W Warszawie są sprawy, których nie da się rozwiązać latami albo i dekadami. Nie zawsze chodzi o ogromne, bardzo trudne i drogie inwestycje. Czasami nie da się nawet posadzić bluszczu czy wyremontować toalety.
Przez lata blokował ruch i był atrakcją turystyczną. Teraz słynny "dom w drodze" zostanie rozebrany. Zakopane zaczyna przebudowę newralgicznej ulicy Kasprusie i prosi turystów o cierpliwość.
Ta sprawa nadaje się do konkursu na absurd roku. Gmina zbudowała parking przy stacji PKP w Chotomowie, ale znaki "zakaz parkowania" ostrzegają, że na parkingu nie ma parkingu.
Nie wiadomo, czy chodziło o trzymanie się za ręce, przytulenie na powitanie czy pocałunki na szkolnym korytarzu. Zapis zakwestionowało Stowarzyszenie Umarłych Statutów, a instytucja nadzorująca szkołę nakazała go usunąć.
Żądamy, aby Bukowiecka przestała przypominać betonowy bunkier! - apeluje radny Targówka. Na tej ulicy ustawiono dziesiątki betonowych pomalowanych na biało-czerwono barier. Właściwie po co?
"Wstrząsający pokaz głupoty. Łódź pełna jest absurdów drogowych, ale ten jest koronny" - pisze na osiedlowym forum mieszkaniec Zarzewa. Inny dodaje z ironią: "W końcu zrobili porządek z tym całkiem płynnie działającym lewoskrętem w mieście".
To był jeden z najbardziej kuriozalnych estetycznych absurdów ostatnich lat. Tramwaje Warszawskie usunęły przenośną toaletę typu toi toi, która stała na zwieńczeniu tramwajowej zawrotki na ul. Gagarina.
U zbiegu Belwederskiej i Spacerowej stoi wyglądający jak bunkier budynek tramwajowej podstacji energetycznej. Już dwa lata temu obiecywano, że zasłoni go bluszcz, ale wciąż straszy betonowa skorupa.
Nie było przecięcia wstęgi ani przemówień. Po prostu zdjęto betonowe blokady przegradzające dojazd do wiaduktu nad linią kolejową i od dziś można już korzystać z przeprawy, która stała bezużyteczna przez 12 lat
Przy okazji budowy linii tramwajowej do Wilanowa budowlańcy zrujnowali drogi dla rowerów. Teraz je odbudowali, ale nie dość, że wbrew miejskim standardom, to jeszcze tak niechlujnie, że trzeba będzie je rozebrać.
Na placu Bankowym drogowcy zrywają bruk i wprowadzają dodatkową zieleń. Ale nie zaplanowali przesunięcia słupa, który wciąż będzie w bardzo kolizyjnym miejscu. To zresztą niejedyna niespodzianka w czasie remontu tego placu.
Dzikie parkowanie, święte skrzynki, konflikty między pieszymi i rowerzystami oraz rozpędzeni kurierzy na motorowerach - koktajl tych zjawisk jest efektem przebudowy ulic towarzyszącej budowie linii tramwajowej do Wilanowa.
Po awarii wodociągowej robotnicy zrobili dziurę w eleganckich płytach, którymi wyłożony jest deptak. To już pięć miesięcy, jak prowizoryczna łata psuje wizerunek nowego salonu Warszawy.
To nie sen pijanego drogowca. W katolickim Rybniku kapliczka świętego znalazła się pod mostem. Nie, nie poszła w odstawkę. Wybudowano nad nią ruchliwą drogę.
W przypadku łódzkiego przedsiębiorcy grosz był wart tysiąca złotych. Bo właśnie tyle kosztował go drobny błąd.
- Rozbetonowywanie i wprowadzanie zieleni jest korzystne dla miasta - przyznaje dyrektorka-koordynatorka ds. Zielonej Warszawy. Ale broni urzędników z Mokotowa, którzy ukarali mieszkankę za posadzenie kwiatów przy swojej kamienicy. Sprawa znalazła jednak nieoczekiwany finał.
Inwestycja w kierunku Wilanowa oznaczała rozległe przebudowy ulic i podziemnej infrastruktury. Ale zamiast schować przy tej okazji metalowe skrzynki, które szpecą ulice, w wielu miejscach jeszcze bardziej je wyeksponowano.
Przywykliśmy już, że Poczta Polska funkcjonuje kuriozalnie, ale rośnie jej poważny konkurent. Firma kurierska DPD nie ma problemu z brakiem doręczycieli, ale z ich lenistwem już tak.
Awaria pokazała, że nie dopracowano procedur wymiany unikatowej posadzki, zaprojektowanej specjalnie dla placu pięciu rogów. Na środku najnowszego placu Warszawy straszy prowizoryczna łata.
Nie wyszło to zgodnie z naszą intencją - podkreślają ursynowscy społecznicy po tym, jak zaczęły się żarty z maleńkiego terenu zielonego, jaki miejscy ogrodnicy urządzili na podstawie projektu z budżetu obywatelskiego.
