Dziewięć polskich i niemieckich lodołamaczy kruszyło w niedzielę lód na Odrze od Krajnika Dolnego w kierunku Szczecina. Problemem jest bardzo niski stan rzeki.
Weto prezydenta Nawrockiego nie zamyka tematu parku narodowego na Międzyodrzu na południe od Szczecina. Ministra Paulina Hennig-Kloska przyjeżdża, by spotkać się z samorządowcami i inicjatorami powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
- Będziemy dalej o to miejsce walczyć. Bo jeśli nie park narodowy, to co dalej? - mówi Ryszard Matecki jeden inicjatorów powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Przedstawiamy komentarze w sprawie zawetowania przez prezydenta Nawrockiego ustawy powołującej park.
Zwyciężyła narracja polityków PiS, którzy posługując się oczywistymi manipulacjami, straszyli, że Park Narodowy Doliny Dolnej Odry uderzy w gospodarkę Pomorza Zachodniego. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę tworzącą park. Jest jednak "plan B".
Rozmowy z krótką przerwą trwały dwie godziny. Po południu w Pałacu Prezydenckim zakończyło się spotkanie w sprawie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
To była zorganizowana dezinformacja w wykonaniu polityków PiS, a tymczasem Gryfino umiera, marnując swoją szansę - tak torpedowanie projektu parku narodowego na Międzyodrzu podsumowali uczestnicy środowego sympozjum "Ocalić bezcenne".
To spotkanie dla wszystkich, którzy są zainteresowani powstaniem Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. W programie wydarzenia jest między innymi dyskusja.
Niektóre z opinii powielanych przez osoby niechętne powstaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, który ma powstać na Międzyodrzu koło Szczecina, ocierają się o absurd. Inne świadczą o braku podstawowej wiedzy. A oto fakty.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie odrzucił skargę Gryfina na uchwałę sąsiedniej Widuchowej, która zgodziła się na powołanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
Jest istotna poprawka Senatu do ustawy powołującej Park Narodowy Doliny Dolnej Odry. Dlatego w ekspresowym tempie sprawa wraca w piątek do Sejmu, ale jeszcze tego samego dnia ma być przegłosowana.
Samorządowcy, którzy poparli powstanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry oraz inicjatorzy tego pomysłu, spotkali się, by przypomnieć, że to projekt społeczny i zdementować krążące wokół niego kłamstwa.
- Chcemy, żeby pan prezydent miał pełną wiedzę - mówi wójt Widuchowej Paweł Wróbel, który w imieniu samorządów popierających utworzenie nowego parku narodowego na Międzyodrzu na południe od Szczecina, zwrócił się do Karola Nawrockiego z prośbą o spotkanie.
Złożyli odwołanie, ale jeśli trzeba będzie pójść do niemieckiego sądu, raczej nie będzie ich na to stać. Przygraniczna gmina Widuchowa koło Szczecina została sama w walce z zatruwającą powietrze rafinerią w Schwedt po niemieckiej stronie Odry i wspierającym zakład landem Brandenburgia.
Prokuratura Rejonowa w Gryfinie prowadzi śledztwo w sprawie zabójstwa noworodka ze szczególnym okrucieństwem. Tuż przed świętami przekopano posesję we wsi Rynica.
Aż 13 radnych "za" i tylko dwóch "przeciw". Radni gminy Widuchowa przegłosowali we wtorek uchwałę, która oznacza zgodę tego samorządu na utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
Od niemal ćwierć wieku nie powstał w Polsce żaden nowy park narodowy. Ten, który będzie utworzony na Międzyodrzu koło Szczecina, ułatwi ochronę unikalnego ekosystemu.
Szczecin, Kołbaskowo i Widuchowa otrzymały z Ministerstwa Klimatu i Środowiska dokumenty, których akceptacja w postaci uchwały będzie oznaczać zgodę na powołanie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Proponowane granice parku nie obejmują Międzyodrza w gminie Gryfino.
Czy ich nastawienie zmieni rozpoczynająca się wkrótce kampania informacyjna na temat parku? We wtorek w Gryfinie samorządowcy spotkali się z przedstawicielami Ministerstwa Klimatu i Środowiska.
To będzie cały tydzień rozmów o powołaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Chodzi m.in. o szczegóły pewnych rozwiązań i usunięcie wątpliwości, które pojawiły się podczas negocjacji prowadzonych z mieszkańcami i samorządowcami w grudniu 2024 roku.
Ponad cztery godziny rozmów w Gryfinie i dwie i pół w Widuchowej. Bez emocji, kulturalnie. Okazało się, że można rzeczowo rozmawiać o Parku Narodowym Doliny Dolnej Odry i spokojnie rozwiązywać problemy.
"Wyborcza" spytała resort klimatu i środowiska o to, gdzie i o której godzinie wiceminister Mikołaj Dorożała spotka się z radnymi w sprawie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Z odpowiedzi wynika, że resort nie chce, by dziennikarze je relacjonowali.
