Musiał znać swojego mordercę - nie wpuszczał do domu obcych, nawet z sąsiadami rozmawiał przez drzwi.
Pasażerowie ekspresu IC Baltic w ogóle nie poczuli, że ich pociąg uderzył w Kię Sportage. Rozpędzony skład przejechał jeszcze około pół kilometra, nim się zatrzymał.
"My, jako rodzice dzieci bez orzeczeń, przez te lata mieliśmy poczucie, że ich dobro i prawa są odgórnie poświęcane kosztem tego jednego dziecka" - pisze w liście do redakcji "Wyborczej" Elżbieta Kierepka, mama uczennicy klasy szóstej ze szkoły w Głogowie, w której doszło do incydentu z udziałem 12-latka i nauczyciela.
Gdy Annę została objęta programem ochrony świadków, to nie tylko nie dostała pomocy, ale straciła świadczenia na dzieci. Musiała je utrzymać ze skromnej renty. - Na ostatnie święta nie mieliśmy nic - mówi.
Deweloper planował budowę wielkiego osiedla na terenie FAT-u. Budynki miałby być ustawione tak gęsto, że duszno robi się od samego patrzenia. No i gigantyczne korki na Grabiszyńskiej i Klecińskiej byłyby z góry zagwarantowane.
Plac Społeczny we Wrocławiu od lat pozostaje trudnym tematem dla urbanistów, architektów i urzędników. To, co dzisiaj jest marnującym przestrzeń węzłem komunikacyjnym, w przyszłości może stać się atrakcyjną częścią centrum miasta.
Robert I., nazywany przez "Wyborczą" stalkerem z Tindera, został skierowany przez prokuraturę na obserwację psychiatryczną. W szpitalu się nie stawił, a czas spędza z kolejną kobietą.
Reżyser Patryk Vega obiecywał 700 procent zysków z inwestycji w produkcję jego filmu "Putin". Wrocławska prokuratura sprawdza, czy oszukał inwestorów. Za niewypał poprzedniego filmu pozwał go Marcin Gortat.
Anna Płotnicka-Mieloch była dyrektorką szpitala w Legnicy, gdzie na OIOM-ie leżał ponad dwa lata mąż Elżbiety Witek. Odwołało ją PO, zarzucając związki z PiS. Teraz będzie nową szefową Gizeli Jagielskiej.
Po raz 25. wrocławscy maturzyści wyszli w środę, 28 stycznia 2026 r. na Rynek, by wspólnie zatańczyć Poloneza dla Fredry. Jubileuszowy korowód wyruszył o godzinie 12.
Mieszkania przy ul. Mącznej 7 we Wrocławiu miały być gotowe do 2018 r. Inwestycja nie powstała, ale klientom nie oddano zaliczek. Prokuratura nie dopatrzyła się przestępstwa.
Przepis, który wrocławska spółdzielnia mieszkaniowa wprowadziła do regulaminu osiedlowego, wykluczył część mieszkańców z możliwości wynajęcia miejsca parkingowego. - To po prostu przepisowy absurd - uważa Paweł Szubart, który poszedł z tym do sądu.
40 mln zł na dopłatę do piłkarskiej spółki i 39 mln zł na budżet obywatelski dla całego miasta. Te dwie liczby najlepiej pokazują, jak dziś wyglądają priorytety wrocławskiego samorządu.
Na nic zdały się policyjne podsłuchy. Proces ws. dyrektorów wrocławskiego pogotowiu ratunkowego zakończył się klęską prokuratury.
"Noga powinęła mu się wiele razy, ale żaden biskup od początku istnienia diecezji nie zdjął go ze stanowiska kanclerza" - napisał w swojej najnowszej książce Artur Nowak, która właśnie trafiła do księgarń.
Drogi ekspresowe buduje się wszędzie, ale Kotlina Jeleniogórska jest inwestycyjnie jak biała plama. Mieszkańcy zapraszają ministra infrastruktury do podróży. W szczycie sezonu.
Rozbicie grupy przestępczej, zaopatrującej narkotykowe laboratoria w całej Europie, ma być największą operacją antynarkotykową w historii polskiej policji. Mózgiem przestępstwa ma być Daniel G. z powiatu wołomińskiego.
- W Koronie brakuje "window shoppingu" i przyjemności ze spacerowania. Wąski, parterowy pasaż nie daje poczucia luksusu czy nowoczesności, które oferuje Wroclavia czy Magnolia Park - pisze czytelnik "Wyborczej".
Twórcą Teobańkologii, popularnego kanału na YouTube, jest ks. Teodor Sawielewicz. - Mówił mi, że jestem dręczona przez złego ducha. Nalegał, żebym przyłożyła krzyż w miejsce intymne. Potem pytał, czy miałam spełnienie - opowiada "Wyborczej" Anna.
Jedna pacjentka napisała o mnie w negatywnej opinii: "Nie patrzy w twarz, jak rozmawia, tylko w ścianę". Trzy dni miałam wyjęte z życia. Dziś myślę, że potrzebowałam tego momentu - mówi Monika Szczepaniak, niedowidząca osteopatka z Kątów Wrocławskich.
- Pacjenci są spokojniejsi, mniej depresyjni, widzimy realne efekty wizyt czworonogów - podkreśla dr Mariusz Końka. I dodaje: - Ma to zalety także dla pupili. One przecież też tęsknią.
