Konflikt na linii zarząd ZUS - pracownicy zaostrza się od wielu tygodni. W najtrudniejszej sytuacji znaleźli się jednak związkowcy ze Związkowej Alternatywy.
Wraz z końcem stycznia wszyscy Ukraińcy automatycznie stracili prawo do 800 plus. To efekt nowych przepisów wiążących świadczenia z pracą. Problem w tym, że od trzech miesięcy nie dostaje go spora część osób, która nowe kryteria spełnia.
- Mamy ogromny problem z wypychaniem na B2B osób, którym się to zupełnie nie opłaca - mówi w rozmowie z serwisem Wyborcza.biz Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Z ministrą pracy rozmawiamy m.in. o planach na zmiany w składce zdrowotnej i ryczałcie oraz nowych uprawnieniach inspektorów pracy.
Zablokowanie przez premiera Donalda Tuska projektu reformy rynku pracy przygotowanego przez minister Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk (Lewica) wywołało kryzys w rządzącej koalicji.
Od kilku dni premier sprawę przekształcania umów śmieciowych, w tym fikcyjnego samozatrudnienia w etat, stawiał na ostrzu noża. Wydawało się, że przedsiębiorcy mogą odetchnąć. Co się zmieniło?
Premier zdaje sobie sprawę, że z ustaleń z Komisją Europejską nie będzie łatwo się wycofać - słyszymy w Lewicy, która szykuje się do negocjacji z szefem rządu. Chodzi o przekształcanie umów zleceń czy B2B w etaty.
Ministerstwo Pracy ma poprawić projekt ustawy o przekształcaniu kontraktów B2B w etat. Donald Tusk domaga się jednej, konkretnej zmiany.
Od ponad dekady stopniowo likwidowano sądowe wydziały prawa pracy. Efekt: pracownikom coraz trudniej było dochodzić swoich praw, a na decyzję np. w sprawie zaległego wynagrodzenia czy niesłusznego zwolnienia trzeba było czekać coraz dłużej.
Brak konkurencji w wyborach w Nowej Lewicy nie był przypadkiem. - Chcieliśmy pokazać jedność i nie zajmować Polaków wewnętrznymi sprawami - mówi Krzysztof Śmiszek. Tymczasem konkurencja z Razem ocenia: "To ograniczony rodzaj demokracji".
Resort pracy wysłał Państwową Inspekcję Pracy do skontrolowania firm kurierskich. To efekt artykułu Wyborczej.biz, gdy ujawniliśmy, że część firm chce wysyłać kurierów do pracy w Wigilię. Kto jeszcze zostanie skontrolowany?
Czarzasty nie miał żadnych konkurentów i ponownie został liderem Nowej Lewicy. Tym, którzy mogli z nim rywalizować, zaproponował fotele wiceprzewodniczących. Oferta została przyjęta.
Włodzimierz Czarzasty wystartuje w niedzielnych wyborach przewodniczącego Nowej Lewicy. Konkurenci, którzy zgłosili się wcześniej, nie będą wchodzić mu w drogę.
Z nowego urlopu od wejścia ustawy w życie skorzystało ponad 2,5 tysiąca rodziców. Najkrótszy dodatkowy urlop, po który rodzice sięgają, to jeden tydzień. Najdłuższy to 15 tygodni.
Rybnicki Dzień Wcześniaka. Gościniami ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz marszałkini Senatu Magdalena Biejat.
Pomysł popierają związki zawodowe, ale torpedują przedsiębiorcy. Negatywnie wypowiedziało się o części pomysłów resortu pracy także Rządowe Centrum Legislacji, ale kluczowa jest tu polityczna wola rządu.
- Fikcyjne B2B według Ministerstwa Finansów to ponad 2 mld zł strat rocznie - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
- Wciąż zbyt często młoda osoba, wkraczając na rynek pracy, słyszy: albo założysz własną działalność, ewentualnie podpiszesz umowę zlecenie, albo do widzenia. To nie jest żaden swobodny wybór - mówi w rozmowie z Wyborczą.biz ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
W Miejskiej Pracowni Urbanistycznej od stycznia pracownicy będą najpierw pracować o godzinę, a później o dwie godziny krócej każdego dnia. Wniosek gminy został zaakceptowany w ministerialnym pilotażu dotyczącym skróconego czasu pracy.
Tylko trzy firmy z Wielkopolski dostały dofinansowanie z ministerstwa na pilotaż skróconego czasu pracy. Na liście beneficjentów jest jeszcze jedno stowarzyszenie gmin oraz trzy gminne urzędy - w Trzciance, Lesznie i Rawiczu.
Okazuje się, że w ministerialnym eksperymencie ze skróceniem czasu pracy wezmą udział przede wszystkim urzędy, instytucje samorządowe i miejskie spółki.
Administracja, edukacja, zdrowie czy kultura. To właśnie instytucje z tej grupy nadadzą ton pilotażowi skróconego tygodnia pracy.
