Piszą do mnie rodzice dzieci z autyzmem, dostaję też rysunki od ich dzieciaków. Od jednej mamy wiem, że jej córka musi koniecznie rano obejrzeć jakiś film o aksolotlach z mojego profilu. Myślę, że to piękne - mówi "Wyborczej" Emilia Grunwald, Smocza Mama, która ratuje aksolotle.
W naturze zostało zaledwie 40 ostoi tego gatunku, a potrzeba ich 400. W przeciwnym razie "wodne smoki" po prostu wyginą w naturze.
Mieszkanka Puszczy Bukowej znalazła w strumieniu aksolotla. Ktoś go musiał tam wyrzucić.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.