji zaledwie trzy sprawne pojazdy, które mogą przewieźć około 150 osób dziennie.
Lato to dla tatrzańskich jaskiń czas największego oblężenia. Turyści szukają tam chłodu, ale część z nich zostawia po sobie puszki, butelki, niedopałki papierosów i ślady dłoni na skałach. - To, co zostawimy dziś, może pozostać tam na wiele lat - alarmują przyrodnicy.
Wielu turystów patrzy na błękitne niebo, sprawdza temperaturę i zakłada, że skoro na Krupówkach jest 30 stopni, to w górach będzie chłodniej. To jeden z najczęściej popełnianych błędów. Na wysokości nasza skóra może ulec oparzeniu szybciej niż nad morzem.
Jak zatrzymać turystów na dłużej i sprawić, by chcieli tu wracać? Zamiast budować kolejne apartamenty, które coraz trudniej wynająć, w Witowie planują nowe ścieżki rowerowe, narciarskie inwestycje i zupełnie inne podejście do rodzinnej turystyki.
Czarne chmury, błyskawice przecinające niebo i grzmoty odbijające się od skalnych ścian. Ostatnie dni w Tatrach przypominają, jak niebezpieczne potrafią być góry podczas burzy. W sobotę piorun uderzył w turystkę na słowackim Krywaniu. Kobieta doznała oparzeń i obrażeń głowy.
Po biegu Tatra Fest, zwycięzcy - mistrzowi Polski Andrzejowi Witkowi wręczono czek, a mistrzyni kraju Agnieszcze Dygacz nie. Organizatorzy przepraszają za błąd.
Podhalańscy górale spierają się o majątek, który od ponad 200 lat pozostaje w prywatnych rękach. W grę wchodzą ponad 3 tys. hektarów ziemi, milionowe wpływy z turystyki i oskarżenia pod adresem wieloletniego działacza PiS.
Po ostatnich wydarzeniach nad Morskim Okiem rozważamy wzmocnienie procedur dotyczących wjazdu na tę trasę. By odstraszyć tych, którzy znów chcieliby złamać przepisy - deklaruje w rozmowie z "Wyborczą" Andrzej Skupień, starosta tatrzański.
Arabskie linie wznowiły loty do Krakowa, ale dla Podhala może być już za późno. Turyści z Zatoki Perskiej zaplanowali wakacje gdzie indziej. Czy skorzystają na tym Słowacy?
Nie żyje 25-letni turysta z Polski, który samotnie wybrał się na szczyt w Tatrach Słowackich. W niedzielę ratownicy odnaleźli jego ciało. Wcześniej upadku pod Rysami nie przeżył 50-latek.
Prokuratura w Zakopanem rozpoczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku pod Rysami w Tatrach, do którego doszło w czwartek 4 czerwca.
W Tatrach niedźwiedzie są płoszone przez przyrodników gumowymi kulami, wystrzeliwanymi z broni gładkolufowej, teraz tak samo będzie w Bieszczadach. Zakończył się spór o ustawę o ochronie przyrody, prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację przepisów.
Pod najwyższym szczytem Polski zginęła jedna osoba, a druga została ciężko ranna. W wyższych partiach Tatr panują trudne warunki turystyczne.
Na Krupówkach jak w lecie - tłumy turystów, krótkie spodenki, lody. W Tatrach jest jednak inaczej: na szlakach zalegają twarde płaty śniegu, popołudniami mogą przechodzić gwałtowne burze. Ratownicy TOPR niemal codziennie ruszają na pomoc ludziom, którzy przecenili swoje możliwości.
Jeden z najdłuższych i najpopularniejszych szlaków w słowackich Tatrach Bielskich pozostaje zamknięty po gigantycznej lawinie, która zeszła pod koniec marca. Wciąż blokuje ona przejście, a mieszkańcy regionu są gotowi pomóc przy udrożnieniu trasy.
Turyści od niedzieli ponownie mogą korzystać z przejazdów elektrycznymi pojazdami nad Morskie Oko (choć w Boże Ciało kursy będą zawieszone). Jest jednak problem - z czterech pojazdów TPN obecnie ma do dyspozycji tylko trzy.
Purpurowa koniczyna kwitnąca pod Tatrami stała się sensacją internetu. Za pięknymi zdjęciami kryje się jednak dramat rolników, którzy z przerażeniem patrzą, jak ich plony znikają pod butami turystów i kołami rowerów.
Dotarliśmy do ustaleń dotyczących wjazdu na drogę nad Morskie Oko. Wynika z nich, że wieczorami szlaban na tej trasie jest stale podniesiony.
Reklamy przy zakopiance, banery na płotach i szyldy zasłaniające panoramę Tatr mają zostać ograniczone. Zakopane przyjęło przepisy, które mają całkowicie zmienić wygląd miasta.
Śmierć nastąpiła prawdopodobnie na skutek około 30-metrowego upadku z wysokości - informują ratownicy TOPR. Ciało odnalazł pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Spektakularne widoki czerwonych pól z widokiem na Tatry podbijają internet. Kto chce zobaczyć inkarnatkę, czyli koniczynę krwistoczerwoną, musi się pośpieszyć, zanim zostanie skoszona.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Influencer z Ukrainy wjechał luksusowym samochodem niemal pod samo schronisko nad Morskim Okiem, zrobił zdjęcia do portali społecznościowych. Dostał zaledwie 100 zł mandatu oraz 8 punktów karnych. W intermecie wywołało to burzliwą dyskusję.
W połowie maja tego roku siedem osób zostało rannych podczas burzy na Giewoncie. Przed siedmioma laty trzeba było równocześnie ratować blisko 130 osób w rejonie Giewontu, cztery osoby nie przeżyły, taka sytuacja w Tatrach może się powtórzyć - ocenia Jan Krzysztof, naczelnik TOPR.
Jeszcze kilka dni temu turyści ruszali na szlaki w lekkich kurtkach. Dziś wysokie partie Tatr wyglądają jak w środku zimy. TOPR ogłosił drugi stopień zagrożenia lawinowego.
"Lengyel, Magyar, két jó barát", czyli "Polak, Węgier dwa bratanki" - to powiedzenie ma opisywać historyczne relacje obu narodów. Jednak jak to w rodzinie, zdarzały się i poważne waśnie, choćby o przebieg granicy.
Remont drogi nad Morskie Oko w Tatrach potrwa od połowy maja do końca czerwca. Ma zakończyć się przed wakacjami.
Do zdarzenia doszło na kopule szczytowej Giewontu, podczas zejścia grupy. Siedem osób zostało porażonych piorunem. Jedna z poszkodowanych osób po uderzeniu pioruna na chwilę straciła przytomność - przekazał dyżurny ratownik TOPR.
Nocami na Krupówkach lisy przeczesują śmietniki przy restauracjach, kuny polują na resztki jedzenia. Łanie nawet w dzień spokojnie spacerują po centrum Zakopanego. Pod Tatrami powstał pomysł stworzenia specjalnego azylu dla dzikich zwierząt.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przygotowało projekt nowelizacji ustawy o ochronie przyrody. Przewiduje on m.in. zmiany zasad finansowania akcji ratunkowych GOPR i TOPR.
Domowe drapieżniki stanowią duże zagrożenie dla rodzimej populacji w Tatrach, szczególnie w okresie lęgowym ptaków. Narażone są m.in. pisklęta kuraków leśnych.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.