- To sprawa motywowana politycznie - mówi o swoim procesie radny sejmiku województwa świętokrzyskiego z KO Gerard Pedrycz. Politycy PiS zarzucali mu, że szukał haków na jednego z bohaterów afery wizowej.
Rektorzy tłumaczą, że tracą nie tylko uczelnie, ale też gospodarka. Eksperci dodają, że marka Polski na międzynarodowym rynku edukacyjnym spadła. Ministerstwo nauki chce jednak w ciągu dekady podwoić liczbę studentów zagranicznych w Polsce.
Prokurator skierował we wtorek do sądu akt oskarżenia wobec czterech osób w sprawie tzw. afery wizowej - poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak. Wśród oskarżonych są m.in. Edgar K., który przyznał się do winy oraz były wiceszef MSZ Piotr W., który do winy się nie przyznał.
Prokuratorzy z Bydgoszczy zakończyli śledztwo przeciwko 11 osobom z Polski, które w latach 2019-2022 pomagały cudzoziemcom przekraczać granice i zarabiały na tym. Podejrzani sprzedawali wizy, podszywając się pod istniejące firmy.
Młodzi Ukraińcy i Białorusini proszą ministra nauki, by nie zamykał im w tym roku drogi na studia w Polsce. "Nowe przepisy wymagają przedstawienia oficjalnego certyfikatu językowego na poziomie B2 już dzień po ogłoszeniu rozporządzenia" - piszą.
Uczelnie nie mogą już same sprawdzać znajomości języka wykładowego u kandydatów na studia z zagranicy. Od piątku cudzoziemcy muszą okazać państwowy certyfikat co najmniej na poziomie B2.
Specustawa wizowa miała uporządkować rekrutację cudzoziemców na polskie uczelnie. Na razie ją zablokowała. Nowe przepisy mogą wymieść z polskich uczelni nie tylko studentów z Białorusi, Indii czy Tunezji, ale także z Ukrainy.
W czerwcu polskie uczelnie otworzą nabór dla cudzoziemców. Spodziewają się, że liczba zagranicznych kandydatów spadnie.
To, co Prawo i Sprawiedliwość robi wokół imigrantów, nie jest zwykłą hipokryzją.
- To próba szykanowania radnego opozycji - uważa Gerard Pedrycz, radny sejmiku województwa świętokrzyskiego z KO, któremu PiS zarzuca, że podczas kontroli w WOMP szukał haków i przeglądał akta osobowe jednego z byłych pracowników.
Ostatnie skargi na trudności z uzyskaniem polskiej wizy na Filipinach dowodzą, że uszczelnianie systemu wizowego przynosi efekt. Czas na kolejny etap. Do Sejmu trafił pakiet czterech ustaw regulujących politykę migracyjną.
Centrum Informacji Konsularnej miało przynieść Kielcom prestiż. - Będą znane w świecie całym - mówił Piotr Wawrzyk, wówczas wiceszef MSZ, dziś jedna z twarzy afery wizowej.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zlikwidowało Centrum Decyzji Wizowych w Łodzi. Umowa najmu w Monopolis wciąż jednak obowiązuje. Żeby nie płacić, resort szuka kogoś na zastępstwo.
NIK zawiadamia Prokuraturę Krajową o możliwości popełnienia przestępstwa przez byłego szefa MSZ Zbigniewa Raua. Chodzi o Centrum Decyzji Wizowych w Łodzi. Poseł PiS mówi o "nagonce".
Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś zaalarmował prokuraturę w sprawie afery wizowej. Izba skierowała cztery zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przeciwko 12 urzędnikom i politykom. Znamy szczegóły
Komisja śledcza ds. afery wizowej skierowała do Prokuratury Krajowej zawiadomienia dotyczące 11 osób, w tym b. premiera Mateusza Morawieckiego oraz b. szefów MSZ i MSWiA Zbigniewa Raua i Mariusza Kamińskiego - poinformował w piątek szef tej komisji Marek Sowa (KO).
Sejmowa komisja śledcza ds. afery wizowej przyjęła we wtorek raport końcowy. Zdecydowała, że zawiadomi prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez 11 osób m.in. byłego szefa MSZ Zbigniewa Raua i byłego premiera Mateusza Morawieckiego. PiS zgłosi zdanie odrębne.
- Fundacja Instytut Świętokrzyski miała miesiąc na wydanie dowodów, które świadczyłyby na jej korzyść. Nie dostarczyła ich - twierdzi Michał Braun, dyrektor Narodowego Instytutu Wolności. Na czele fundacji stoi Mariusz G., który ma zarzut płatnej protekcji w sprawie tzw. afery wizowej.
"Nielegalne zatrudnienie cudzoziemców jest problemem, który należy łączyć z przestępczością" - mówi Paweł Dąbrowski z MSWiA. Oto, jakie wnioski płyną z sejmowej debaty Państwowej Inspekcji Pracy i naukowców badających migracje.