Chodnik na Augustówce wygląda jak po trzęsieniu ziemi albo przejściu watahy dzików. - Nie tylko chodnik, ale i cała ulica nadaje się do zbudowania od nowa - mówi rzecznik Zarządu Dróg Miejskich. Ale na to trzeba będzie czekać, aż skończą się budowy osiedli.
Na dworcu autobusowym w Opolu działają płatne toalety. Pasażerowie mogą z nich skorzystać tylko wówczas, gdy posiadają jedną monetę o określonym nominale. Ci, którzy chcą zapłacić kartą, muszą iść do Żabki lub do toalety na dworcu kolejowym, gdzie jest dwa razy drożej.
Zewsząd płyną zachwyty nad tym, jak wyładniał wyremontowany pawilon Cepelii w pobliżu ronda Dmowskiego. Jest jednak coś, co psuje cały efekt.
Podczas jazdy po Warszawie nietrudno natknąć się na korki, ale są też miejsca niebezpieczne, z absurdalnymi rozwiązaniami. Oto nasza mapa 75 pułapek drogowych w stolicy.
Niemal każda miejska inwestycja w Warszawie oznacza zeszpecenie przestrzeni publicznej przeskalowaną, brzydką albo wyeksponowaną infrastrukturą techniczną. A przecież w ratuszu jest wydział odpowiedzialny za estetykę.
Na Woli skończył się remont ul. Pereca. Tyle że nie wytyczono przejścia dla pieszych tam, gdzie wydawało się to oczywiste: na osi pasaży po dwóch stronach ulicy.
Rak piersi to jeden z głównych zabójców wśród Polek. Tymczasem Ministerstwo Zdrowia za rządów PiS po cichu wprowadziło rozporządzenie, przez które kobiety z obciążeniem genetycznym nie mogą robić mammografii co roku, jak dotąd.
Drogowcy wymyślili nowy znak drogowy? Nie, jedynie fantazyjnie ustawili znak D-1, drogi z pierwszeństwem. Zamiast w rombie, ustawiono go w kwadracie. Zdjęcie z Czerwionki-Leszczyn podbija internet.
Aż trudno w to uwierzyć, ale wreszcie można przyjść z dziećmi na plac zabaw w parku Ujazdowskim. Otwarty pięć lat temu plac zabaw był dłużej zamknięty niż czynny.
Przy nowej tężni w parku Sieleckim w Sosnowcu ustawiono niewygodne ławki bez oparć. Mimo narzekań seniorów urzędnicy podjęli ostateczną decyzję o tym, że nie będą one wymienione.
Na remontowanym placu Na Rozdrożu ustawiono potężne bariery. - Wizualnie zbyt pancerne jak na przestrzeń stricte miejską - ocenia varsavianista. Jak tłumaczą się drogowcy?
Trzeba było tylu lat sądowych sporów i rozmowy prezydenta Rafała Trzaskowskiego z prezeską miejskich wodociągów, żeby wreszcie zaczęła się naprawa dziury na parkingu przy al. Solidarności.
W Gajkowie pod Wrocławiem most przez Odrę łączy tereny mieszkalne i rekreacyjne. Ale przejście na piechotę jest zabronione. Na drugą stronę można przeprawić się tylko pojazdem, mimo że... za mostem nie da się dalej jechać.
Nie tylko schody na zewnątrz są problemem w mieszkaniu, które zajmuje pani Justyna. Schody do łazienki są tak strome, że od patrzenia w dół może się zakręcić w głowie. Dlatego pani Justyna nie patrzy, pokonuje je na siedząco, schodek po schodku.
W całym mieście, jak grzyby po deszczu wyrastają skrzynki techniczne, które szpecą albo utrudniają przejście - irytuje się nasz czytelnik i wskazuje najnowszy przykład: skrzynkę ustawioną w połowie przystanku na Trasie Łazienkowskiej przy pl. Na Rozdrożu. Co na to drogowcy?
Dzielnica przebudowała chodnik prowadzący do podstawówki i przedszkola. Teraz nawet dwójka pieszych ma kłopot, żeby się tam wyminąć. Na dodatek stanęły tam barierki w nieregulaminowym, żółtym kolorze.
Przy budowanej przez dzielnicę hali sportowej stanął płot oddalony zaledwie kilka centymetrów od ściany budynku. - Takie rozwiązanie narzucał plan zagospodarowania - bronił się wiceburmistrz. Sprawę zbadało miejskie biuro architektury.
Nasz zarząd dzielnicy podcina skrzydła radnym - przekonuje Sylwia Anna Mróz, dzielnicowa radna z Ochoty. Próbowała przekonać burmistrz, by poparła ją w staraniach, by Warszawski Uniwersytet Medyczny wprowadził zajęcia z drzemkologii stosowanej. Jej inicjatywę potraktowano chłodno.
Tego się nie da skomentować. Taki jest mój komentarz - oświadczył ze zgrozą Paweł Majkusiak, wiceprezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, gdy pokazaliśmy mu najdziwniejszy płot w Warszawie.
W wyborach do mokotowskiej rady dzielnicy trójkątny obszar na Sadybie przyłączono do sąsiedniego okręgu, obejmującego Sielce. Powstała wyborcza wyspa. Jak do tego doszło? I czy tak już zostanie na wybory?
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.