Należy protestować przeciwko negacjonistom, którzy podają Holokaust w wątpliwość, jak ostatnio polski polityk, którego ugrupowanie cieszy się rosnącym poparciem.
Nienawistne listy i groźby kierowane do naukowców - tylko dlatego, że przedstawiają oni interpretację historyczną, z którą inni się nie zgadzają - są niedopuszczalne.
Wychowujmy młodych ludzi, skutecznie przeciwdziałając przemocy w szkołach. W przeciwnym wypadku tytułowe pytanie będziemy sobie stawiali przy wybuchu kolejnej fali antysemityzmu, rasizmu i ksenofobii.
Z upamiętnienia ofiar obozu zagłady w Treblince mają zostać usunięte nazwy miejscowości Jedwabne i Radziłów. Według IPN dojdzie do "zniekształcenia pamięci o ofiarach Holocaustu". Badaczka zagłady Żydów prof. Barbara Engelking odpowiada, że chodzi o prawdę historyczną.
Negatywne recenzje z "Sublokatorki" Mai Kleczewskiej potwierdzają niesłabnącą aktualność książki Hanny Krall.
Arcybiskup Hlond: "Hitler nazwał Żydów mikrobem świata. Jest to oskarżenie niezwykle surowe, ale prawdziwe". Adam Michnik poleca.
- Gdybym znał przedwojenne adresy wszystkich członków mojej rodziny, którzy zginęli podczas Holokaustu, mógłbym zamontować w Polsce kilkadziesiąt Stolpersteinów - mówi Nir Bar-On, prawnuk Żydów z Poznania.
Obserwowanie tych sytuacji otworzyło mi oczy na Polskę, której nie znałam. Nadal tysiące ofiar Zagłady leży w nieoznaczonych, zapomnianych mogiłach. Zdałam sobie sprawę, że w szkole o Holokauście uczymy się ogólnikowo, nie zadając ważnego pytania - jak żyć w kraju z takim brzemieniem? Rozmowa z Kingą Michalską, reżyserką filmu "Pod powierzchnią".
- Apelujemy do Pana Prezydenta o powstrzymanie się od dalszych wypowiedzi deprecjonujących naukowców oraz procedury akademickie - piszą naukowcy
W centrum Konstancina-Jeziorny odsłonięto w środę wyjątkowy pomnik. Upamiętnia około 700 żydowskich mieszkańców tej podwarszawskiej miejscowości i jej okolic, którzy padli ofiarą eksterminacji dokonanej przez niemieckich okupantów.
Zrozpaczony umysł łatwo zrekrutować, na przykład do komunizmu lub do sekty. Ci, którzy się dali, zwykle nie lubią tego roztrząsać, a kiedy już się zdecydują, z reguły kłamią. Między innymi o tym opowiada znakomita "Wielka karuzela" Ireny Grudzińskiej-Gross.
O losach osób ocalałych z Zagłady i ich zmaganiach z powojenną rzeczywistością opowiada najnowsza wystawa czasowa w Muzeum Historii Żydów Polskich "Polin". Ekspozycja "1945. Nie koniec, nie początek" powstała w związku z obchodzoną właśnie 80. rocznicą zakończenia II wojny światowej.
Ewa Heller chciałaby być parę lat starsza. Wtedy być może miałaby przywilej pamiętania o czymś więcej niż tylko o pożegnaniach.
Jak lał deszcz, nie dawałam dzieciom iść do szkoły. Skoro ja stałam w tym obozie w błocie, na klęczkach, naga, to niech chociaż oni poleżą w tym ciepłym łóżku. "Pada taki deszcz, więc śpijcie", mówiłam. Rozmowa z Haliną Birenbaum, polsko-izraelską pisarką, poetką.
Hedwig Höss dbała, by dzieci chodziły schludnie ubrane. Wkładała im ubranka po innych dzieciach, które obok domu zabijał ich tata. W filmie "Strefa interesów" wcieliła się w nią Sandra Hüller.
Na placu Zamkowym odbyło się w niedzielę (3 listopada) misterium "Lublin. Fuga śmierci". Podczas niego upamiętniono śmierć 42 tysięcy więźniów obozów na Majdanku, w Trawnikach i Poniatowej rozstrzelanych 3 i 4 listopada 1943 roku.
W niedzielę 3 listopada na placu Zamkowym odbędzie się misterium "Lublin. Fuga śmierci". Najważniejszy tekst poetycki dotykający Zagłady zostanie "wdrukowany w powietrze".
Wiersze Jerzego Ficowskiego poleca Andrzej Zagozda.
Wiersz Mirona Białoszewskiego poleca Andrzej Zagozda.
W poniedziałek 22 lipca ulicami stolicy przejdzie Marsz Pamięci w hołdzie ofiarom wydarzeń, w których życie straciło ok. 300 tys. Żydów. Tego dnia przypada ich 82. rocznica.
