"Trudno wytłumaczyć siłę prac Magdaleny Abakanowicz, ale kiedy po raz pierwszy się z nimi stykasz, po prostu je czujesz" - tłumaczy Ophélie Ferlier Bouat, dyrektorka Musée Bourdelle, gdzie trwa retrospektywna wystawa polskiej artystki.
Wystawę prac Magdaleny Abakanowicz w Pawilonie Czterech Kopuł zwiedziły tysiące osób. Najbliższa ekspozycja dzieł artystki planowana jest w listopadzie w londyńskim Tate Modern.
Wszyscy ci, którzy wybiorą się do Muzeum Narodowego w Poznaniu, by zobaczyć po prostu, jakie to drzewiej wielka polska artystka tworzyła arcydzieła, mogą się srogo zawieść, bowiem nie jest w swej istocie ta wystawa prac Magdaleny Abakanowicz żadną tam okolicznościową ekspozycją z okazji nadania w tym roku jej imienia poznańskiemu Uniwersytetowi Artystycznemu, oj nie jest.
Choć charakterystyczne rzeźby Magdaleny Abakanowicz gościły tu nie raz, to teraz w Orońsku niektóre z nich zamieszkają tu na stałe.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.