Po awanturniczych wpisach Thomasa Rose'a komentatorzy za oceanem zastanawiają się, czy to część większego planu niszczenia amerykańskich sojuszy, czy tylko wyskok zapatrzonego w Trumpa dyplomaty. Republikański kongresman wezwał do jego odwołania.
Skoro USA przestają mieć interesy w Europie, dlaczego miałyby je mieć akurat w Polsce, jak zapewnia ambasador Thomas Rose?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.