My, obywatele mamy prawo do krytyki wybieranej przez nas władzy. Mamy także prawo do emocji i ostrych sformułowań - mówi Władysław Frasyniuk.
Przytoczona przez sędziów argumentacja może przydać się wszystkim, którym na sercu leży ochrona dobrze rozumianej wolności słowa.
Rozumiem, że Karola Nawrockiego zżerają kompleksy, bo posiada tylko CV, biografii się nie dorobił - mówi Władysław Frasyniuk, legendarny opozycjonista i uczestnik obrad Okrągłego Stołu.
Władysław Frasyniuk, który nazwał żołnierzy "watahą psów" i "śmieciami", nie jest winny ich znieważenia. Tak postanowił Sąd Okręgowy we Wrocławiu.
Władysław Frasyniuk odpowiada przed sądem drugiej instancji za znieważenie żołnierzy pilnujących polsko-białoruskiej granicy. Nazwał ich "watahą psów" i "śmieciami". Teraz twierdzi, że na granicy jest jeszcze gorzej.
W XX wieku do globalnej historii weszło dwóch polityków - Lech Wałęsa i Nelson Mandela. I tego nikt nie zmieni, żaden Cenckiewicz.
Nawrocki, który będzie dużo bardziej brutalny niż Duda, skupi się na obaleniu rządu Tuska - przewiduje Władysław Frasyniuk.
Andrzej Duda na spotkaniu z żołnierzami z granicy polsko-białoruskiej przepraszał ich za "przykrości ze strony różnych naszych rodaków" i mówił, że "każdy, kto uczciwy w RP stał za polskim mundurem". Tyle że on akurat stał za tymi, którzy ten mundur splamili.
Politycy, których 15 października do władzy wynieśli wyborcy, szybko uznali, że lepiej od nich wiedzą, jakie mają potrzeby. Stawali się coraz bardziej pisowscy, a coraz mniej nasi - mówi Władysław Frasyniuk.
Przeżyliśmy cały dzień w wielkim niepokoju, wieczór przyniósł dobre informacje. Dobre dla Polski, dobre dla Polaków, więc cieszmy się - mówi Władysław Frasyniuk.
Po tej walce między Rafałem Trzaskowskim, a Karolem Nawrockim jednego jestem pewien; kolejny raz sprawdziła się stara zasada polskiej szkoły boksu, że najpierw głowa, dopiero potem nogi i pięści - mówi Władysław Frasyniuk.
Największą słabością Rafała Trzaskowskiego od miesięcy był jego sztab. Wpadli na pomysł, żeby skręcić na prawo. Trzaskowski pozbywał się wizerunku progresywnego polityka w sposób, który do niczego dobrego nie mógł doprowadzić - mówi Władysław Frasyniuk.
Kolejny wyrok sądu na Władysława Frasyniuka za użycie określeń "wataha psów" i "śmieci" w stosunku do funkcjonariuszy noszących polskie godło na mundurach i pastwiących się nad bezbronnymi ofiarami w Usnarza uważam za skandaliczny. I rażąco niesprawiedliwy.
Sąd uznał, że Frasyniuk mówiąc o żołnierzach pilnujących granicy polsko-białoruskiej "wataha psów", "śmieci" - poszedł zbyt daleko. Został za to skazany na 15 tysięcy złotych grzywny.
Podczas manifestacji w 1982 r. w Lubinie milicjanci zabili trzy osoby, kilkanaście ranili. - Nie możemy sobie pozwolić na obojętność wobec takich momentów historii. Bo potem słyszymy polityków, którzy krytykują prezydenta Zełeńskiego, za to, że nie ukorzył się przed Trumpem - mówi Władysław Frasyniuk, legendarny opozycjonista.
Ludzie, którzy mieli przywrócić szacunek do demokracji i praw człowieka, tak przechylają się na prawą stronę, że już nie wiadomo, kto w naszym kraju jest populistą, a kto demokratą - mówi Władysław Frasyniuk, legenda "Solidarności".