Ten pomysł na dotację ze Społecznika był szalony, bo żadna z przyszłych twórczyń nigdy wcześniej z mozaiką nie miała do czynienia. Same zrobiły projekt, zorganizowały warsztaty, na których poduczyły się techniki i rzuciły się na głęboką wodę. Efekt jest oszałamiający. Powstała przepiękna mozaika, która starą ścianę zmieniła w dzieło sztuki. - Jesteśmy dumne - przyznają twórczynie.
Adam Zarzycki, wieloletni burmistrz Cedyni, przegrał wybory. Z krótką przerwą rządził tym samorządem od 1998 roku. Zmiany mogą być także w innych miejscowościach powiatu gryfińskiego.
Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, to nowy park narodowy może powstać już 1 stycznia 2025 roku. W sobotę w Przecławiu ogłoszona została ważna decyzja, poznaliśmy także związane z parkiem obawy oraz możliwości finansowania niezbędnych inwestycji na Międzyodrzu.
Widuchowa nie ma już martwych ryb na brzegach, czy też na wodzie. Udało się uniknąć przyduchy, natlenienie jest dobre. - Oddajmy rzekę ludziom - mówi wójt Paweł Wróbel i zwraca się do wojewody o nieprzedłużanie w tym rejonie zakazu korzystania z Odry.
W Marwicach koło Widuchowej mieszkańcy własnym sprzętem pomagają ładować martwe ryby z Odry na ciężarówki. W Bielinku ciężko pracują kadeci Szkoły Głównej Służby Pożarniczej. Wyłowiony przez nich wielki sum leży przy łódce. Nie mieści się w worku. Pojechaliśmy sprawdzić, kto i jak ratuje Odrę w Zachodniopomorskiem.
Trzy tony martwych ryb wydobytych w piątek. Dziś dojdą kolejne, bo tysiące sztuk cały czas spływają zachodniopomorskim odcinkiem Odry. Ustawione na rzece zapory wyłapują tylko część śmiertelnego żniwa trucizny. Byliśmy w niedzielę nad rzeką. Mamy najnowsze informacje i zdjęcia.
Premier Morawiecki w Widuchowej, przy zatrutej Odrze stwierdził: - Pan wojewoda pokazał mi, że w różnych miejscach polskie służby działają. Starają się oczyścić rzekę. Ale po stronie niemieckiej nie ma odpowiednich działań.
Zakaz wchodzenia do Odry, kąpieli, połowów ryb, picia wody i jedzenia złowionych ryb wojewoda zachodniopomorski wydał w piątek po południu. Obowiązuje ze skutkiem natychmiastowym. Dotyczy wód Odry, Zalewu Szczecińskiego i jeziora Dąbie. W piątek zaczęło się też ustawianie na Odrze zapór, które zapobiegną spływaniu martwych ryb z nurtem rzeki.
- Połowa mieszkańców, 3 tysiące osób, od piątku nie ma wody i prądu. Ludzie są zdenerwowani, napięcie społeczne rośnie, energetycy też już są wyczerpani - mówi Paweł Wróbel, wójt Widuchowej na Pomorzu Zachodnim, jednej z najbardziej poszkodowanych przez orkan.
Piękny krajobraz z tarasu widokowego w Widuchowej, ciekawe miejsca w Cedyni, a na koniec spokojny wypoczynek nad Odrą - to nasza propozycja na całodniową wiosenną wycieczkę samochodową.
Ma bardzo oryginalną konstrukcję, jest na najwyższym wzniesieniu w okolicy, rozciąga się z niego widok na Dolinę Dolnej Odry i miejsce, w którym zaczyna się Międzyodrze. W Widuchowej powstał najpiękniejszy taras widokowy w Zachodniopomorskiem.
W gminie Widuchowa odbyły się w niedzielę wybory wójta. Wystartowało w nich troje nauczycieli. Zwyciężył Paweł Wróbel zdobywając ponad 50 proc. głosów.
W nadodrzańskiej gminie Widuchowa trwają wybory na wójta. Wystartowało w nich trzech kandydatów. To nauczyciele.
W poniedziałek dotychczasowy zachodniopomorski wicekurator oświaty został powołany przez premiera na tymczasowego wójta gminy Widuchowa.
Mieszkańcy podszczecińskiej gminy Dobra nie poszli do urn i referendum w sprawie odwołania wójt Teresy Dery jest nieważne. Takiej próby nie przetrwała jednak wójt gminy Widuchowa. Taki jest finał dwóch niedzielnych referendów na Pomorzu Zachodnim.
Referenda będa ważne, jeżeli do urn pójdzie odpowiednia liczba mieszkańców.
Na maseczki, ochronne okulary, rękawiczki, kombinezony i płyny ochronne miało pójść 170 tys. zł. To ponadośmiokrotnie więcej niż techniczna organizacja samego referendalnego głosowania.
Trzy zabytkowe budynki przy ul. Grunwaldzkiej w Widuchowej, zbudowane techniką ryglową na przełomie XVIII i XIX wieku, przejdą kompleksową renowację za 5,2 mln zł.
Z nowoczesnej owalnej platformy widokowej 10-metrowej wysokości i dwa razy większej średnicy będzie można podziwiać rzadkie gatunki ptaków i piękno Doliny Dolnej Odry.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.