Dania przyjęła strategię zwiększenie liczby studentów z Afryki i tłumaczy, że wynika to z konieczności zabezpieczenia kluczowych duńskich interesów. W polskim MSZ strategia jest zupełnie inna. Jej mankamenty punktuje dr hab. Agata Jurkowska-Gomułka, była prorektorka Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie.
Myślę, że retoryka premiera Tuska spowodowana jest wyczuciem społecznych nastrojów, nieufnych, pełnych lęku, które nie są charakterystyczne jedynie dla wyborców PiS czy Konfederacji, ale także dla wyborców Koalicji Obywatelskiej.
Uczelnie skarżą się, że już w tym roku mniej studentów z zagranicy przyjechało na studia do Polski z powodu bardziej restrykcyjnych wymogów wizowych, a będzie jeszcze trudniej.
Najwyższa Izba Kontroli stwierdziła wprost, że za rządów PiS w Ministerstwie Spraw Zagranicznych funkcjonował korupcjogenny mechanizm przyznawania wiz. Nawet służby specjalne ostrzegały, że zagraża to bezpieczeństwu państwa. Poprzedni rząd te ostrzeżenia ignorował.
Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie miała w tym roku 2 tys. kandydatów z zagranicy na studia, ale ostatecznie pierwszy rok rozpocznie tylko 100 z nich. To konsekwencje afery wizowej i zaostrzenia procedur stosowanych wobec cudzoziemców przez Polskę.
Komisja śledcza ds. afery wizowej przesłuchała ostatnich świadków: byłego szefa CBA Andrzeja Stróżnego i prokurator Beatę Wojdak. Raport z prac komisji ma być gotowy w połowie października
Na uczelniach nie może być więcej studentów zagranicznych niż polskich - mówi minister nauki Dariusz Wieczorek i zamierza takie ograniczenie wpisać w ustawę. Nie każda uczelnia będzie też mogła rekrutować obcokrajowców.
Według ustaleń NIK rząd PiS wydał 366 tysięcy wiz mieszkańcom 76 krajów afrykańskich i azjatyckich, a także ponad 2 tysiącom Rosjan, którzy polskie wizy dostali już po rozpoczęciu rosyjskiej agresji w Ukrainie. - W czasie pełnoskalowej wojny do Polski przyjeżdżali Rosjanie, których nie chcielibyśmy tu mieć. Pytanie ilu z nich miało powiązania z GRU? - pyta europoseł Michał Szczerba z KO w rozmowie z Bartoszem T. Wielińskim.
"Wyborcza" ujawniła szokujący raport NIK o aferze wizowej. Zdaniem kontrolerów system przyznawania wiz był dziurawy i korupcjogenny. Prezes PiS bagatelizuje sprawę.
PiS nad migracją zupełnie nie panował.
Każdego dnia publikujemy setki tekstów, nasza strona zmienia się bardzo dynamicznie. W tym miejscu zbieramy najważniejsze wiadomości dnia.
Tuż przed wyborami parlamentarnymi minister Zbigniew Rau i jego zastępca Piotr Wawrzyk w wielkim pośpiechu podjęli decyzję o otwarciu dwóch centrów wizowych w Łodzi i Kielcach. Dlaczego akurat w tych dwóch miastach? I ile to kosztowało polskiego podatnika?
Krzycz głośno o zalewających Europę migrantach, a sam wpuszczaj ich na potęgę nawet mimo ostrzeżeń służb specjalnych. To klasyka w przypadku partii Jarosława Kaczyńskiego
ABW ostrzegała kierownictwo MSZ i Jarosława Kaczyńskiego, że system udzielania wiz jest dziurawy i korzystają z niego obywatele Federacji Rosyjskiej. - Politycy PiS zdradzili państwo i obywateli - ocenia Michał Szczerba (KO). Z raportu NIK dowiadujemy się też, jak zatrudniano cudzoziemców do pracy przy inwestycji Orlenu.
Służby miały informować Jarosława Kaczyńskiego i ministrów rządu PiS o obywatelach Federacji Rosyjskiej, którzy w łatwy sposób uzyskują polskie wizy. We wtorek, 24 września w "Wyborczej" ujawnimy kolejne fragmenty raportu Najwyższej Izby Kontroli w sprawie afery wizowej.
366 tys. wiz dla obywateli państw muzułmańskich i afrykańskich wydanych często bez sprawdzenia, a nawet pod dyktando polityków PiS. Dotarliśmy do raportu NIK w sprawie afery wizowej. Ustalenia kontrolerów są wstrząsające
366 tys. mieszkańców Afryki Azji dostało polskie wizy. MSZ zabronił konsulom sprawdzać ich kwalifikacje. Poznaliśmy raport NIK o aferze wizowej
MSZ zrobił porządki w wizach studenckich, bo "nie widział autokorekty ze strony szkół wyższych". "To nieuprawniona generalizacja, krzywdząca dla większości polskich uczelni" - odpowiada Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Na komisji śledczej ds. afery wizowej zorganizowano konfrontację byłych pracowników MSZ. Zeznawali były współpracownik ministra Wawrzyka Jakub Osajda i były szef gabinetu politycznego ministra Raua Mateusz Pali.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.