Przed szóstą do Pafawagu, Dolmelu i Archimedesa szło kiedyś 20 tysięcy ludzi. Armia. 13 grudnia, 43 lata temu stanęła do bitwy.
Sprawa Collegium Humanum ma głównie wymiar moralny. Gdy jedni protestowali na ulicach, inni z uprzejmą prośbą stali w kolejce do Pawła Cz., żeby dostać przepustkę do większych pieniędzy. O tym należy pamiętać - mówi Władysław Frasyniuk.
Zobaczyć Frasyniuka za kierownicą "malucha" z ładunkiem 80 mln zł, wspieranego przez desant z Gdańska - bezcenne. W 44 rocznicę Sierpnia wróciliśmy do legendarnych miejsc we Wrocławiu z czasów Solidarności.
Zasada zagarniania pod siebie działa i w przedsiębiorstwie PiS, i w przedsiębiorstwie "Koalicja 15 października". Nie wyeliminujemy tego, bo politycy nie są aniołami. Ale ważne, żeby nie stosować taryfy ulgowej, nie pobłażać, nie bagatelizować - apeluje Władysław Frasyniuk, legenda Solidarności.
Za moich czasów mówiło się, że komunizm odciska na mózgu swą matrycę. Jak widać, u Mateusza Morawieckiego wykonano tę operację wyjątkowo starannie - mówi Władysław Frasyniuk, legenda walki z komuną.
Poznałam we Wrocławiu wiele wspaniałych osób. Gdyby nie ich pomoc, nie byłabym w stanie przetrwać. Ryzykowali swoje kariery i przyszłość swoich rodzin - wspomina Barbara Labuda, której rada miasta nadała tytuł Honorowej Obywatelki Wrocławia.
Gdy pojawiła się szansa, by Polska mogła zwrócić dług z czasów komunizmu, pomagając tym, którzy uciekają do wolności, to orzekliśmy, że rozwiązaniem są pushbacki. Bo jesteśmy zagrożeni i należy na kołku zawiesić prawa człowieka - mówi Władysław Frasyniuk.
Platforma Obywatelska prowadzi prostacką politykę, której nie spodziewałem się oglądać na tym szczeblu; jeszcze jedno stanowisko, jeszcze kilka posad w spółkach i wszystko się będzie zgadzać - mówi Władysław Frasyniuk po tym, jak w sejmiku na Dolnym Śląsku radni PO zblatowali się z "przystawką PiS".
Jeden z nagrodzonych przez Obywateli RP adwokatów zadedykował swoje wyróżnienie synom. - Jest tu napisane "Stający w imię zasad", więc chcę im powiedzieć, że zawsze warto stawać - podkreślał.
Przed wrocławskim sądem kolejny raz zaczął się proces Władysława Frasyniuka. Polityk oskarżony jest o znieważenie i pomówienie żołnierzy, pełniących służbę na polsko-białoruskiej granicy. Czy trzeba będzie wysłuchać zeznań prawie 1000 żołnierzy, których dane znajdują się w aktach sprawy?
Frekwencja była tragiczna, ale ta demobilizacja mnie nie dziwi. Byłem zdumiony słuchając kolejnych polityków Platformy Obywatelskiej, którzy nie potrafili podjąć decyzji, kogo właściwie mają poprzeć - mówi Władysław Frasyniuk po II turze wyborów we Wrocławiu.
Uważam, że to jest ten moment, w którym trzeba powiedzieć opinii publicznej, na kogo zagłosuję w II turze wyborów na prezydenta Wrocławia - mówi Władysław Frasyniuk.
- Oczekiwałem przesilenia. To miał być marsz, który wzmocniłby siły demokratyczne przed wyborami europarlamentarnymi i doprowadził do dobrego wyniku w wyborach prezydenckich. Ale tego nie osiągnęliśmy - komentuje wybory samorządowe Władysław Frasyniuk.
