Zapadł prawomocny wyrok w głośnej sprawie 68-letniego Edwarda B., z Opola. Sąd uznał, że "Truskawa" doprowadził do śmierci kobiety, ale nie udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że planował ją zabić. W efekcie, mężczyzna spędzi w więzieniu o 13 lat mniej.
- Wyrok jest surowy, ale adekwatny - mówił sędzia Mateusz Świst. Skazany Edward B. ps. Truskawa do końca utrzymywał, że jest niewinny.
To taka moja mania, lubię sobie pogłaskać czasami - mówił Edward B., nim stanął przed opolskim sądem. 68-letni bezrobotny kawaler obłapiał kobiety, a niedaleko miejsca, gdzie przebywał, znaleziono spalone zwłoki Beaty C.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.