Jeden fotel szefa lewicy i czwórka konkurentów: Krzysztof Gawkowski, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Marcin Kulasek i Tomasz Trela. Czarzasty ma się zdeklarować na miesiąc, dwa przed partyjnymi wyborami. Te planowane są na połowę grudnia.
ZUS na podstawie PiS-owskiego Polskiego Ładu konfiskuje Polakom składki emerytalne, w efekcie na starość zostają z niczym. Ministerstwo Pracy w zagrabianiu pieniędzy problemu nie widzi.
Nadchodzi czas wojennych zagrożeń i zaciskania pasa, a politycy zachowują się tak, jakby wciąż mieli góry pieniędzy do rozdawania.
Na program resort ma w sumie 10 mln zł. Jedna firma może dostać maksymalnie 1 mln zł. Warunek? Nie zmienią się pensje i poziom zatrudnienia zostanie utrzymany min. w 90 proc. Efekt jest taki, że firmy masowo chcą przechodzić na 4-dniowy tydzień pracy.
Spora grupa młodych polityków, którzy zapisali się do KO, kiedy Borys Budka i Donald Tusk stawali po stronie kobiet i praw człowieka, przestaje się odnajdywać w partii skręcającej w prawo.
- To zmiana prawa z okrutnego w ludzkie - powiedziała ministra pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ogłaszając zmiany w udzielaniu pomocy kobietom, które straciły ciążę. Już nie będą one musiały potwierdzać, jakiej płci był płód.
"Równość, godność, asystencja", "asystencja, moja egzystencja", "asystencja znaczy niezależność" - między innymi pod takimi hasłami we wtorek, 5 sierpnia, odbyła się kolejna demonstracja osób z niepełnosprawnościami w sprawie ustawy o asystencji osobistej.
- Od początku powtarzam, że każdy minister powinien wykorzystywać każdy dzień tak, jakby to był jego ostatni - mówi Agnieszka Dziemianowicz-Bąk serwisowi Wyborcza.biz w trakcie wtorkowego posiedzenia Sejmu.
Udział w przyszłorocznym eksperymencie będzie dobrowolny, ale firmy, które się na niego zdecydują, mogą liczyć na ministerialną dotację. Szczegóły zdradziła w Poznaniu Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Ministrowie Lewicy chwalili się swoimi osiągnięciami. Katarzyna Kotula zaapelowała do Karola Nawrockiego, by podpisał ustawę o związkach partnerskich: - Panie prezydencie, pan najlepiej wie, że rodziny bywają różne, czasem patchworkowe.
Nawet milion złotych może dostać firma, która ma pomysł na testowanie krótszego czasu pracy - informuje resort.
Nasi politycy lubią powtarzać, że szanują pracę, zwłaszcza "ciężką pracę". Z perspektywy 12 milionów pracowników najemnych pytanie brzmi jednak: czy idzie za tym chęć pomocy pracownikom?
Każdego dnia fotoedytorzy "Gazety Wyborczej" oglądają setki, a bywa, że tysiące zdjęć z kraju i ze świata. Tylko niewielki ułamek z nich ilustruje potem wydarzenia opisywane przez naszych dziennikarzy. Wiele wspaniałych fotografii nie ma szansy zaistnieć w serwisie Wyborcza.pl czy papierowym wydaniu "Wyborczej". A szkoda, by przepadły. Dlatego wybraliśmy dla Was zdjęcia, które nas dziś zachwyciły, zaciekawiły, zainspirowały lub po prostu wpadły nam w oko.
Osoby z niepełnosprawnościami od lat czekają na ustawę o asystencji osobistej. Obiecał im ją rząd, ale na razie nie może doliczyć się pieniędzy. O sprawie przypomniał Szymon Hołownia, grożąc rozpadem koalicji, jeśli ta obietnica nie zostanie spełniona.
Dla jednych to koniec "kultury zap...dolu", dla innych tylko lewicowe mrzonki. Fakt jest jednak taki, że idea czterodniowego tygodnia pracy w Polsce wchodzi do mainstreamu. Kiedy i czy weekend zaczniemy w czwartek?
- Za 275 mln zł, jakie trafi w tym roku do Funduszu Kościelnego, można wybudować 20 żłobków - wyliczyła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. I złożyła projekt ustawy likwidującej Fundusz. A co zrobił w tej sprawie Władysław Kosiniak-Kamysz?
- Fundusz Kościelny, który finansuje 95 proc. rent i emerytur księży, nie może być dłużej ZUS dla kleru - mówiła Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, szefowa Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Lewica pokazała projekt ustawy likwidującej instytucję.
10 mld zł - lewica podaje skalę finansowego wsparcia dla Kościoła za rządów PiS. Zapowiada projekt ustawy o likwidacji Funduszu Kościelnego. Tyle że temat ma już swojego gospodarza - od roku zajmuje się nim wicepremier i lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.
- Jestem jedyną kandydatką, dla której prawa kobiet to nie jest kwiatek do kożucha. Głos na innych jest stracony. Bezpieczeństwo to nie tylko zakup armatohaubic - przekonywała Magdalena Biejat, kandydatka Nowej Lewicy podczas swojej konwencji w Dniu Kobiet.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.