To działanie obliczone na konkretny cel: przed wyborami regionalnymi we wrześniu Rosjanie chcą wzmocnić podziały obecne w niemieckim społeczeństwie.
Po demonstracji Sławomira Mentzena w Berlinie w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego politycy AfD zakpili z jej uczestników, nazywając ich m.in. "Afroamerykanami Europy". Ta niemiecka partia jest najbliższym europejskim partnerem Nowej Nadziei.
AfD w ostatnich sondażach notuje poparcie na poziomie 27 proc. Za nimi plasują się chadecy, ale ich popularność oraz poparcie dla kanclerza w ostatnich miesiącach regularnie spada.
"Stany Zjednoczone usiłują wpływać na wyniki wyborów w Europie", twierdzi jeden z byłych urzędników Departamentu Stanu. Na wsparcie Amerykanów liczyć mogą prawicowe partie.
Oprócz 600 partyjnych delegatów, do Erfurtu przybyło 20 tysięcy przeciwników Alternatywy dla Niemiec (AfD). Zjazd jest organizowany w setną rocznicę pierwszego zgromadzenia NSDAP w tym samym mieście.
- Wystarczy nacisnąć guzik i gaz popłynie - zachęcał Niemców do uruchomienia bałtyckiego gazociągu prezydent Rosji Władimir Putin podczas forum w Sankt Petersburgu. Plan ten Moskwa omawiała z Marcusem Frohnmaierem, wiceprzewodniczącym prorosyjskiej prawicowej partii AfD.
Prawdopodobieństwo przejęcia władzy w Saksonii-Anhalt przez AfD jest tak wysokie, że władze federalne zastanawiają się, jak ograniczyć politykom dostęp do tajnych informacji, aby nie wpadły one w ręce Rosjan.
AfD stała się w sondażach najbardziej popularną partią i wyprzedza o 5 pkt proc. chadeków. Obecnie rządząca Niemcami tzw. "wielka koalicja" CDU/CSU i SPD nie zdobyłaby w Bundestagu nawet większości.
Zanim zmienił nazwisko na Noah Krieger i stał się ultranacjonalistą, nazywał się Murad Dadajew. Był wzorowym przykładem integracji czeczeńskiego uchodźcy w niemieckim społeczeństwie.
Głosowanie w Badenii-Wirtembergii było obserwowane z uwagą przez całe Niemcy. Wyniki mają duże znaczenie dla pozycji kanclerza Friedricha Merza.
Wybory w Badenii-Wirtembergii odbywają się w momencie, gdy Niemcy coraz dotkliwiej odczuwają spowolnienie gospodarcze i z niepokojem spoglądają na wydarzenia na świecie.
Niemcy lekceważą Polskę, bo Niemiec cały czas czuje podziw, zachwyt, strach, miłość i nienawiść do Rosji.
Kryzys migracyjny i popularność AfD wywołują w Niemczech pytania granice poprawności politycznej i o to, jak nie narazić się na zarzut sprzyjania skrajnej prawicy.
Po zeszłorocznej banicji politycy AfD będą mogli wziąć udział w konferencji bezpieczeństwa w Monachium. Amerykanie mieli rozważać sankcje wobec sędziów, którzy zaklasyfikowali tę partię jako skrajnie prawicową.
Niemcy wchodzą w 2026 rokiem z pesymizmem i niepewnością co do przyszłości: gospodarka wciąż buksuje, populiści rosną w siłę, a nad Europą zawisło widmo wojny, w której być może będą musieli wziąć udział.
Trump, J.D. Vance i Bannon nie do końca rozumieją, co i jak chcą osiągnąć ich europejscy sojusznicy z alt-prawicy. Europejska część Narodowej Strategii Bezpieczeństwa zostanie na papierze.
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Warto przyjrzeć się, jaką postawę wobec AfD zajmują niemieckie Kościoły. Duchowni szybko zdali sobie sprawę z niebezpieczeństw, jakie rodzą się wraz ze wzrostem popularności nowej, prawicowej ekstremy.
Podczas gdy Donald Tusk przerzuca się z Jarosławem Kaczyńskim oskarżeniami o to, który z nich jest sojusznikiem AfD, korzysta na tym wyłącznie autor komentarza. Dotąd mało kto w ogóle go znał.
