- Wer kuzta, wer kuza an wer wan kuza wymysiöeryś, s'ej fu aht hundyt jür ny andyśt* - napisali samorządowcy z Wilamowic do prezydenta Nawrockiego. Paradoksalnie, jego weto przysłużyło się tej barwnej miejscowości.
Język wilamowski to nie jest wymysł "lewackich separatystów", jak po wecie prezydenta napisała Młodzież Wszechpolska z Opola. Jeszcze użyła nazwy język "wilimowski", czyli nawet jej nie zna.
To, że wciąż możemy usłyszeć rozmowę prowadzoną w języku wilamowskim, wymagało wielu cudów. Niestety, prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę czyniącą ten język widzialnym dla państwa, a jego doradca cieszy się: "Po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy".
Wilamowice to miasteczko między Bielsko-Białą i Oświęcimiem. Przez wieki hermetyczna społeczność mówiła językiem wymysiöeryś, czyli wilamowskim. Karol Nawrocki zawetował ustawę ważną dla wielu mieszkańców.
Stroje z kobiet w Wilamowicach zrywano na ulicy, niszczono, palono. We wspomnieniach przewija się zdanie: "Dlaczego prześladujecie te stroje, czy te stroje umieją mówić?".
Codziennie na świecie znikają języki, a wraz z nimi światy znaczeń i wspomnień. Czasem jednak wracają - dzięki wysiłkowi zapaleńców. W Polsce taki los może spotkać wilamowski, najmniejszy język naszego kraju.
Pani Katarzyna była w 19. tygodniu ciąży, gdy okazało się, że jej syn przyjdzie na świat z nieuleczalną wadą serca. Piotruś ma wiele problemów zdrowotnych, ale zdaniem orzeczników stała opieka nie jest mu potrzebna.
"Słyszę argumenty - nieodrzeczne dla mnie - że językowi polskiemu grozi degeneracja, zanik". Rozmowa z prof. Tomaszem Wicherkiewiczem, przewodniczącym rady programowej nowego Instytutu Różnorodności Językowej Rzeczypospolitej.
Na licytacji komorniczej w urzędzie skarbowym pani Agnieszka kupiła samochód. Kiedy chciała go zarejestrować, wkroczyła policja i prokuratura. Rzecznika Praw Obywatelskich chce wyjaśnień.
Samorządowcy z gmin południa województwa śląskiego dotkniętych powodzią nie są na razie w stanie oszacować strat. Alarmują, że jeśli po tej powodzi znowu się skończy tylko na gadaniu, że potrzebna jest infrastruktura, sytuacja będzie się powtarzać.
Prawie 80 mln zł wynoszą wstępne szacunki szkód, jakie na początku czerwca wyrządziła błyskawiczna powódź na terenie powiatu bielskiego.
Posłowie z sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych zdecydowali, że wystąpią z inicjatywą ustawodawczą, która ma doprowadzić do uznania języka wilamowskiego za regionalny. Zabiegi o to trwają od ponad 10 lat.
Zakończyła się budowa Muzeum Kultury Wilamowskiej. W związku z przyjęciem "uchwały anty-LGBT" miastu groziło odebranie dotacji.
W Wilamowicach nie obowiązuje już kontrowersyjna Samorządowa Karta Praw Rodzin przygotowana przez Ordo Iuris.
Mieszkaniec Starej Wsi niedaleko Bielska-Białej zauważył, że drzewo, którego od dawna bronił, zostało wycięte. Przyjrzał się leżącej lipie i znalazł gniazdo z pisklęciem.
Nie wiadomo, skąd do Wilamowic przyszedł ten zwyczaj. Ludzie czasem narzekają, ale nadal panna, do której przebierańcy w nocy z niedzieli na poniedziałek nie przyjdą, bywa zawiedziona. Wilamowickie śmiergusty to najhuczniejszy i najbardziej kolorowy lany poniedziałek na Podbeskidziu.
W ostatnim czasie już kilka razy mieszkańcom podbielskich Wilamowic przestawała lecieć woda z kranów, bo wykrywano w niej groźne bakterie. Spółka dostarczająca wodę przekonuje, że sanepid się mylił.
W próbkach wody pobranych w Stacji Uzdatniania Wody Czaniec w Kobiernicach wykryto bakterie z grupy coli. Sanepid wydał pilny komunikat. Rano w wielu domach przestała lecieć woda z kranów.
Starostwo Powiatowe w Bielsku-Białej chce przebadać słuch najmłodszych uczniów z powiatu. Wydział zdrowia opracował program pilotażowy przyjęty przez radnych na ostatniej sesji.
Film "Młyn i krzyż" zainspirowany został słynnym obrazem Pietera Bruegla Starszego "Droga Krzyżowa". Pracując nad filmem, Lech Majewski szukał języka mogącego imitować staroflamandzki. Znalazł go w Wilamowicach koło Bielska-Białej.