Wiersz Marty Klubowicz poleca Andrzej Zagozda.
To jest trochę tak, jakby mieszkać w nawiedzonym domu, wypierając świadomość tego, co się w nim wydarzyło - opowiada Beata Chomątowska, autorka "Miasta Dzieci Światła", niezwykłej historii Rabki-Zdroju.
"Teraz spokój. Teraz kartofel się uchowa. Pokój nastał. Niemiec poszedł. Swój tylko został". Fragment nowej książki Andrzeja Stasiuka "Rzeka dzieciństwa".
Zawsze umalowana, uczesana, wszędzie jej było pełno. Jakby obiecała sobie, że po Zagładzie wykorzysta życie na dwieście procent
Wiersz Tadeusza Różewicza poleca Andrzej Zagozda w 81. rocznicę powstania w getcie warszawskim
Odkryłam, że te idylliczne miejsca i uliczki z widokiem na góry w czasie wojny spłynęły krwią. Żydzi ginęli pędzeni na "zbiórki" albo mordowano ich na miejscu. Rozmowa z dr Karoliną Panz, badaczką Zagłady.
Po selekcjach i obozach córka próbowała z matką rozmawiać, ale ta mówiła tylko: "Nie męcz mnie". Że wszystko płonie w Krysi głowie, zrozumieć mogła tylko niania, Oja, ale Oi już nie było
W ostatnich miesiącach tata nie pojmował do końca tego, co dzieje się w Izraelu. I w sumie to dobrze. Bardzo by go to zabolało
W sąsiedztwie terenu byłego hitlerowskiego obozu zagłady Treblinka rozpoczyna się budowa pawilonu wystawienniczo-edukacyjnego. Jego sercem będzie ekspozycja stała, która ma upamiętnić zgładzoną tu żydowską społeczność Warszawy oraz innych miast i miasteczek.
Gdy miał dwa lata, został zupełnie sam. Błąkał się po ulicach getta warszawskiego. Przeżył Zagładę dzięki pomocy dobrych ludzi. O tym, kim jest i że ma rodzinę, Shalom Koray dowiedział się dopiero jako 83-latek.
Podczas prac badawczych w Dreźnie tamtejszy naukowiec przypadkiem natrafił w dokumentach na 13 nieznanych dotąd zdjęć z deportacji Żydów w Breslau. Okazało się, że dokumentują one jeden z najtragiczniejszych momentów życia miasta z okresu III Rzeszy.
U dziadków zawsze były pieniądze, złote monety, które sprzedawali przez cały PRL. Nie mam bezpośredniego dowodu, że zarobili je, handlując mieniem ofiar Holocaustu, ale jest to najbardziej prawdopodobne.
Miał szczęście do kobiet. Choć stracił w Zagładzie matkę i siostrę, sam dzięki kobiecie ocalał. To także kobiety od zapomnienia ocaliły jego obrazy
Koleżanka z tamtych lat Rita Hilton wspominała, że w czasie pobytu w łódzkim getcie Alina i ona miały zwykle po kilku chłopców. Mając świadomość, że lada chwila może je dopaść śmierć, dziewczęta dojrzewały bardzo wcześnie.
Porywa nas teraźniejszość i wizja przyszłości. Do nikogo nie mam o to pretensji, a jednak wspólnota wypierająca się historii jest jak miasto pozbawione zabytkowych domów, starych drzew i ludzi. Może i ładne, zadbane, choć odarte z korzeni. Nie ma się do czego odwoływać. Brakuje śladów, które wskazują zagrożenia.
Rozmawiałam z ocalałą, która - jestem prawie pewna - miała takie doświadczenie. Ten ukrywający ją Polak zażądał dziesiątki lat później, by zgłosiła go jako Sprawiedliwego. Ale nie doszłyśmy do momentu, w którym mogłabym o to zapytać. Rozmowa z reporterką, autorką książki "Nigdy nie byłaś Żydówką", Anną Bikont.
Nie mam wam za złe, przyjaciele, że opowiadacie się po jednej ze stron, przeciwnej mojej stronie. Widać tak już musi być - czytelnik o wojnie, ofiarach i męczennikach.
W mordzie brał udział nauczyciel, a przedwojenny oficer nie tylko dał rozkaz likwidacji dziewięciorga Żydów, w tym czterech kobiet, ale też sam do nich strzelał
Pomnik nawiązuje do wydarzeń z 27 marca 1942 roku, kiedy w Lasach Kozłowieckich Niemcy rozstrzelali ok. 1500 obywateli polskich narodowości żydowskiej.
Ten festiwal przypomina o tym, co wciąż jest jak niezabliźniona rana. W miejscu, które wielu mieszkańców kojarzy z odpoczynkiem i relaksem, przywołuje upiory przeszłości. Żeby nigdy nie wróciły.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.