Oskarżali działaczy "Solidarności", domagali się surowych wyroków. Świadkowie o prokuratorach: "oskarżał z wielkim zapałem", "wiedział, że mnie bili", "szantażował, żebym podpisał". Prokuratorzy o sobie: "byliśmy profesjonalistami", "dostałem polecenie na piśmie", "to był dramat po obu stronach".
Nie można akceptować, że premierem, ministrem czy szefem służb specjalnych jest ktoś ciężko chory. Ta fałszywa poprawność musi się skończyć. Narkomania, alkoholizm, uzależnienie od gier to ciężkie jednostki chorobowe. Tylko na czym polega bezpieczeństwo państwa? Że tym ludziom nie powierzamy ważnych stanowisk w państwie - mówi "Wyborczej" Władysław Frasyniuk.
"Sprzedaliśmy" Władysława Frasyniuka za 21,1 tys. zł i dziękujemy tym, którzy licytowali nasz spacer. Bo to gest przyzwoitości, która napędza Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. - Mamy wielki obywatelski ruch bezinteresownych i patrzących życzliwie ludzi - mówi Frasyniuk.
- Wrocławski sąd, policja i areszt to miejsca, do których trafiali nie tylko ludzie mający problemy z prawem, ale także ci, którzy chcieli zmienić świat na lepszy. To będzie breslauersko-wrocławska podróż w czasie - zapowiada Beata Maciejewska, dziennikarka "Wyborczej" i zaprasza do udziału w licytacji spotkania z Władysławem Frasyniukiem dla WOŚP, zakończonego wytwornym obiadem w restauracji Między Mostami.
Do 32. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyłączyła się wrocławska "Wyborcza", która wystawia na licytację obiad z Frasyniukiem i Maciejewską w niedawno otwartej restauracji Między Mostami. Menu przygotuje znany szef kuchni Łukasz Budzik. Właściciel lokalu zdradza, co będzie można zjeść.
- Niezależnie od tego, jak PiS przez te osiem lat krytykowało Orkiestrę i próbowało ją ograniczać, to ludzie na finały WOŚP przychodzili, pomimo sprzeciwu władzy. Na tym polega siła demokracji - mówi Władysław Frasyniuk, legenda "Solidarności" w czasach PRL.
Zbliża się 32. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Już kilkanaście osób licytuje spotkanie z Władysławem Frasyniukiem i Beatą Maciejewską. - Finałem będzie wytworny obiad w restauracji Między Mostami i opowieści, których w podręcznikach historii nie znajdziecie - zachęcają.
Więzienie jest kobiece, jak się kobiety zorientują, jacy elitarni goście zawitali pod ich cele, posypią się brutalne słowa na spacerniaku. Gdyby trafili na Białołękę, nie zmrużyliby oka przez wyzwiska lecące zza krat. Różnica między więźniem politycznym a tym, który skazuje innych na podstawie fałszywych dokumentów, jest taka, że ci pierwsi są przyjmowani w zakładach karnych z szacunkiem - mówi Władysław Frasyniuk.
Marsz PiS ku dyktaturze musi być rozliczony. Nie chcę, żeby się powtórzyła sytuacja z 1989 r., kiedy zło czasów komunizmu nie zostało nazwane złem. Jasno i oficjalnie, przez sąd - mówi Władysław Frasyniuk.
42 lata temu, w niedzielny poranek, 13 grudnia, Władysław Frasyniuk czekał wraz z trójką kolegów na pociąg z Poznania do Wrocławia. Kelnerka w bufecie szepnęła: - Panowie, schowajcie te znaczki. Mówią, że aresztują wszystkich z "Solidarności".
W sądach dostrzegamy zbyt często niechęć do rozstrzygania: jeżeli mogę odwlec to w czasie, zrobię to, jeśli mam pretekst do uchylenia, to uchylę - mówi mecenas Radosław Baszuk, obrońca Władysława Frasyniuka.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.