Energetycy, strażacy i pasjonaci z ośrodka "Mysikrólik" zaangażowali się w ratowanie młodego bociana.
Przybywa osób, które zamieszczają w mediach społecznościowych zdjęcia z hasztagiem #NieMojaUchwała. - Nie pozwólmy, aby Wilamowice przeszły do historii jako miejsce dyskryminacji i homofobii - apelują.
Wilamowice otrzymały grant na stworzenie muzeum swojego folkloru, mogą jednak te pieniądze stracić. Czy wycofają się z kontrowersyjnej uchwały o LGBT?
Jak rozdano pieniądze z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, czy trafiły do "swoich"? Sprawdzamy.
Językoznawca Tomasz Stanisław Wicherkiewicz zawiesił honorowe obywatelstwo gminy Wilamowice. Powód: homofobiczna uchwała podjęta przez tamtejszych radnych.
Kierowcy muszą się przygotować na utrudnienia w Starej Wsi w gminie Wilamowice, które zaczną się w poniedziałek. Rozpoczyna się modernizacja starego mostu w centrum tej miejscowości.
Wilamowice zostały pouczone przez Unię Europejską, by równo traktowały wszystkich swoich mieszkańców.
W Wilamowicach chęć wysłania dzieci do przedszkola wyrazili rodzice około 120 maluchów, a w gminie jest 700 przedszkolaków. W Kozach 80 proc. rodziców nie zgłosiło chęci wysłania dzieci do przedszkoli. Także w innych gminach zainteresowanie jest niewielkie.
Wobec podważania przez przedstawicieli środowisk LGBT pojęcia modelu rodziny opowiadamy się zdecydowanie za ochroną rodziny tradycyjnej - uchwalili radni Wilamowic. Dotąd ta miejscowość słynęła między innymi z oryginalnego języka.
- Z powodu swojej inności wymysorys przez lata tępiony był przez peerelowskie władze i stopniowo zanikał - mówi Tymoteusz Król.
Jedenaście zastępów straży gasiło duży pożar budynku w Wilamowicach. Spalił się tam m.in. dach i samochody.
Śmiergusty to jeden z najciekawszych wielkanocnych zwyczajów na Podbeskidziu. W świąteczny poniedziałek na rynku w Wilamowicach spotykają się kolorowi przebierańcy.
Piotruś waży już 4 kilo i lada moment może pojawić się na świecie. 77 tysięcy euro - tyle muszą zebrać Katarzyna i Paweł Pyszno na ratowanie życia syna. Malec urodzi się z bardzo poważną wadą serca.
Wilamowickie śmiergusty to najhuczniejszy i najbardziej kolorowy lany poniedziałek na Podbeskidziu. Nie wiadomo, skąd do Wilamowic przyszedł ten zwyczaj. Ludzie niby czasem narzekają, że to chuligańska tradycja, ale nadal panna, do której przebierańcy w nocy z niedzieli na poniedziałek nie przyjdą, jest zawiedziona i smutna.
Wilamowickie śmiergusty to jeden z najciekawszych wielkanocnych zwyczajów w regionie, kultywowany jest od pokoleń. Młodzi mężczyźni już w niedzielny wieczór przebierają się w fantazyjne, kolorowe stroje ozdobione kwiatami z bibuły. Na twarzach mają maski, na głowach kapelusze, przez całą noc wędrują od domu do domu robiąc dużo hałasu. Najchętniej odwiedzają oczywiście te domy, w których mieszkają ładne dziewczyny. Rano zaczynają się gromadzić na wilamowickim rynku. Przyjeżdżają na dziwacznych, zrobionych w domach pojazdach, np. przerobionych rowerach. Mają ze sobą wiadra pełne wody. Czyhają na dziewczyny wychodzące z kościoła.
Wodzenie Judosza, picie tatarczówki, przebierańcy w Wilamowicach - w naszym regionie nie brakuje ciekawych tradycji związanych ze Świętami Wielkanocnymi. Już w niedzielę w Gilowicach na Żywiecczyznę poświęcone zostaną wielkie palmy.
Używanie języka wilamowskiego po II wojnie światowej było zakazane. Dzisiaj tym niezwykłym językiem mówi kilkadziesiąt osób, jest językiem zagrożonym.
W Wilamowicach od niedzieli goszczą Indianie z Meksyku, Celtowie z wyspy Man, Normanowie, Kaszubi, Łemkowie, a także naukowcy z uniwersytetów w Holandii i Wielkiej Brytanii. Zgromadził ich tu język wilamowski, jeden z najrzadszych na świecie.
Przebierańcy z Wilamowic w wielkanocny poniedziałek oblewają wodą wszystkie panie, bez względu czy to panny czy mężatki, tak żeby przez cały rok miały szczęście
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.