Szef AfD mówi o Polsce, że może się stać dla Niemiec zagrożeniem, ale partia Mentzena nadal tworzy z AfD jedną frakcję w europarlamencie. W Ruchu Narodowym słychać pomruki niezadowolenia.
Sympatia Polaków do Niemców spadła do poziomu nie notowanego od prawie dwóch dekad. Wpływ na to mają prawicowi politycy i media - pokazuje najnowsze badanie Barometr Polska-Niemcy.
Poparcie dla Alternative fur Deutschland wśród Polaków mieszkających w Niemczech wzrosło z 4 do 33 procent. Polacy coraz częściej sympatyzują z ugrupowaniem, które otwarcie mówi o reemigracji i niemieckiej tożsamości etnicznej.
Tino Chrupalla, współprzewodniczący AfD, domaga się też "polityki odprężenia" wobec Rosji.
Co roku wydatki socjalne w Niemczech wzrastają o kilka miliardów euro, połowa ich odbiorców pochodzi z zagranicy. W wyłudzaniu świadczeń wyspecjalizowały się gangi z Rumunii i Bułgarii.
Deputowani niemieckiej AfD pytają rząd o wsparcie białoruskiej opozycji, chcą szczegółów planów przeciwdziałania próbom sabotażom i organizacji w NATO. Ich interpelacje mogą służyć Rosjanom.
W PiS tworzy się nowa jakość. Partia staje się częścią populistycznej międzynarodówki
Prof. Andrzej Nowak, jeden z najbliższych doradców prezydenta Karola Nawrockiego, weźmie udział w Berlinie w konferencji organizowanej przez skrajnie prawicową Alternatywę dla Niemiec (AFD). - Jadę tam jako osoba prywatna - wyjaśnia "Wyborczej"
Ostatnie sondaże dają jej 28 proc. poparcia. Socjolodzy tłumaczą to faktem, że Niemcy przestali się wstydzić głosować na skrajną prawicę, której notowania rosną na temacie migracji.
Z wyborów samorządowych w Północnej Nadrenii Westfalii zwycięsko wyszli chadecy, którzy zdołali odbić bastiony SPD.
Lider Konfederacji Sławomir Mentzen na swoje rozmowy przy piwie zaprosił europosła AfD Tomasza Froelicha. Prowokacyjnie pytał go, czy chce przyłączyć Szczecin do Niemiec.
Działaczy i sympatyków partii, która przygotowuje się do wyborów lokalnych, nie przekonują tłumaczenia policji.
"Albo Niemcy będą głosowały na AfD, albo będzie to koniec Niemiec" - napisał miliarder. Za dwa tygodnie planowane są wybory w Północnej Nadrenii-Westfalii, najludniejszym landzie w kraju.
Na niemieckiej Lewicy zachodzi zmiana. Jej działacze przyjęli już, że Rosja to niebezpieczny agresor. Ale o zwiększeniu nakładów na zbrojenia słyszeć nie chcą.
Nie ma przypadku w tym, że kandydatem PiS na prezydenta został historyk. A Trzaskowski przegrał nie z powodu jego programu czy związków z rządem, ale z powodu tego, co sobą reprezentuje.
Dlaczego młodych wyborców Mentzena i Zandberga albo AfD i Die Linke wrzucamy do worków ze stemplami "radykalizm" i "antysystemowość".
Jedna czwarta Polaków chce mieć prezydenta, który domaga się całkowitej redefinicji funkcjonowania państwa i uważa rządy PiS oraz KO, Polski 2050, PSL i Lewicy za tak samo złe.
Po uznaniu przez niemiecki kontrwywiad Alternatywy dla Niemiec za partię skrajnie prawicową 53 proc. Niemców chce rozpoczęcia jej delegalizacji. Jednak droga do skreślenia tej najpopularniejszej partii opozycyjnej będzie długa.
AfD została oficjalnie sklasyfikowana przez Urząd Ochrony Konstytucji - niemiecki kontrwywiad - jako prawicowa partia ekstremistyczna. Gdy tylko podano to do publicznej wiadomości, sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance wystąpili z ostrą krytyką tej decyzji.
W Niemczech trwa dyskusja, czy zakazać działalności Alternatywy dla Niemiec, która oficjalnie została uznana za ekstremistyczną.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.