Jest śledztwo w sprawie domniemanych przekrętów w miejskiej spółce Ekosystem we Wrocławiu - ustaliła "Wyborcza". Zostało wszczęte na początku tego roku w katowickim wydziale Prokuratury Krajowej, tym samym, który oskarżył już prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka o korupcję i oszustwa.
Film, na którym mały mundżak próbuje odstraszyć niemal dwutonowego nosorożca, obejrzało już co najmniej 14 milionów osób. Po tym, jak zwierzęta z wrocławskiego zoo zdobyły serca Polaków, przyszedł czas na ekspansję za granicę.
Przewodnik Michelin opublikował listę 16 miejsc na świecie, które w tym roku warto odwiedzić ze względu na kuchnię. W zestawieniu jest Wrocław jako jedyne polskie miasto.
Przepuścili mnie przez "ścieżkę zdrowia", podłoga była we krwi, a milicjanci zakładali się, ile razy zdołają uderzyć pałą biegnącego człowieka. I nikt za to nie odpowie - pyta Tomasz.
Cztery osoby mają już zarzuty po najściu na szpital w Oleśnicy i pozbawieniu wolności dr. Gizeli Jagielskiej. Na razie nie usłyszy ich europoseł Grzegorz Braun, bo zasłania się zwolnieniem lekarskim.
Do "Wyborczej" dotarły kopie faktur, według których Andrzej Sobolak, były wiceprezes wrocławskiej miejskiej spółki Ekosystem, zarabiał na współpracy z firmą odpadową Chemeko. Sobolak zasłonił się tajemnicą handlową.
Siedem osób z wydziałów komunikacji wrocławskiego magistratu i Starostwa Powiatowego we Wrocławiu zostało zatrzymanych przez policjantów z wydziału do walki z korupcją dolnośląskiej komendy wojewódzkiej. - Chodzi o łapówki za rejestrację samochodów - dowiaduje się nieoficjalnie "Wyborcza".
My, obywatele mamy prawo do krytyki wybieranej przez nas władzy. Mamy także prawo do emocji i ostrych sformułowań - mówi Władysław Frasyniuk.
Liderzy wspólnoty Agalliasis z Wrocławia przejmowali kontrolę nad życiem wiernych. Narzucali im nawet, z kim powinni zawierać małżeństwa.
Przez lata odprowadzali składki do ZUS, ale dziś nie mogą z nich skorzystać. - Gdzie się podziały nasze pieniądze - pytają emerytowani mundurowi, którzy po odejściu ze służby pracowali w cywilu.
Wampirami w dawnym Wrocławiu mieli być szewc-samobójca, owczarz z Muchoboru i handlarka z rynku. Do walki z nimi potrzebny były m.in. osinowy kołek, srebrny nóż i modlitewnik o twardych okładkach.
"Doświadczyłam na własnej skórze skandalicznych i nieuczciwych praktyk stosowanych przez linię Ryanair wobec podróżnych na lotnisku we Wrocławiu" - napisała w liście nasza czytelniczka, która musiała zapłacić za bagaż podręczny, mimo że gabarytowo był OK.
Dla chętnych do pobiegnięcia w największym w Polsce nocnym półmaratonie nowy rok zaczął się typowo - od bezradnego patrzenia, jak podczas rozpoczęcia zapisów padają serwery.
Miejska spółka Ekosystem twierdzi, że doszło do wycieku informacji z przetargu na wrocławskie śmieci. Oskarża o to pracownicę, której próbuje się pozbyć za alarmowanie o nieprawidłowościach, na których korzystają śmieciowe firmy.
Wyszło to przypadkiem po tym, jak znany pisowski prokurator Michał Ostrowski zamieścił przez pomyłkę na X wpis o rzekomych ustaleniach nt. głośnego śledztwa w sprawie aborcji w 9 miesiącu ciąży. Lekarka Gizela Jagielska nazwana została w nim zabójczynią.
Jak dowiedziała się "Wyborcza" kluczowy dowód winy Jacka Sutryka to zeznania byłego rektora Collegium Humanum o jego spotkaniu z prezydentem we Wrocławiu na temat dyplomu MBA. Sutryk pytany przez śledczych, jak go zdobył bez udziału w zajęciach, pokazał dwie prezentacje, udostępnione przez wykładowców w internecie.
- Do teraz widzę ich twarze - mówi Janina, która widziała studentów niedługo przed ich śmiercią w Górach Stołowych. - Ten strach został w człowieku. Ja już nigdy więcej nie poszłam do lasu na jagody.
Wrocławski miliarder Romuald Ściborski ma do odsiedzenia 10 lat więzienia za oszukanie przeszło 600 osób na 80 mln zł, ale jest nieuchwytny. Jak ustaliła "Wyborcza", urządził sobie nowe życie w Kenii i próbuje załatwić obywatelstwo.
- Tragedie, jak ta w Jeleniej Górze, próbujemy sobie tłumaczyć pewną nietypowością sprawcy, bo inaczej stracilibyśmy poczucie bezpieczeństwa. I musielibyśmy uświadomić sobie, że nasze dziecko mogłoby być zarówno ofiarą, jak i sprawcą - mówi dr Beata Rajba, psycholog społeczna.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.